Reklama

Kontekst przeglądania wygasł. Wróć do listy i otwórz wpis ponownie, aby zachować jej kolejność.

Polityka

Mentzen uratował Nową Nadzieję. Wcześniej jego partia zmieniła nazwę na „Podatek Dochodowy”

Sławomir Mentzen może odetchnąć z ulgą. Po miesiącach zamieszania sąd pozwolił jego ugrupowaniu wrócić do nazwy Nowa Nadzieja. Wcześniej politycy Konfederacji musieli wykazać się sporą kreatywnością, rejestrując partie o nazwach „Imperium Kontratakuje” i „Podatek Dochodowy”. Wszystko zaczęło się od niezłożonego sprawozdania finansowego.

Mentzen uratował Nową Nadzieję. Wcześniej jego partia zmieniła nazwę na „Podatek Dochodowy”
Redakcja Snajper
Problemy partii Sławomira Mentzena rozpoczęły się w 2025 roku. Okazało się wówczas, że Nowa Nadzieja nie złożyła w terminie sprawozdania finansowego za 2024 rok do Państwowej Komisji Wyborczej. Konsekwencją było postępowanie prowadzące do wykreślenia ugrupowania z ewidencji partii politycznych.

Mentzen nie zamierzał jednak rezygnować z rozpoznawalnej nazwy. Jego środowisko zarejestrowało nowe ugrupowanie pod nazwą „Imperium Kontratakuje”, nawiązującą do popularnej części „Gwiezdnych wojen”. Plan zakładał połączenie obu partii, a następnie przywrócenie szyldu Nowa Nadzieja. Dotychczasowe ugrupowanie przemianowano więc na „Podatek Dochodowy”.

Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy nazwę „Nowa Nadzieja” postanowiło wykorzystać środowisko związane z Markiem Wochem, kandydatem w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Jego przedstawiciele przekonywali, że posługiwali się nią jeszcze przed politykami Mentzena. Spór o nazwę trafił do sądu, a postępowania rejestracyjne utknęły w martwym punkcie.

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, sąd ostatecznie przyznał rację środowisku Mentzena i zgodził się na zmianę nazwy partii „Imperium Kontratakuje” na „Nowa Nadzieja”.

Choć polityk uratował partyjny szyld, całe zamieszanie nie przeszło bez echa. Profesor Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego ocenił na łamach „Rzeczpospolitej”, że z perspektywy wyborców niewiele się zmieniło, ale ugrupowanie zdążyło się publicznie ośmieszyć.

Ostatecznie więc Nowa Nadzieja pozostaje Nową Nadzieją. Tyle że po drodze musiała przejść przez Imperium Kontratakuje i Podatek Dochodowy. Trudno o bardziej przewrotny scenariusz dla partii, której lider od lat krytykuje skomplikowane przepisy i biurokrację.
Tagi: #polityka #sławomir mentzen #nowa nadzieja
Reklama

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Reklama