Glifosat jako nieselektywny herbicyd, kasuje całą roślinność na danym obszarze, co za tym idzie, jego zastosowanie przy uprawie roślin jest raczej marginalne i ogranicza się do likwidacji nieużytków. Używany jest głównie do wypalania chwastów na torowiskach czy chodnikach. Tyle jeśli chodzi o "zielonych ekspertów" o ich wypociny.
W Polsce wszystkich środków ochrony roślin używa się 2.3kg/ha a tu jakiemuś bajkopisarzowi wyszło samego glifosatu więcej, gdzie glifosat to tylko mała część wszystkich środków.
#Rolmops. Niestety zastosowanie to też wypalenie chwastów przed zbiorem by nie trzeba było dosuszać słomy. Ale nasze zboże prędzej będzie skontrolowane niż Ukraińskie a tam to Panie....
Co to za bzdury? Normalna dawka to ok. 1,1kg glifosatu (środek z butelki zazwyczaj ma 360g/l) Niszczy praktycznie wszystkie rośliny. Po co pryskać każdy hektar trzy razy w ciągu roku? Opryskuje się tylko jakiś % obszaru i to raz a nie trzy...
1,8 dm3/ha. A zdajesz sobie sprawę, że mimo wszystko, po pewnym czasie, rośliny dalej rosną w miejscu poprzednio opryskanym? I taki zabieg trzeba robić 3,4 razy do roku. A wiesz, ze pyszne polskie jabłka są średnio pryskane 17 razy w ciągu roku? A wiesz, że pyszna polska kapusta jest pryskana chemią 31 razy w ciągu roku? .
@gjpk I co chcesz pryskać glifosatem 3-4 razy do roku w uprawie pszenicy, pszenżyta, kukurydzy, ziemniaków, rzepaku, czy buraków? Jeszcze w dawce 3dm³/ha jakiegoś glifostar 360 czy analogu. Tego nie da się zrobić żeby coś z pola zebrać. Gdzie tu jeszcze poplon wcisnąć? Zamieszczona informacja jest bzdura wyssaną z palca...
a wiecie moi drodzy, że najwięcej środków ochrony roślin, czyli tzw. chemii stosuje się w Japonii. Jest to kilkukrotnie więcej niż UE. A mimo wszystko, żyją tam długo i zdrowo... Najwięcej się mądrzą Ci co nie mają o tym pojęcia.
Prawda jest taka, że się pryska. To po chooj wam qrwy płacimy do hektara? Lepiej i taniej te pieniądze zainwestować w Afryce. I jeszcze przy okazji mniej imigrantów będzie.
Glifosat jako nieselektywny herbicyd, kasuje całą roślinność na danym obszarze, co za tym idzie, jego zastosowanie przy uprawie roślin jest raczej marginalne i ogranicza się do likwidacji nieużytków. Używany jest głównie do wypalania chwastów na torowiskach czy chodnikach. Tyle jeśli chodzi o "zielonych ekspertów" o ich wypociny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce wszystkich środków ochrony roślin używa się 2.3kg/ha a tu jakiemuś bajkopisarzowi wyszło samego glifosatu więcej, gdzie glifosat to tylko mała część wszystkich środków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
#Rolmops. Niestety zastosowanie to też wypalenie chwastów przed zbiorem by nie trzeba było dosuszać słomy. Ale nasze zboże prędzej będzie skontrolowane niż Ukraińskie a tam to Panie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tam chemii zero.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to za bzdury? Normalna dawka to ok. 1,1kg glifosatu (środek z butelki zazwyczaj ma 360g/l) Niszczy praktycznie wszystkie rośliny. Po co pryskać każdy hektar trzy razy w ciągu roku? Opryskuje się tylko jakiś % obszaru i to raz a nie trzy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1,8 dm3/ha. A zdajesz sobie sprawę, że mimo wszystko, po pewnym czasie, rośliny dalej rosną w miejscu poprzednio opryskanym? I taki zabieg trzeba robić 3,4 razy do roku. A wiesz, ze pyszne polskie jabłka są średnio pryskane 17 razy w ciągu roku? A wiesz, że pyszna polska kapusta jest pryskana chemią 31 razy w ciągu roku? .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gjpk Glifosatem się kapustę pryska 31 razy do roku. Pochwal się źródłami tych rewelacji, bo to dość ciekawe...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęści bracia banderowcy nakarmią nas czystym od chemii zbożem i to za pół darmo nie to co polski rolnik
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rusku8. Pewno nie wiesz o tym, ale oni na Ukrainie mają tak żyzne ziemie, że nie muszą ich nawozić. O tym w roSSjji chyba nie mówią?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gjpk ty żartujesz czy naprawdę jesteś taki głupi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piszę jak jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gjpk I co chcesz pryskać glifosatem 3-4 razy do roku w uprawie pszenicy, pszenżyta, kukurydzy, ziemniaków, rzepaku, czy buraków? Jeszcze w dawce 3dm³/ha jakiegoś glifostar 360 czy analogu. Tego nie da się zrobić żeby coś z pola zebrać. Gdzie tu jeszcze poplon wcisnąć? Zamieszczona informacja jest bzdura wyssaną z palca...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko w innch krajach uni bylo to dwa razy tyle. Na upadlinie bez ograniczen. Jeszcze jakies pytania?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska zdrowa żywność,,😁😃😄😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a wiecie moi drodzy, że najwięcej środków ochrony roślin, czyli tzw. chemii stosuje się w Japonii. Jest to kilkukrotnie więcej niż UE. A mimo wszystko, żyją tam długo i zdrowo... Najwięcej się mądrzą Ci co nie mają o tym pojęcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka, że się pryska. To po chooj wam qrwy płacimy do hektara? Lepiej i taniej te pieniądze zainwestować w Afryce. I jeszcze przy okazji mniej imigrantów będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapytajcie się rolników, dlaczego przed zbiorem rzepaku, pryskaja go randapem? A po tem na tym oleju, robimy sobie jedzenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane