takie czasy, jeden klucz pasował do wszystkiego, co śmieszniejsze samochodów też to dotyczyło - fiata 126 p dało się otworzyć dowolnym kluczem z tego modelu, a czasem nawet kawałkiem drewna albo blachy.
Abababa2 zapomniałeś dodać fiata dużego i poloneza bo tak jak wspomniałeś te samochody można było otworzyć byle czym, tak się gniazdo wkładki wyrabiało. A wiem bo miałem i fiata 125p i poloneza, a w tych samochodach wszystko szybko się wyrabiało
Jeden klucz do wszystkich zamków w meblach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie czasy, jeden klucz pasował do wszystkiego, co śmieszniejsze samochodów też to dotyczyło - fiata 126 p dało się otworzyć dowolnym kluczem z tego modelu, a czasem nawet kawałkiem drewna albo blachy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś był taki polski samochód z 1927r. którego można było rozkręcać jednym kluczem i naprawiać ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Abababa2 zapomniałeś dodać fiata dużego i poloneza bo tak jak wspomniałeś te samochody można było otworzyć byle czym, tak się gniazdo wkładki wyrabiało. A wiem bo miałem i fiata 125p i poloneza, a w tych samochodach wszystko szybko się wyrabiało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wóz o którym piszesz to CWS T-1.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ręku nie w ręce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co z tego? Jak trzeba mieć zryty beret by na wiochę wsadzać zdjęcie klucza?...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To byl klucz do barku, w ktorym jak to w latch 90 kazdy trzymal alkohol. Co za piekne czasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane