Miałem tak z całkami i teorią kwantową. Ale już rozumie. Ale to raczej dlatego ze słaby profesor. Nikt w sali nie zrozumiał. Bo potem wszyscy poprawka egzaminu.
Człowiek w sumie tak samo. Bo gdy ktoś zaczyna się wgłębiać w to czym właściwie jest to dochodzi do wniosku ze jest tak samo martwy jak stół w jego domu. Albo stół jest tak samo żywy.
Miałem tak z całkami i teorią kwantową. Ale już rozumie. Ale to raczej dlatego ze słaby profesor. Nikt w sali nie zrozumiał. Bo potem wszyscy poprawka egzaminu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moj kot rozumie wszystko co jego dotyczy a reszte olewa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowiek w sumie tak samo. Bo gdy ktoś zaczyna się wgłębiać w to czym właściwie jest to dochodzi do wniosku ze jest tak samo martwy jak stół w jego domu. Albo stół jest tak samo żywy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiekszosc tych siersciuchow tak ma, norma u kota. Pies ma pana a kot sluzacego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakbym żonę widział.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane