Reklama
Reklama

Komentarze

10
A
akuszer Master

Imię Jezus to w owych czasach miał co drugi Żyd jak dzisiaj u nas Jan

P
pibi80 Padawan

Nie było imienia Jezus. Był Jeszua. Potem był Iesu, a dopiero na koniec, w wyniku przemian językowych stworzono "Jezusa". Ale to zapewne sam wiesz:)

S
sw2sw

Nie ma dowodów, że Jezus żył, a ludzie wierzą. Nie ma dowodów, że Jezus nie żył, a ludzie wierzą. Są liczne dowody, że lewicowe porządki prowadzą do katastrofy, a ludzie nadal w lewicę wierzą:) Bo wiara czyni czuba:)

Anonim

Dowody, ze czegos nie ma... nie slyszales, ze nie sa takowe potrzebne w ogole? Jesli ktos nie wierzy, to jest to brak wiary, a nie wiara, tak jak brak krosty na dudzie to nie krosta. W przeciwnym razie, wierzysz, ze nie ma jednorozcow, aunikornisto wszeteczny:) udowodnij, ze ich nie ma, albo Twoja wiara jest tyle warta, co wiara w nie.

B
borekpp Wieśniak

Wiara to jest wtedy kiedy czegoś nie można jednoznacznie stwierdzić i udowodnić, a w przypadku lewicy można. Także trochę zmienie, to powiedzenie i wyszło że: czuby czynią lewicę.

M
mar_mir

Słowo "więcej" tak sobie pasuje. Na istnienie dinozaurów mamy powiedzmy milion dowodów. A na istnienie jezusa zero. Sprawdziłem osobiście.

B
borekpp Wieśniak

To chyba w wyborczej sprawdzałeś albo w tvn ie

M
mar_mir

A ty gdzie sprawdzałeś, skoro też nie znalazłeś?

B
Bonaparcik JP 100%

Uczeni mają solidne podstawy, by wierzyć w istnienie Jezusa. Encyclopædia Britannica (wydanie z roku 2002) tak komentuje wzmianki o Jezusie i pierwszych chrześcijanach zamieszczone w pismach historyków z I i II wieku n.e.: „Tego rodzaju niezależne doniesienia dowodzą, że w czasach starożytnych nawet przeciwnicy chrystianizmu nigdy nie powątpiewali o historyczności Jezusa. Po raz pierwszy zakwestionowano ją, i to bez dostatecznych podstaw, dopiero pod koniec XVIII wieku, a potem jeszcze w XIX i na początku XX stulecia”. W wydanej w roku 2006 książce Jesus and Archaeology (

M
mar_mir

Nie istnieją żadne wzmianki ani teksty, które potwierdzałyby istnienie bohatera nowego Testamentu, Jezusa Chrystusa. Jedyne zdanie które istnieje, które można by interpretować jako swego rodzaju przesłanka, to zdanie Tacyta z około 100 roku (dla dowcipu "po Chrystusie"). Ale to żaden dowód. Poza tym istnieje dokładnie ZERO źródeł historycznych, wskazujących na to, że Jezus Chrystus był postacią historyczną. Tak więc "wzmianki o Jezusie i pierwszych chrześcijanach ... w pismach historyków z I i II wieku n.e" albo "niezależne doniesienia" to bzdury wyssane z palca. Nic takiego nie istnieje.

Reklama