Stoją na dziale alkoholi. To, że ty z dzieckiem wchodzisz na ten dział, nie znaczy, że wszyscy wchodzą. Jak wchodzisz na dział słodyczy i dziecko ci mówi: tato ja chcę ta bombonierke z wiśniami albo tato ja chcę te baryłki i ten batonik Pawełek. Co wtedy mówisz?
Mówię, że tam nie ma 40% a ani 17% alkoholu a jednynie śladowe ilości a dziecko nie opier**** kilograma na miejscu żeby coś poczuło, po drugie nie każdy łazi po supermarketach gdzie są WIELKIE działy, w niektórych mniejszych sieciach małpki stoją przy kasach jako produkt podstawowej potrzeby.
Nie wiem w jakim patologicznym miejscu się obracasz, ale wyprowadź się. Chodzę po różnych sklepach, małych, dużych i średnich i zawsze alkohol powyżej 10% stoi za sprzedawca, który stoi za lada. Naprawdę uciekaj z tej okolicy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie wprowadzają w błąd a wręcz przeciwnie. Patrz baranie w jakim "dziale" są te tubki. Chyba nie ma w koło słodyczy co nie? Go**o burza z niczego jak zawsze w tym kraju.
Chodzi o to ze policje to wprowadza w błąd. Bo jak teraz mają gonić każdego kto pije z czegoś takiego? I tak już są niedobory w policji, a flacha powinna być flachą aby im ułatwić robotę.
Przy kasie i tak jest weryfikacja wieku, to o jakich pomyłkach tu mowa ? Równie dobrze dzieciak może stanąć w kolejce za litrem czystej. Czy go dostanie ? Śmiem wątpić. Swoją drogą ciekawe, co zrobią Ci, co mają żal o jakieś "alkotubki" jak dowiedzą się, że od dziesiątek lat sprzedajemy cukierki nadziewane wódą :) Rozwali im to światopogląd :D
Stoją na dziale alkoholi. To, że ty z dzieckiem wchodzisz na ten dział, nie znaczy, że wszyscy wchodzą. Jak wchodzisz na dział słodyczy i dziecko ci mówi: tato ja chcę ta bombonierke z wiśniami albo tato ja chcę te baryłki i ten batonik Pawełek. Co wtedy mówisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówię, że tam nie ma 40% a ani 17% alkoholu a jednynie śladowe ilości a dziecko nie opier**** kilograma na miejscu żeby coś poczuło, po drugie nie każdy łazi po supermarketach gdzie są WIELKIE działy, w niektórych mniejszych sieciach małpki stoją przy kasach jako produkt podstawowej potrzeby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po drugie nieraz widziałem jak dziecko wypijało mus i wrzucało opakowanie żeby mamusia nie musiała przy kasie płacić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem w jakim patologicznym miejscu się obracasz, ale wyprowadź się. Chodzę po różnych sklepach, małych, dużych i średnich i zawsze alkohol powyżej 10% stoi za sprzedawca, który stoi za lada. Naprawdę uciekaj z tej okolicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wprowadzają w błąd a wręcz przeciwnie. Patrz baranie w jakim "dziale" są te tubki. Chyba nie ma w koło słodyczy co nie? Go**o burza z niczego jak zawsze w tym kraju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi o to ze policje to wprowadza w błąd. Bo jak teraz mają gonić każdego kto pije z czegoś takiego? I tak już są niedobory w policji, a flacha powinna być flachą aby im ułatwić robotę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy kasie i tak jest weryfikacja wieku, to o jakich pomyłkach tu mowa ? Równie dobrze dzieciak może stanąć w kolejce za litrem czystej. Czy go dostanie ? Śmiem wątpić. Swoją drogą ciekawe, co zrobią Ci, co mają żal o jakieś "alkotubki" jak dowiedzą się, że od dziesiątek lat sprzedajemy cukierki nadziewane wódą :) Rozwali im to światopogląd :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane