Nie rozumiem, gdzie tu wiocha. Koniec zjeżdżalni nie sięga co prawda do samej krawędzi basenu, ale zjeżdżająca osoba nabiera rozpędu i nie spada na wylocie pod kątem 90 stopni w dół, ale przez moment jeszcze leci prosto, po czym spada i tak do wody, nie zahaczając o krawędź.
oni chyba wzięli pod uwagę kreatywność i spryt zjeżdżającego;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem, gdzie tu wiocha. Koniec zjeżdżalni nie sięga co prawda do samej krawędzi basenu, ale zjeżdżająca osoba nabiera rozpędu i nie spada na wylocie pod kątem 90 stopni w dół, ale przez moment jeszcze leci prosto, po czym spada i tak do wody, nie zahaczając o krawędź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane