Jarosław Kaczyński pe**łek tysiąclecia potem proponował seks mężczyznom w kiblu na dworcu centralnym. Jego wyznawcy to wiedzą ale mit nie pozwala im mówić tego na głos. Legenda solidarności w pizdu. Jak był strajk kobiet to tego śmierdziela kilkuset policjantów musiało pilnować. I jeszcze jego mamusia co go internować nie pozwoliła. Jadwiga Kaczyńska to ewenement brała udział w powstaniu Warszawskim będąc w Sierakowicach. Tylko mohery i byłe komunistyczne łachy na niego głosują. Brudas w dwóch różnych butach
W tych historycznych rozmowach brał udział także Kaczyński, wówczas mniej znany działacz opozycji. I to nie jako bierny obserwator, ale jako uczestnik tychże toastów z samym gen. Czesławem Kiszczakiem – jednym z architektów stanu wojennego. Obecnie PiS przedstawia Magdalenkę jako symbol zdrady narodowej i podstępnego układu elit, który na dekady miał zabetonować układ władzy w Polsce. Jednak kiedy ktoś przypomni zdjęcia Kaczyńskiego z kieliszkiem w ręku, w towarzystwie ludzi, których dziś nazywa zdrajcami – wtedy zapada niezręczna cisza.
Jak glupia i zacofana musi byc czesc polskiego narodu, zeby popierac takiego drobnego oszusta i cwaniaczka, jak Jaroslaw Kaczynski! Kaczynski to żadna elita to psychopatyczna kreatura wokół której powstała sekta ludzi prostych, nie rozumiejących szybko zmieniającego się świata, którego się boją i szukających prostych wyjaśnień swojej podrzędnej roli w tym świecie, i tak jak każdą sektę tak i tą oplotła pajęczyna cwaniaków, frustratów i zwykłych wariatów kręcących swoje własne gierki.
Jarosław Kaczyński pe**łek tysiąclecia potem proponował seks mężczyznom w kiblu na dworcu centralnym. Jego wyznawcy to wiedzą ale mit nie pozwala im mówić tego na głos. Legenda solidarności w pizdu. Jak był strajk kobiet to tego śmierdziela kilkuset policjantów musiało pilnować. I jeszcze jego mamusia co go internować nie pozwoliła. Jadwiga Kaczyńska to ewenement brała udział w powstaniu Warszawskim będąc w Sierakowicach. Tylko mohery i byłe komunistyczne łachy na niego głosują. Brudas w dwóch różnych butach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tych historycznych rozmowach brał udział także Kaczyński, wówczas mniej znany działacz opozycji. I to nie jako bierny obserwator, ale jako uczestnik tychże toastów z samym gen. Czesławem Kiszczakiem – jednym z architektów stanu wojennego. Obecnie PiS przedstawia Magdalenkę jako symbol zdrady narodowej i podstępnego układu elit, który na dekady miał zabetonować układ władzy w Polsce. Jednak kiedy ktoś przypomni zdjęcia Kaczyńskiego z kieliszkiem w ręku, w towarzystwie ludzi, których dziś nazywa zdrajcami – wtedy zapada niezręczna cisza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chlał wódę z komuchami. To nie dziwne że teraz komuchy siedzą w p**suarowej partyjce obszczanego dziada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciez on tez był komuch , tylko zakamuflowany , fleja jedna!!!!!!😤😤😤😤😤
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak glupia i zacofana musi byc czesc polskiego narodu, zeby popierac takiego drobnego oszusta i cwaniaczka, jak Jaroslaw Kaczynski! Kaczynski to żadna elita to psychopatyczna kreatura wokół której powstała sekta ludzi prostych, nie rozumiejących szybko zmieniającego się świata, którego się boją i szukających prostych wyjaśnień swojej podrzędnej roli w tym świecie, i tak jak każdą sektę tak i tą oplotła pajęczyna cwaniaków, frustratów i zwykłych wariatów kręcących swoje własne gierki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane