"JJ otwarcie identyfikuje się jako osoba queer. Zwycięstwo JJ-a podkreśla znaczącą obecność artystów LGBTQ+ w Eurowizji i ich wpływ na kształtowanie kultury festiwalu."
Måneskin (Włochy, 2021) – zwycięstwo
Tożsamość: Choć zespół nie jest jednoznacznie LGBT, frontman Damiano David i basistka Victoria De Angelis otwarcie wspierają społeczność queer.
Nemo (Szwajcaria, 2024) – zwycięstwo
Tożsamość: Osoba niebinarna, używa zaimków they/them.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A więc dowodem na to, że tylko LGBTQ+ wygrywa i nikt inny nie może jest to, że w ciągu 21 lat (2014-2025) pięć razy wygrały osoby LGBTQ+ a 16 razy hetero, dobrze cię zrozumiałem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A więc dowodem na to, że tylko LGBTQ+ wygrywa i nikt inny nie może jest to, że w ciągu 11 lat (2014-2025) pięć razy wygrały osoby LGBTQ+ a 6 razy hetero, dobrze cię zrozumiałem?
To jest dowód na to, że istnieje ogromna nadreprezentacja środowiska LGBTQ+. Wśród tych pozostałych zresztą są osoby, które nawet nie będąc częścią "przekazywały energię queerową" w bardzo widoczny sposób.
Nie mam nic przeciwko temu, że macie swoje festiwale, kluby, portale. Chodzi raczej o zwykłą uczciwość i przejrzystość. Po co było delegować wyśmienitą wokalistkę, po co energetyczny utwór, super choreografia, ogromna praca nad szczegółami, skoro drugie miejsce od końca zdaniem jury. Gdyby Justyna była agresywną lesbijką z wystrzyzonymi czerwonymi włosami, kolczastą obrożą i koszmarnym makijażem, jej szanse byłyby prawdopodobnie znacznie bliższe queerowego zniewieściałego chłopca z łódeczką.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Macie? Wy to macie towarzyszu coś w tej główce zdrowo nasrane i tyle ...
„23 maja 2015 roku ma potencjał być tak gejowski, że orbita Ziemi zostanie zakłócona” – zażartowała Panti Bliss, odnosząc się do faktu, że tego dnia odbywał się zarówno finał Eurowizji, jak i referendum w sprawie równości małżeńskiej w Irlandii. - Eurovision and the Making of Queer Counter-Cultural Diplomacy" opublikowany przez Yale Review of International Studies
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Nie znaleziono żadnych wyników wyszukiwania dla hasła „23 maja 2015 roku ma potencjał być tak gejowski, że orbita Ziemi zostanie zakłócona”." - a teraz czapeczkę z foli aluminiowej załóż i spadaj ...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A co Google na to? Ano "Nie znaleziono żadnych wyników wyszukiwania dla hasła „23 maja 2015 roku ma potencjał być tak gejowski, że orbita Ziemi zostanie zakłócona”." - i to tyle ad takiego "argumentu" ...
Co ty nie powiesz. A ja w sekundę znalazłem artykuł "Eurovision and the Making of Queer (Counter-)Cultural Diplomacy", właśnie za pomocą Google.Ty to masz "argumenty".
BTW, skoro tytuł po angielsku, tekst również może być obcojęzyczny. Powiedzieć ci, jak skorzystać z opcji tłumaczenia na jedyny zrozumiały przez ciebie język?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Cóż, szukaliśmy różnych rzeczy, mam również nadzieję, że rzeczony artykuł przeczytaeś w całości, a nie tylko dwa pierwsze zdania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
„Wygląda na to, że aby zdobyć bezwzględną większość głosów w Polsce, trzeba zawisnąć na linie nad smokiem i coś niezrozumiale zanucić. Taki mamy elektorat” – napisał Mann", niektórzy de**le odnoszą to do wyborów, ale chodziło o głosowanie na reprezentanta polski na Eurowizję. Więc nie wszyscy zgadzają się z twoimi zachwytami mad Justyną
Wiem, widziałem też posty dotyczące tej opinii Manna, że jak go lubią, tak tę konkretną uważają za wyjątkowo głupią. Co chciał powiedzieć? Że w Polsce wystarczy zawisnąć na linie nad smokiem, a gdzie indziej? Puszczać łódeczki (miejsce. I), zabawnie kręcić kolankami (m. III). Jego opinia byłaby bardzo trafna gdyby to był zawis Luny vs sztuka na najwyższym poziomie. Ale oczywiście szanuję jego opinię. Mann to klasa sama w sobie. Choć być może tutaj nie trafił.
Brawo! Na konkurs gdzie liczy się głos pojechali "najlepsi" z polski. Tekst, głos, wykonanie, aranżacja - polacy dalej pokazują jakim są śc*****m, dnem i zenadą. Nie żal mi że ta słowiańska hołota jest tak postrzegana i traktowana za granicą. Jak można posłać na taki konkurs pajaca z białym głosem i kawałkiem bez tekstu w otoczce "kwiatu" wyłowionego w programach gdzie liczy się nie talent ale wzruszająca historia życia. Jakbyśmy nie posłali nikogo byłoby najlepszym rozwiązaniem.
To naprawdę, żenujące, gdy ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem i jeszcze się tym chwali ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A taka piekna byla ta "Gaja" w wykonaniu Steczkowskiej i swiat jej nie docenil...polaczkom zawsze wiatr w oczy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"JJ otwarcie identyfikuje się jako osoba queer. Zwycięstwo JJ-a podkreśla znaczącą obecność artystów LGBTQ+ w Eurowizji i ich wpływ na kształtowanie kultury festiwalu."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Conchita Wurst (Austria, 2014) – zwycięstwo Tożsamość: Drag queen, alter ego Thomasa Neuwirtha, osoby homoseksualnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Duncan Laurence (Holandia, 2019) – zwycięstwo Tożsamość: Otwarcie biseksualny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Måneskin (Włochy, 2021) – zwycięstwo Tożsamość: Choć zespół nie jest jednoznacznie LGBT, frontman Damiano David i basistka Victoria De Angelis otwarcie wspierają społeczność queer.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nemo (Szwajcaria, 2024) – zwycięstwo Tożsamość: Osoba niebinarna, używa zaimków they/them.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A więc dowodem na to, że tylko LGBTQ+ wygrywa i nikt inny nie może jest to, że w ciągu 21 lat (2014-2025) pięć razy wygrały osoby LGBTQ+ a 16 razy hetero, dobrze cię zrozumiałem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A więc dowodem na to, że tylko LGBTQ+ wygrywa i nikt inny nie może jest to, że w ciągu 11 lat (2014-2025) pięć razy wygrały osoby LGBTQ+ a 6 razy hetero, dobrze cię zrozumiałem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest dowód na to, że istnieje ogromna nadreprezentacja środowiska LGBTQ+. Wśród tych pozostałych zresztą są osoby, które nawet nie będąc częścią "przekazywały energię queerową" w bardzo widoczny sposób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam nic przeciwko temu, że macie swoje festiwale, kluby, portale. Chodzi raczej o zwykłą uczciwość i przejrzystość. Po co było delegować wyśmienitą wokalistkę, po co energetyczny utwór, super choreografia, ogromna praca nad szczegółami, skoro drugie miejsce od końca zdaniem jury. Gdyby Justyna była agresywną lesbijką z wystrzyzonymi czerwonymi włosami, kolczastą obrożą i koszmarnym makijażem, jej szanse byłyby prawdopodobnie znacznie bliższe queerowego zniewieściałego chłopca z łódeczką.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Macie? Wy to macie towarzyszu coś w tej główce zdrowo nasrane i tyle ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
„23 maja 2015 roku ma potencjał być tak gejowski, że orbita Ziemi zostanie zakłócona” – zażartowała Panti Bliss, odnosząc się do faktu, że tego dnia odbywał się zarówno finał Eurowizji, jak i referendum w sprawie równości małżeńskiej w Irlandii. - Eurovision and the Making of Queer Counter-Cultural Diplomacy" opublikowany przez Yale Review of International Studies
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nie znaleziono żadnych wyników wyszukiwania dla hasła „23 maja 2015 roku ma potencjał być tak gejowski, że orbita Ziemi zostanie zakłócona”." - a teraz czapeczkę z foli aluminiowej załóż i spadaj ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co Google na to? Ano "Nie znaleziono żadnych wyników wyszukiwania dla hasła „23 maja 2015 roku ma potencjał być tak gejowski, że orbita Ziemi zostanie zakłócona”." - i to tyle ad takiego "argumentu" ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty nie powiesz. A ja w sekundę znalazłem artykuł "Eurovision and the Making of Queer (Counter-)Cultural Diplomacy", właśnie za pomocą Google.Ty to masz "argumenty".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BTW, skoro tytuł po angielsku, tekst również może być obcojęzyczny. Powiedzieć ci, jak skorzystać z opcji tłumaczenia na jedyny zrozumiały przez ciebie język?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cóż, szukaliśmy różnych rzeczy, mam również nadzieję, że rzeczony artykuł przeczytaeś w całości, a nie tylko dwa pierwsze zdania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
„Wygląda na to, że aby zdobyć bezwzględną większość głosów w Polsce, trzeba zawisnąć na linie nad smokiem i coś niezrozumiale zanucić. Taki mamy elektorat” – napisał Mann", niektórzy de**le odnoszą to do wyborów, ale chodziło o głosowanie na reprezentanta polski na Eurowizję. Więc nie wszyscy zgadzają się z twoimi zachwytami mad Justyną
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem, widziałem też posty dotyczące tej opinii Manna, że jak go lubią, tak tę konkretną uważają za wyjątkowo głupią. Co chciał powiedzieć? Że w Polsce wystarczy zawisnąć na linie nad smokiem, a gdzie indziej? Puszczać łódeczki (miejsce. I), zabawnie kręcić kolankami (m. III). Jego opinia byłaby bardzo trafna gdyby to był zawis Luny vs sztuka na najwyższym poziomie. Ale oczywiście szanuję jego opinię. Mann to klasa sama w sobie. Choć być może tutaj nie trafił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo! Na konkurs gdzie liczy się głos pojechali "najlepsi" z polski. Tekst, głos, wykonanie, aranżacja - polacy dalej pokazują jakim są śc*****m, dnem i zenadą. Nie żal mi że ta słowiańska hołota jest tak postrzegana i traktowana za granicą. Jak można posłać na taki konkurs pajaca z białym głosem i kawałkiem bez tekstu w otoczce "kwiatu" wyłowionego w programach gdzie liczy się nie talent ale wzruszająca historia życia. Jakbyśmy nie posłali nikogo byłoby najlepszym rozwiązaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane