To po co ta cala reklama? Jak ktoś o tym nie wie, to nie wejdzie i śladu nie zostawi, a teraz już wie i kilku przygłupów, choćby z ciekawości, tam polezie. Oczywiście mowa o prawackich miernotach i tępakach, którym religia zabrania, dlatego tłumnie tam ruszą.
Budowa przeglądarki TOR, oraz struktura sieci (onion) uniemożliwiają "zostawianie śladów", a namierzenie jest prawie niemożliwe. Gdyby było możliwe, służby nie miałyby najmniejszego problemu z wykryciem przestępców publikujących w Dark Web nielegalne treści, a mają i to ogromne, nie tylko w RP. Po za tym, gdyby sprawy się miały tak, jak przedstawia je autor, istnienie Dark Web (nie wspominając o Deep Web), pozbawione by było sensu. No chyba, że jest się id**tą i udostępnia się dane, ale w tym przypadku, żeby odnieść przedstawione wyżej straty, wystarczy zwykły internet.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czy to to odezwa do parafian? Czy do ludzi specjalnej troski. A może to przestroga dla Nawrockiego? Ciemny parafianinie, jak będą cię chcieli okraść to przy pomocy zwykłego internetu i zwykłej przeglądarki Cię okradną.
Nie demonizujcie! TOR (The Onion Router) to sieć służąca do anonimizacji ruchu internetowego, działająca poprzez wielokrotne szyfrowanie i przekazywanie danych przez wiele losowych węzłów. Ukrywa adres IP i utrudnia śledzenie i cenzurę (ale trzeba to robić z głową). TOR jest legalny w większości krajów (poza np. Rosją) i jest wykorzystywany do ochrony prywatności (np. dziennikarze i obywatele w krajach z cenzurą), unikania śledzenia reklam, dostępu do informacji w reżimach autorytarnych, bezpiecznej komunikacji. Złe rzeczy też tam są, ale to ty decydujesz jak z tego korzystasz.
Śmieszne trochę.Bo w Necie też to jest wszystko tylko trudniej znaleźć bo wyszukiwarki i tak dalej nie wyświetlają takich rzeczy.Wiec dużo trudniej to znaleźć.a w dark necie znajdujesz co chcesz w dwa klikniecia
To po co ta cala reklama? Jak ktoś o tym nie wie, to nie wejdzie i śladu nie zostawi, a teraz już wie i kilku przygłupów, choćby z ciekawości, tam polezie. Oczywiście mowa o prawackich miernotach i tępakach, którym religia zabrania, dlatego tłumnie tam ruszą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znasz takie pojęcie jak wolność? Obiło się kiedykolwiek o uszy? A wzmianka o tym, że tłumnie ruszą bo religia im zabrania, akurat fajna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba było czarną czcionką to napisać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Budowa przeglądarki TOR, oraz struktura sieci (onion) uniemożliwiają "zostawianie śladów", a namierzenie jest prawie niemożliwe. Gdyby było możliwe, służby nie miałyby najmniejszego problemu z wykryciem przestępców publikujących w Dark Web nielegalne treści, a mają i to ogromne, nie tylko w RP. Po za tym, gdyby sprawy się miały tak, jak przedstawia je autor, istnienie Dark Web (nie wspominając o Deep Web), pozbawione by było sensu. No chyba, że jest się id**tą i udostępnia się dane, ale w tym przypadku, żeby odnieść przedstawione wyżej straty, wystarczy zwykły internet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to to odezwa do parafian? Czy do ludzi specjalnej troski. A może to przestroga dla Nawrockiego? Ciemny parafianinie, jak będą cię chcieli okraść to przy pomocy zwykłego internetu i zwykłej przeglądarki Cię okradną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie demonizujcie! TOR (The Onion Router) to sieć służąca do anonimizacji ruchu internetowego, działająca poprzez wielokrotne szyfrowanie i przekazywanie danych przez wiele losowych węzłów. Ukrywa adres IP i utrudnia śledzenie i cenzurę (ale trzeba to robić z głową). TOR jest legalny w większości krajów (poza np. Rosją) i jest wykorzystywany do ochrony prywatności (np. dziennikarze i obywatele w krajach z cenzurą), unikania śledzenia reklam, dostępu do informacji w reżimach autorytarnych, bezpiecznej komunikacji. Złe rzeczy też tam są, ale to ty decydujesz jak z tego korzystasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmieszne trochę.Bo w Necie też to jest wszystko tylko trudniej znaleźć bo wyszukiwarki i tak dalej nie wyświetlają takich rzeczy.Wiec dużo trudniej to znaleźć.a w dark necie znajdujesz co chcesz w dwa klikniecia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brzmi jak reklama - dla Dorianow, Mieszków i innych z dziwnym imieniem, którzy nie mieli dotąd swojego miejsca w internecie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane