Najgorsze, że potem robią to swoim dzieciom, bo czym skorupka za młodu... Wiadomo, małe dziecko wierzy rodzicom. Oni po pewnym czasie mówią, że krasnoludki nie istnieją, wróżek nie ma i św. Mikołaj nie jest prawdziwy. Ale grożny Bóg Ojciec jest. Dla wrażliwego dziecka jeszcze gorsze jest cierpienie krwawiącego Jezusa przez to, że dzieciak zjadł w piątek kabanosa, a biskup nie dał dyspensy akurat w tym województwie.
Gdy dorośnie i zacznie myśleć samodzielnie stwierdzi ale miałem rodziców de**li i sadystów!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie chodzi o to, żeby miał szansę myśleć samodzielnie. Łobuzy w czarnych s**ienkach w polskim ciemnogrodzie, mają się dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsze, że potem robią to swoim dzieciom, bo czym skorupka za młodu... Wiadomo, małe dziecko wierzy rodzicom. Oni po pewnym czasie mówią, że krasnoludki nie istnieją, wróżek nie ma i św. Mikołaj nie jest prawdziwy. Ale grożny Bóg Ojciec jest. Dla wrażliwego dziecka jeszcze gorsze jest cierpienie krwawiącego Jezusa przez to, że dzieciak zjadł w piątek kabanosa, a biskup nie dał dyspensy akurat w tym województwie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane