Niestety wiele w tym prawdy. Sam słyszałem od pewnych rodziców, że nauczyciele są "zbyt wymagający", bo... wymagają od dzieci - o zgrozo! - nauczenia się NA PAMIĘĆ (!) tabliczki mnożenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ale ja to slyszalem juz dawno, ze 30 lat temu, to nie jest nowe zjawisko...
A ja widziałem przez 18 lat edukacji moich dzieci, że uczniowie przeszkadzają im w piciu kawy. Dopiero jak sam zostałem rodzicem, zauważyłem, że przez 40.lat w polskiej szkole nic się nie zmieniło oprócz naturalnej rotacji kadr. I zrozumiałem uwagi mojej mamy co do nauczycieli, która pracowała w szkole kilkadzieiat lat jako księgowa.
Ja przez lata edukacji moich dzieci, zauważyłem, że uczy się coraz gorzej (np. jeśli chodzi o matematykę, niemyłosierbie goni się z materiałem, więc te dzieci nei mają czasu przetworzyć tego co się dzieje. Za moich czasów tak nie gonili).
Durnowaci rodzice bez szkoły to i de**la wolą mieć w domu żeby starym nie mówił jacy są głupi. Mam znajomą nauczycielkę, często opowiada jacy dzisiejsi rodzice są ziebani. A pretensje mają bo nie potrafią dzieciom pomóc w nauce. I stąd postulat żeby nie zadawać zadań domowych.
Niestety wiele w tym prawdy. Sam słyszałem od pewnych rodziców, że nauczyciele są "zbyt wymagający", bo... wymagają od dzieci - o zgrozo! - nauczenia się NA PAMIĘĆ (!) tabliczki mnożenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ja to slyszalem juz dawno, ze 30 lat temu, to nie jest nowe zjawisko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja widziałem przez 18 lat edukacji moich dzieci, że uczniowie przeszkadzają im w piciu kawy. Dopiero jak sam zostałem rodzicem, zauważyłem, że przez 40.lat w polskiej szkole nic się nie zmieniło oprócz naturalnej rotacji kadr. I zrozumiałem uwagi mojej mamy co do nauczycieli, która pracowała w szkole kilkadzieiat lat jako księgowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja przez lata edukacji moich dzieci, zauważyłem, że uczy się coraz gorzej (np. jeśli chodzi o matematykę, niemyłosierbie goni się z materiałem, więc te dzieci nei mają czasu przetworzyć tego co się dzieje. Za moich czasów tak nie gonili).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To powinno nosić tytuł rodzicielstwo nie szkolnictwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Durnowaci rodzice bez szkoły to i de**la wolą mieć w domu żeby starym nie mówił jacy są głupi. Mam znajomą nauczycielkę, często opowiada jacy dzisiejsi rodzice są ziebani. A pretensje mają bo nie potrafią dzieciom pomóc w nauce. I stąd postulat żeby nie zadawać zadań domowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, spora część rodziców jest bardzo roszczeniowa itd, ale dlaczego to dziecko na obu obrazkach wygląda jakby było mocno po 40?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane