Oj to fakt. Kiedyś miałem Nokię 3310 i 3330. Obie brały udział w konkursach rzutu telefonem wzwyż, w dal, służyły jako piłka do gry w nogę itp. Po całej akcji wystarczyło telefon wytrzeć z kurzu i już można było dzwonić. A dzisiaj? Jeden upadek i po telefonie...
Oj to fakt. Kiedyś miałem Nokię 3310 i 3330. Obie brały udział w konkursach rzutu telefonem wzwyż, w dal, służyły jako piłka do gry w nogę itp. Po całej akcji wystarczyło telefon wytrzeć z kurzu i już można było dzwonić. A dzisiaj? Jeden upadek i po telefonie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczera racja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane