Angelika Trochonowicz, znana w Internecie jako Andziaks, rozszerza działalność o produkty spożywcze. W sklepach Biedronka pojawiła się linia Azzurra by Andziaks, obejmująca dwa warianty słodkich przekąsek oraz dwa smaki mrożonej herbaty.
Słodycze Dolce Azzurra by Andziaks mają formę rurek z kremowym nadzieniem. Pierwszy wariant łączy smak karmelowo-cynamonowy z mleczną czekoladą. Drugi to krem matcha i biała czekolada. Zapłacimy 3,99 zł za 30 gramów produktu.
W części napojowej postawiono na czarną herbatę w wersji malinowej oraz miodowo-cytrynowej. Cena jednej puszki również wynosi 3,99 zł, ale do rachunku dochodzi kaucja za opakowanie.
Na tym oferta ma się nie skończyć. Andziaks zapowiedziała, że w kolejnych tygodniach w polskich dyskontach pojawią się także dwa rodzaje ciastek z tej samej linii. Pokazane opakowania wskazują na wariant cynamonowy oraz ciastka z kremowym nadzieniem. Dokładnych cen i terminów ich wprowadzenia jeszcze nie podano.
Nowe produkty trafiają do sprzedaży w trudnym dla influencerki momencie wizerunkowym. Na Andziaks spadła fala krytyki po tym, jak stwierdziła, że osoby zamożne mocniej odczuwają ciężar podatków niż ludzie zarabiający mniej. Przekonywała też, że skoro nie korzysta z publicznej służby zdrowia, nie czuje się zobowiązana do finansowania jej działania.
Influencerka później przeprosiła, szczególnie za słowa dotyczące osób o niższych dochodach. Wyjaśniła również, że przywoływana w Internecie kwota ok. 26 tys. zł podatku dotyczyła jednej spółki, a nie wszystkich jej rozliczeń. Zapewniła, że jej działalności są prowadzone legalnie i rozliczane w Polsce.
– To była głupota. Powiedziałam nieprawdę i nie powinnam była tego mówić – przyznała Angelika Trochonowicz w oświadczeniu.
Przeprosiny nie zakończyły medialnej dyskusji. Do sprawy wrócił Grzegorz Jankowski, który w podcaście „Jankowski Solo” zarzucił Andziaks oderwanie od codzienności jej odbiorców. Wypomniał jej prezentowanie luksusowego życia i przypomniał, że popularność oraz zarobki influencerów zależą także od osób o znacznie skromniejszych dochodach.
– Czy pani się oderwała od rzeczywistości? – pytał dziennikarz.
Słodycze Dolce Azzurra by Andziaks mają formę rurek z kremowym nadzieniem. Pierwszy wariant łączy smak karmelowo-cynamonowy z mleczną czekoladą. Drugi to krem matcha i biała czekolada. Zapłacimy 3,99 zł za 30 gramów produktu.
W części napojowej postawiono na czarną herbatę w wersji malinowej oraz miodowo-cytrynowej. Cena jednej puszki również wynosi 3,99 zł, ale do rachunku dochodzi kaucja za opakowanie.
Na tym oferta ma się nie skończyć. Andziaks zapowiedziała, że w kolejnych tygodniach w polskich dyskontach pojawią się także dwa rodzaje ciastek z tej samej linii. Pokazane opakowania wskazują na wariant cynamonowy oraz ciastka z kremowym nadzieniem. Dokładnych cen i terminów ich wprowadzenia jeszcze nie podano.
Nowe produkty trafiają do sprzedaży w trudnym dla influencerki momencie wizerunkowym. Na Andziaks spadła fala krytyki po tym, jak stwierdziła, że osoby zamożne mocniej odczuwają ciężar podatków niż ludzie zarabiający mniej. Przekonywała też, że skoro nie korzysta z publicznej służby zdrowia, nie czuje się zobowiązana do finansowania jej działania.
Influencerka później przeprosiła, szczególnie za słowa dotyczące osób o niższych dochodach. Wyjaśniła również, że przywoływana w Internecie kwota ok. 26 tys. zł podatku dotyczyła jednej spółki, a nie wszystkich jej rozliczeń. Zapewniła, że jej działalności są prowadzone legalnie i rozliczane w Polsce.
– To była głupota. Powiedziałam nieprawdę i nie powinnam była tego mówić – przyznała Angelika Trochonowicz w oświadczeniu.
Przeprosiny nie zakończyły medialnej dyskusji. Do sprawy wrócił Grzegorz Jankowski, który w podcaście „Jankowski Solo” zarzucił Andziaks oderwanie od codzienności jej odbiorców. Wypomniał jej prezentowanie luksusowego życia i przypomniał, że popularność oraz zarobki influencerów zależą także od osób o znacznie skromniejszych dochodach.
– Czy pani się oderwała od rzeczywistości? – pytał dziennikarz.