Jakaś diecezja w Polsce niedawno wydała komunikat dla swoich kapłanów odnośnie postępowania na wypadek zatrzymania przez policję / prokuraturę. Tłumaczą się, że to normalne przypomnienie przepisów prawa. Tylko że te przepisy, które księżą przypomina ich szef, jakoś dziwnie dotyczą jednego: praw osoby zatrzymanej. A teraz wyobraźmy sobie, co by się działo, gdyby np. kurator oświaty w jakimś województwie wysłał nauczycielom info o tym, jakie mają prawa na wypadek zatrzymania za pe****lię, oszustwa finansowe itp.
A nie lepiej sprawdzić, czy duszpasterz nie przedpobrzył z wiagrą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakaś diecezja w Polsce niedawno wydała komunikat dla swoich kapłanów odnośnie postępowania na wypadek zatrzymania przez policję / prokuraturę. Tłumaczą się, że to normalne przypomnienie przepisów prawa. Tylko że te przepisy, które księżą przypomina ich szef, jakoś dziwnie dotyczą jednego: praw osoby zatrzymanej. A teraz wyobraźmy sobie, co by się działo, gdyby np. kurator oświaty w jakimś województwie wysłał nauczycielom info o tym, jakie mają prawa na wypadek zatrzymania za pe****lię, oszustwa finansowe itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spraqdzcie rowniez czy zyje po upojnej nocy w towarzystwie meskich prostytutek..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiadam wam, nie ma żadnej świętości na tym świecie. To info zwłaszcza dla tych którzy kiedyś się łudzili że jakaś jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane