a nie przyszło ci do głowy że to komuchy wsadzili żeby o Staśce co do Paryża do fryzjera w każdą sobotę latała ludzie pamiętali ? że polskie dzieci głodowały bo ona kasę przelatała i to nie Lotem tylko Lufthansą !!! a znowuż Maciek zwany krwawym kupił se yachta nie woząc dzieci robotniczych jak P**siaki w yachcie patryotycznym
Dokładnie tak. Poza tym osiedla były budowane na działkach miasta, a w teraz jak deweloper wyda kupę kasy na działkę, to postawienie na niej jednego bloku trochę mu się nie kalkuluje. I stąd bierze się pato deweloperka w której można przez okno podać piwo sąsiadowi z bloku obok.
Ogólnie jak spojrzymy na osiedla PRL, to zazwyczaj jest tam więcej terenów zielonych i przestrzeni. Często lepsza komunikacja, infrastruktura (przedszkola, przychodnie). A i wytrzymałość samego budynku niczego sobie. Obecnie bloki stawia się bardzo gęsto, często bez przemyślenia (np wstawią kilka bloków, co da tysiąc mieszkańców i tyle - nawet parkingów nie robią) :)
No i gdy aut posiadało może z 10% ludzi co dziś to parkingów całkiem sporo. Ale sami sobie młodzi winni co kupują te klitki dzisiejsze od deweloperów. Bo o parkingi nie pytają. Biorą co jest oby tylko było w Warszawie albo Krakowie. Bo wstyd mieszkać w mniejszym mieście. Co za smutne pokolenie, które się wstydzi swojego miejsca urodzenia.
Rzadki jak s**czka widok!!!! Teraz biznesmeni stawialiby bloki jeden obok drugiego , bez zieleni!!!!!!😂😂😂😂😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie przyszło ci do głowy że to komuchy wsadzili żeby o Staśce co do Paryża do fryzjera w każdą sobotę latała ludzie pamiętali ? że polskie dzieci głodowały bo ona kasę przelatała i to nie Lotem tylko Lufthansą !!! a znowuż Maciek zwany krwawym kupił se yachta nie woząc dzieci robotniczych jak P**siaki w yachcie patryotycznym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I rodzi sie pytanie.. I po co było to niszczyć???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to po co, dla miejsc parkingowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Morele jabłonie czy grusze to pozostałość z goaspodarstw i ogródków na tym terenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie tak. Poza tym osiedla były budowane na działkach miasta, a w teraz jak deweloper wyda kupę kasy na działkę, to postawienie na niej jednego bloku trochę mu się nie kalkuluje. I stąd bierze się pato deweloperka w której można przez okno podać piwo sąsiadowi z bloku obok.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogólnie jak spojrzymy na osiedla PRL, to zazwyczaj jest tam więcej terenów zielonych i przestrzeni. Często lepsza komunikacja, infrastruktura (przedszkola, przychodnie). A i wytrzymałość samego budynku niczego sobie. Obecnie bloki stawia się bardzo gęsto, często bez przemyślenia (np wstawią kilka bloków, co da tysiąc mieszkańców i tyle - nawet parkingów nie robią) :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i gdy aut posiadało może z 10% ludzi co dziś to parkingów całkiem sporo. Ale sami sobie młodzi winni co kupują te klitki dzisiejsze od deweloperów. Bo o parkingi nie pytają. Biorą co jest oby tylko było w Warszawie albo Krakowie. Bo wstyd mieszkać w mniejszym mieście. Co za smutne pokolenie, które się wstydzi swojego miejsca urodzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane