Od wieków nic się nie zmieniło. Można się wyspowiadać z każdej zbrodni, oczywiście oddając stosowną jałmużnę zgromadzeniu z którego wywodzi się spowiednik, lub po prostu, dać kopertę proboszczowi/wikaremu przecież to nie korupcja. Sumienie czyste i droga do nieba otwarta. Problem w tym, że niebo nie istnieje, a śmierć jest końcem. Każdej istoty żyjącej na tej planecie.
Od wieków nic się nie zmieniło. Można się wyspowiadać z każdej zbrodni, oczywiście oddając stosowną jałmużnę zgromadzeniu z którego wywodzi się spowiednik, lub po prostu, dać kopertę proboszczowi/wikaremu przecież to nie korupcja. Sumienie czyste i droga do nieba otwarta. Problem w tym, że niebo nie istnieje, a śmierć jest końcem. Każdej istoty żyjącej na tej planecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
świete słowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coś o synagodze wrzucisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane