Nie rozumiem logiki katolików. Na pogrzebie smucą się, choć wierzą, że zmarły będzie zaraz u boku boga. Ksiądz gada wieczny odpoczynek, a ja myślałem że w raju będzie wieczne życie i wieczna radość, z wiecznego zdrowia i wiecznej miłości! A nie. Kościół sobie wymyśli czyściec, oczywiście nie za darmo! Czyli co? Chrystus kłamał na krzyżu? "Za prawdę powiadam Wam dziś jeszcze będziecie ze mną w raju...".
Nie rozumiem logiki katolików. Na pogrzebie smucą się, choć wierzą, że zmarły będzie zaraz u boku boga. Ksiądz gada wieczny odpoczynek, a ja myślałem że w raju będzie wieczne życie i wieczna radość, z wiecznego zdrowia i wiecznej miłości! A nie. Kościół sobie wymyśli czyściec, oczywiście nie za darmo! Czyli co? Chrystus kłamał na krzyżu? "Za prawdę powiadam Wam dziś jeszcze będziecie ze mną w raju...".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Chrystus kłamał na krzyżu? " - gdyby w ogóle istniał, warunek sine qua non.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie potwierdzam istnienia Chrystusa, bo nie ma na to historycznych dowodów. Ja cytuje bajki dla ubogich intelektualnie. Czyli biblię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane