„Moniczko, Bóg mi ciebie zesłał. Przez ciebie chce mnie nauczyć czułości” - szepcze do 15-letniej Moniki biskup krakowski Jan Szkodoń. Chwilę wcześniej pierwszy raz wsunął dziewczynie rękę pod koszulę. Dotykał piersi. Potem wcisnął rękę między uda." Słowa biskupa Szkodonia do dziewczynki.
„Moniczko, Bóg mi ciebie zesłał. Przez ciebie chce mnie nauczyć czułości” - szepcze do 15-letniej Moniki biskup krakowski Jan Szkodoń. Chwilę wcześniej pierwszy raz wsunął dziewczynie rękę pod koszulę. Dotykał piersi. Potem wcisnął rękę między uda." Słowa biskupa Szkodonia do dziewczynki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i chwała bogu i bóg zapłać i alleluja i do przodu jednego wykolejeńca mniej,szkoda że to wymiatanie bydlaków tak wolno idzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siedzi po prawicy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może razem z "prawicą". W jednym bloku więziennym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane