Za niedługo będzie ograniczenie do 130 kg. Bo eksploatacja samolotu i paliwo... Proponuję już co po niektórym zapierd@lać w ta i spowrotem tak profilaktycznie.
A co jeśli trafisz na lot, gdzie np 100 pasażerów będzie miało grubo ponad limity wagi. Np takie 200 kg. Czy ktoś to liczy przy rozmieszczeniu ładunku jak przy bagażach ? :)
Jak to jest, że każdy bagaż się mierzy i waży, by wyważyć sam samolot, a na grubasów przymykało się oko ? Weź traf np na kilkunastu typków, co mają po 200-250 kg. Jak ich posadzisz z jednej strony to samolot będzie kręcił się w kółko :)
Za niedługo będzie ograniczenie do 130 kg. Bo eksploatacja samolotu i paliwo... Proponuję już co po niektórym zapierd@lać w ta i spowrotem tak profilaktycznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co jeśli trafisz na lot, gdzie np 100 pasażerów będzie miało grubo ponad limity wagi. Np takie 200 kg. Czy ktoś to liczy przy rozmieszczeniu ładunku jak przy bagażach ? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cena biletu powinna być liczona od kilograma (osoba + cały jej bagaż). Może to pachnie Bareją, ale byłoby sprawiedliwe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może ich wraz z bagażem w kontenerach umieścić i jako ładunek ogólny na dolnym pokładzie przetransportować???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to jest, że każdy bagaż się mierzy i waży, by wyważyć sam samolot, a na grubasów przymykało się oko ? Weź traf np na kilkunastu typków, co mają po 200-250 kg. Jak ich posadzisz z jednej strony to samolot będzie kręcił się w kółko :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spasłe lewaki bedą bulić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane