Długie godziny w samolocie wraz z delegacją z tv za rublika. Następnie godzina czekania w przedpokoju (i tak postęp, bo ostatnio stał pod kiblem, a raz za Trumpem, bo nawet krzesła nie dostał). Wszedł zapewne z tłumaczem i młodym Rachoniem, bo sam w angielski nie potrafi. Cała szopka trwała 10 minut. Czy oni w ogóle zdążyli się przedstawić ? :D A później jeszcze zebranie RBB. Omawiali "spotkanie" chyba sekunda po sekundzie :)
Mokre sny o potędze de**la. I marzenia o pracy dla żółtego trampka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Długie godziny w samolocie wraz z delegacją z tv za rublika. Następnie godzina czekania w przedpokoju (i tak postęp, bo ostatnio stał pod kiblem, a raz za Trumpem, bo nawet krzesła nie dostał). Wszedł zapewne z tłumaczem i młodym Rachoniem, bo sam w angielski nie potrafi. Cała szopka trwała 10 minut. Czy oni w ogóle zdążyli się przedstawić ? :D A później jeszcze zebranie RBB. Omawiali "spotkanie" chyba sekunda po sekundzie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z dwojga złego wziąłbym ta niemowę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane