Wszyscy nagle zrobili się tacy "mondrzy". W pracy spędzamy większość swojego życia. Jeśli traktujemy ją jak zło konieczne, będziemy tam chodzić z przymusu, nie będziemy lubić i integrować się ze współpracownikami to nie wróżę szczęścia. Osobiście uwielbiam imprezy integracyjne, mimo, że musimy do nich sporo dopłacać, to i tak większość jedzie i dobrze się bawi. Później w pracy to procentuje, jest zupełnie inna atmosfera. Wolę spędzać ten czas właśnie w takiej.
Ktoś pomylił ingerencję z integracją
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to był taki "meneżer" niższego szczebla, oni lubią używać słów których nie rozumieją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy nagle zrobili się tacy "mondrzy". W pracy spędzamy większość swojego życia. Jeśli traktujemy ją jak zło konieczne, będziemy tam chodzić z przymusu, nie będziemy lubić i integrować się ze współpracownikami to nie wróżę szczęścia. Osobiście uwielbiam imprezy integracyjne, mimo, że musimy do nich sporo dopłacać, to i tak większość jedzie i dobrze się bawi. Później w pracy to procentuje, jest zupełnie inna atmosfera. Wolę spędzać ten czas właśnie w takiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze, gdyby pracownik mi tak napisał to raczej przestałbym na nim skupiać uwagę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to było tak, bociana ruch@ł szpak. Potem była zmiana, szpak ruch@ł bociana. Potem były dwie zmiany, ile razy szpak był ruch@ny???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane