Aż się łezka w oku kręci.Kiedyś to było na topie.Oczywiście wiadomo, że w dzisiejszych czasach to byłaby z lekka wioska, ale za 15 lat, to jak my się ubieramy, i ogólnie nasz styl życia też będzie tak postrzegany.
Zniknął komentarz wiec jeszcze raz napisze że mam na myśli wycieruchy z lampasami i ściągaczem wełnianym, sweterki Tureckie, pierwsze dekatyzki, piramidki za 24$, białe skarpetki frote z czerwonym i czarnym paskiem, węgierskie kompleciki z kangurkiem i było jeszcze wiele ciekawych eksponatów
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A przyprasowywanki na koszulki pamiętacie? To był dopiero szał. Sam takie miałem. Do dziś nie zapomnę jak ozdobiłem sobie stary T-shirt nadrukiem z Madonną.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Pamiętam jak kiedyś taka prasowanka była dodatkiem w BRAVO :D ale był szał jak były różne wzory, a trafiło się na najlepszy :D np z N*SYNC :D
lata 80-te i 90-te byly najlepsze i to sie juz na pewno nie zmieni nawet jak samochody beda lataly i bedzie mozna parkowac na 10 pietrze w powietrzu bo z uplywem czasu jest i tak coraz gorzej
Powiem Ci kolego że jestem szczęśliwy że najlepsze lata mojego życia przypada właśnie na lata 80-90te. Dziś nic takie nie jest i nie będzie. Niby mam dziś wszystko a jednak wiele brakuje. Wtedy się nic nie miało. takie to poplątane ale zrozumieją tylko Ci co to pamiętają.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Lucy ja pamiętam te karteczki doskonale. Najpierw zbierały je dziewczyny, później chłopcy też. Ja w sumie byłem jednym z nielicznych, więc trzeba było robić to dyskretnie, aby nie narazić się na docinki kolegów, którzy uznawali to za "pe**lskie".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Outlaws te czasy były inne, niż dziś. Kiedyś wiele rzeczy było ciężko zdobyć, dziś jest wszystko na zawołanie. Ale mam wrażenie, że w tych dawnych czasach, ludzie byli szczęśliwsi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dobrze ,że sprostowałeś Out, bo juz się bałam o Ciebie :) Doktorze wiem doskonale, ale mi babcia nie chciała kupować , bo mówiła, że to niszczy ubranie :(
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chyba jestem dziwny, bo nigdy nie kupiłem żadnego brawo, ale za to Metalmania ( choć nazwy już dziś nie jestem taki pewny, ale na pewno coś z metalem). :-)
Wy to wszyscy jacyś dziwni, takie rzeczy pamiętacie, a ja nie pamiętam nawet co na śniadanie dzisiaj jadłam:(
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Doktorze dokładnie. Teraz wszystko przychodzi łatwo dzieciakom i nie potrafią docenić, pamiętam jak na komunie dostałam walkman'a "aiwa" czy jakoś tak i byłam prze szczęśliwa, a teraz laptopy, quady, komórki po 2000zł...
Lucy, my zbieraliśmy puszki i paczki od papierosów, kapsle i wyniki wyścigu pokoju. Najlepsza walutą wymienną były kapsle chińskie"kotki" (taka maść w malutkim pudełeczku)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Outlaws ja przyznam się, zbierałem skasowane bilety MPK jeszcze w ogólniaku i na studiach. Do dziś mam blaszane pudło z nimi, nie pamiętam ile ich jest ale z parę tysięcy na pewno. Nie wyrzuciłem tego z czystego sentymentu.
Czytałam co napisaliście i fajne czasy się przypomniały, dodam od siebie jeszcze farbowane koszulki, buty "szczury" itp. Nikt nic nie miał, a więzi międzyludzkie krzepły :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja pamiętam, jak kapsle wbijałam, w lato, w rozgrzany asfalt na podwórku :) i jak się bawiłam w "Czarodziejki z Księżyca" albo "Generała Daimosa" :) a o 16 podwórko umierało, bo wszystkie dzieciaki w domu "Dragon Ball'a" oglądały :D
farbka, woda, ocet i koszulka jak nowa. Buty "juniorki" których każdy nie lubił. Gra w Hacele
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
O jaaaaa, Out aż 21? Mój miał tylko 5 :( Ale był taki fajny plastikowy. Opuncja zważaj na słowa, ja tam jestem jeszcze młoda d**a :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wooow, to mnie oszukali, bo mój miał tylko 7 melodyjek. :-) Za to wszyscy w klasie mieli identyczne, ten sam model który do dziś można spotkać, tylko mój był inny, hahaha.
Panowie a pomiatacie pierwsze jakże pornograficzne pismo "Twój Weekend", kilka zdjęć cycków... Lucy My biegaliśmy z drewnianym kijem (karabin) i graliśmy w "jednego" i jak już było ciemno to na siłę nas do domów zbierali. Robiliśmy wszystko z kolegami.
Pamiętam tylko tyle, że dyskoteki za mojej młodości przy lutniach były , ech...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Lucy, daj spokój. Przecież Franz Maurer w psach mawiał "Ty stara d**a jesteś". A lachonek miał siedemnastoletnie ciałko. ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ha, Kij Wam w oko, jestem z Was najmłodsza :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Owad, jak ja Cię lubię, wiesz? :) Out, ja się będę wypierać. Na wiki sprawdziłam, co w TV wtedy leciało. Ale faza na SG to obciach, faktycznie. Ale do największej pomyłki muzycznej to wstyd się przyznać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Opuncja widzę, że mamy podobne zainteresowania. "Kapitan Planeta", "Sailor Moon" szalałem za tym. Do dziś pamiętam jak rwałem z budy do domu, żeby zdążyć na odcinek.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja kochałam kreskówki. Zwłaszcza te, które wstrzelały się w moją estetykę. Którą czarodziejka byś wybrał?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Opuncjo moimi faworytami była Mars i Jowisz. Obie były odważne, waleczne silne i z charakterem. Ale uwielbiałem też z Księżyca za jej gapowatość i komiczność. A najbardziej fascynowały mnie czarne charaktery np. 4 siostry Ayakashi.
Kochani moi, nic się nie martwcie, starość jest dopiero wtedy, kiedy świeczki na tort kosztują drożej od tortu:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Doktorze, Jowisz jak dla mnie. Moja psiapsióła, z którą namiętnie oglądałyśmy "Czarodziejkę..." wybrała Marsa (Lucy;). A Mars i księżyc były wyjątkowo zabawne w potyczkach słownych. Ogólnie to ja plastyczne zabawy lubiłam. I czarodziejki się rysowało. Teraz mi się łapy trzęsą. :( Za dużo kawy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rudol - nie rób mi tego, ja nie chcę młodo umierać. Chcę być wieczny i piękny. Mam nadzieje że urodę też poprawia, ale i tak musiałbym dużo tego zażyć czy wypić, hehe. Opuncjo, to za moich czasów dinozaury dopiero na ląd wychodziły. :-)
Cenopath, nie umrzesz młodo, a piękny jesteś i będziesz :) Za chwilę jeszcze będziesz obrzydliwie bogaty, zdrowie będzie Ci dopisywać. Pamiętaj jednak, że to wszystko możesz utracić, jak nie będziesz się logować na wiocha.pl :) Bierz przykład z mojej mamusi i babci...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ah, to to jest to źródełko wieczności. Zaraz się okaże że tu same dinozaury i wszyscy trzymacie się uparcie tego świata. :D
A ja miałem takie brzydkie szaro niebieskie i na nich to co sam namalowałem albo napisałem. Najczęściej było to TSA, Depeche Mode, AC/DC obowiązkowe były czaszki i IRON MAIDEN
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Pamiętam była moda na zeszyty z bohaterami serialu "Słoneczny patrol".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
outlaws13 - jakbym siebie samego słyszał, te same motywy, te same kapele. Wtedy byłem zagorzałym fanem AC/DC i do dziś mam sentyment do nich.
Słuchał nie słuchał ale piorun i czaszka musiała być i na zeszycie i na torbie od maski gazowej.....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Hehehe, a jaki szpan był na te torby? Kumple zazdrościli jak jeszcze nową gdzieś się dorwało. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ramole od A Ce piorun De Ce się odezwały.:P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A tam zaraz ramol, młody duchem i ciałem. Nie wiesz że w tym roku dopiero osiemnastkę kończę? Ale jak obiecasz że nikomu nie powiesz to dodam że już drugą. Ale cicho sza. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja sama pod tym absurdem czuję się ramolowato. Jak patrzę wstecz to nie mogę uwierzyć, ile za mną... A jak małż włączy to i AC/DC posłucham, i Ajron Mejden też. I trochę polskiej klasyki też przeżyję (Turbo, TSA, Róże Europy), ale stale poszerzam horyzonty.;)
Sztywny Pal Azji i Fatum ( Mania szybkości na winylu chodzi do dziś)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Hmmm, Turbo, do dziś szaleje za tym zespołem i głosem Grześka. Szczególnie płyty z tamtych lat.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mąż mnie właśnie katuje Ajron Mejden. Nie chce mi, św***ak, TSA włączyć. W sumie to bardziej jego muzyka. Jak byłam w liceum i ktoś nie wiedział, czym jest Pink Floyd to był skreślony, ha. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widać po tym że Twój mąż wie co to dobra muzyka. :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Niby wie. Ale ja tam się z Ajron Mejden nabijam równo. :)
Pamiętam ,że teledyski Stachurskiego leciały w kultowym Halo gramy .I pamiętam jak łucja i Wojewódzki z niego drwili ,że taki męski bo ma taką szczenę...ehhh .Byli pewnie wścieki ,że muszą go puszczać,program był przecież rockowy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Moje zeszyty lądowały w piecu. Ale mam jeszcze kasety ze Stachurskim, Karrambą i Kasią Kowalską. Tylko muszę gdzieś kupić kasetofon i sobie puszczę Chcesz czy nie, oj życie nie rozpieszcza mnie na na na na na...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oj, dziewczyno, kasety Stachurskiego to do pieca, do pieca. :-)
no akurat tu sie zgodze, Stachurski byl wiochmenem od zawsze:D, a roku na rok jest gorzej z tym pajacem, ale fakt ze czasy American Ninja byly przejebiste :D, aż żes mje Pan zakręcił łezę f oq ;)
Stachurski dobrze zaczynał grał heavy lecz potem się gdzieś zatracił ,przyczyną jak mniemam była popularność, w czasach komuny i trochę po to fszarzy gonili milicjanci Stachurski pewnie za wolno biegał i zrezygnował na rzecz muzyki tanecznej
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Pierwsze słyszę że on zaczynał od heavy. Poważnie. Ale patrząc na to kim jest teraz, jaki ma "talent" ( albo jakiego nie ma), to tym bardziej nie miał szans w heavy. Do tej muzyki już czegoś trzeba, a on nawet w takiej szmirze się nie sprawdza.
Disco polo było zawsze wiochą, jest wiochą teraz i będzie nią zawsze. Błagam tych co twierdza że ta muzyka ma duszę, jest w niej talent itp niech zamilkną i sobie wiochy nie robią. MUZYKA BEZ AMBICJI
tak każdy twierdzi, że Disco Polo to wiocha, ale każdy praktycznie zna choć jedną piosenkę, więc sorry, a do tego nie ma wesela, studniówki bez muzyki Disco Polo, Polska jest wolnym jeszcze póki co krajem i każdy może mieć własne zdanie na temat muzyki i je wyrażać, więc nie uciszaj nikogo!!!
Uwierz mi że można zrobić wesele bez disco polo i bawić się rewelacyjnie. Oczywiście że każdy ma swoje zdanie itd itp. ja jednak mam odwrotne do twojego. Na podstawia gustów robię sobie jakiś obraz człowieka, Sorry wypadasz płytko i tanio. Disco polo jest dla ludzi, ale ta muzyka to kicz i wstyd.
Ja mam 38 lat i często zakładam koszulkę Nightwish czy Depeche Mode. Przez tyle lat widziałem ludzi w różnych koszulkach, różnych idoli ale nigdy nie widziałem nikogo np w koszulce boys i innych. Wiec jest to muzyka której słuchacie ale sie tego wstydzicie:):). Nie dziwię się z resztą.
Disco Polo to wiocha już z założenia, bo to wiejska muza :P A co do wesel, to na moim uprzedziliśmy DJ'a żeby nie puszczał takich disco weselnych kawałków... Jak puścił to się parkiet wyludnił i od razu wrócił do normalnej muzy! :)
Może się wypowiem:Disco Polo,to przeciwieństwo radia maryja,nikt nie słucha,ale wszyscy się przyznają,bo jak nie słuchasz,nie jesteś na topie.Prawdziwych fanów disco polo jest naprawdę mało,i zobaczycie to za 2-3 lata,kiedy zapewne znowu wyjdzie z mody.
też uważam, że disco-polo jest wiochą i ZAPEWNIAM, że można bez niego się bawić, czy to jakaś impreza czy wesele:) dziwne, że utarło się, iż jak robi się wesele to nie ma mowy o odrzuceniu dp. całe szczęście powoli wychodzi to z "mody" i nie trzeba się katować słuchaniem tego s**tu:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
O muzyce widzę. Lubię to. Kiedyś, dawno temu lubiłam ludzi pytać, czego słuchają. Wydawało mi się, że dużo mi to powie. Człowiek, który mówił "wszystkiego" był dla mnie śmieszny. Teraz sama tak mówię. Lubię jazz, rock, dobry pop. Nie włączam co prawda DP, jak mam ochotę na coś lżejszego...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale nie dyskryminuję. Dziś mam ochotę na The Knife, jutro na Nightwisha, pojutrze na Coltrane'a. Kiedyś w jakiejś audycji Cejrowski puszczał nawet znośne country. Keep your minds open.
no dobrze nadal twierdzijcie, że DP jest wiochą, ok nie mam nic do Waszego zdania, ale nie krytykujcie innych za to czego słuchają, są ludzie i ich zwyczaje, każdy słucha czego chce, czyż nie tak? ja też nie każdego gotunku muzyki słucham, ale innych nie dyskryminuje, bo to było by właśnie wiochą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żelek89 - tu są dopuszczalen formy słowa "twierdzić" w trybie rozkazującym: twierdź, twierdźcie, twierdźcież, twierdźmy, twierdźmyż, twierdźże
Opunka wszystko się zgadza jeśli rozmawiamy o muzyce. DP nie jest muzyka tylko gów-nem. Kładzenie DP na półkę muzyczną jest policzkiem dla wszystkim melomanów bez wzgedu jaką muzyke ceni,a. Dla prostaków bez ucha do muzyki. Muzyke się kocha a nie słucha. Amen i dobranoc
Opuncjo, to czego słuchamy jest w jakimś stopniu obrazem nas samych. Ja też mogę powiedzieć że słucham wszystkiego, ale nie disco polo. To nie jest kicz który bazuje na najprostszym instynkcie u człowieka i służy tylko jednemu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Miało być "to jest kicz", pomyłka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam pisać o muzyce? Nie wiem, czy ktoś będzie w stanie to wytrzymać. Muzykę się kocha, muzykę się czuje całym ciałem. Muzyką buduje się klimat, modeluje nastrój. Muzyka nadaje rytm naszemu życiu, mogę podzielić moje życie etapami fascynacji muzycznych. Muzyka przywołuje wspomnienia...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I jeszcze ten token TSA... ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wierz mi, ktoś na pewno będzie w stanie. Ja zaczynałem jako dzieciak od fascynacji metalem, z latami tych gatunków było coraz więcej i coraz to różniejsze. Od zawsze należałem do osób u których muzyka ma ważne miejsce w życiu i do dziś gdy gra ktoś z moich ulubieńców jadę na koncert.
moja córka (2,5 roku) zamiast mini mini chce "tata, muzićke tati" :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mój małż na naszym weselu z kolegami grali. :) Niestety teraz coraz mniej czasu ma na swoją pasję, zostają mu książki historyczne. Nasz Królik (1 rok, 24 dni) od płodowego była katowana tatusiowymi fascynacjami. Moje fascynacje są lżejsze. ;) Potem Mozart był be, a The Bill ok...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mogłabym o muzyce długo. Bardzo długo. Jestem uzależniona od muzyki. Kolega w pracy mi wypomina, że głucha będę na starość, ale w naszym zawodzie o to nietrudno. Inaczej czuję się słuchając spokojnych ballad, inaczej energicznych protest songów...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak idę przez miasto to chyba czasem dziwnie wyglądam, bo ludzie na mnie często patrzą. (Chyba prawie zawsze z politowaniem.) Ale jak można nie przeżywać utworów CKOD czy Jaggera z Kravitzem? :) Idę spać. A przynajmniej do łóżka.
opuncja, uczysz mnie ortografi, gdzie zrobiłam błąd bo zapewne szybko pisałam, przyznaje się mój błąd, ale sama lepsza nie jesteś, co to jest "małż"? przyganiał kociął garnkowi hehehe;p
na mojej studniówce było disco polo... szkoda gadać. po 15 minutach leciało już coś normalnego ;]
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja uważam ze stachursky miał i ma nadal miłe dla ucha nuty-nie jest to tępe disco polo
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jest to nie-tępe disco-polo może? Człowieku, za to co zrobił z piosenką "Jedwab" powinien w pierdlu siedzieć...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wooow, opuncja, to tak lubisz oryginał? Bo ja też, a Stachurskiego od zawsze nie znoszę bo i nie ma głosu i nic nie potrafi sam zrobić. A za to "y" na końcu zamiast "i", dałbym mu w pysk.
Najgorsze jest to że on ma w planach jeszcze kilka klasyków zaśpiewać:(
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Śpiewem to ciężko nazwać, raczej bym to jako bełkot opisał, bo nawet ja, beztalencie wokalne więcej energii i serca bym w to włożył. Tylko ja wiem że nie potrafię, a on jest tego nieświadomy. :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To było tak. Poruszałam się środkiem komunikacji masowej i jakiś s**t leciał w radiu. Myślę sobie - disco polo ma swój wielki come back. A tu nagle refren. Myślałam, że się popłaczę. Podobnie miałam jak w podobnych okolicznościach usłyszałam Lady Agę...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja na takich melodiach uczyłem się grać na g*tarze i strasznie mnie denerwuje jak takie beztalencie je bezcześci. Jak słyszę te jego mruczenie do mikrofonu, to przywaliłbym mu swoją g*tarą. Nawet nie zwracałbym uwagi że to dla lewusów i znowu trzeba będzie szukać. Poświęciłbym ją. :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Masz giratę dla leworęcznych? Jaką?:) Jak ja Was lubię. :) "Jedwab" jest jedną z moich ulubionych polskich. Z tego okresu. Bo tak ogólnie to horyzonty mam bardzo szerokie. Musiałabym na fb sprawdzić, co tam pododawałam. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A elektroakustyczna, dość fajna nawet. Zresztą co będę gadał, zaraz Ci pokażę. :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I Majki widzę. Normalnie, wspomnień czas. A Rurowych do dziś bardzo lubię słuchać. :) Napisałabym coś jeszcze, ale się wstydzę. :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A czego się wstydzisz i czemu? :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Takimi palcami to chyba nie tylko z g*tarą sobie dobrze radzisz. ;) Odpowiedziałam na Twoje pytanie? :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
hahahaha, wystarczająco dobrze. :-) No lata ..... grania na g*tarze i zwinne paluszki, hehehe.
Kiedyś nikt nie zwracał na to uwagi. Teraz w szkołach panują takie notoryczne wyśmiewiska,a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do samobójstw.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A możesz jaśniej, o ci Ci chodzi?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie słyszałaś chociażby o dziewczynie, która popełniła samobójstwo, bo koledzy w szkole ją wyśmiewali? Coś takiego było.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ok, ale to wcale nie musi dotyczyć akurat gustu muzycznego. Dzieci/ młodzież potrafią wyśmiać wszystko. Zdziwił byś się, z czego się śmiać potrafią. ;]
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No, ale kiedyś tak nie było.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tensor, było to samo, tylko młodzież była chyba troszkę twardsza bo i w innych realiach dorastała. Także nie było to tak nagłaśniane, nie było tyle środków przekazu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zgadzam się, Cenotaph. To, co teraz komputer, tv, internet robi z młodymi ludźmi... Liczy się sylwetka, uroda, kasa. Jak się tego nie ma, to można popaść w kompleksy. A stąd niedaleka droga do depresji, samo-okaleczania, samobójstwa. No może trochę podkoloryzowałam.
Dla was może kiedyś była wiocha ja np. bardzo lubiłam swoje zeszyty ze swoimi "idolami" i moim zdaniem nie była to wiocha. A stachursky to nie disco polo.
gadacie na disco polo a ja sobie nie wyobrażam imprezy bez tego jak mozna tańczyć przy lady albo katy perry to wszystko jest na jedno "kopyto" mozna tego posłuchać jak ktoś lubi w kółko to samo ale tańczyć rzadko kiedy się da, nie wkładam wszystkiego do jednego worka ale też wy tego nie róbcie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No weź nie żartuj. disco srolo nawet nie powinno być nazywane muzyką bo jak takie beztalencia mogą cokolwiek na ten temat wiedzieć? Zero talentu, zero klasy, tylko by wyrwać jakąś pijana lampucerę na remizowej dyskotece, to jest disco srolo.
Twój zeszyt z podstawówki to nie wiocha, tylko wspomnienie po czasach, kiedy robiono ponadczasową muzykę i nie trzeba było wywijać gołym tyłkiem,by zwrócić uwagę słuchacza :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Na twoim miejscu nie przyznawałbym się do posiadania takich zeszytów.
sluchalo sie troche jahjahja... gdy zaaaplaaaczesz ;PP
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż się łezka w oku kręci.Kiedyś to było na topie.Oczywiście wiadomo, że w dzisiejszych czasach to byłaby z lekka wioska, ale za 15 lat, to jak my się ubieramy, i ogólnie nasz styl życia też będzie tak postrzegany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego wiele razy pisałem że każdy z nas ma fotki w domowym portfolio spełniające 100% kryteriów głównej wiocha.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pamiętam jakie miałam fajne pepegi, błyszczące lajkry i koszulkę ze s**ce girls :) a najlepszą rzeczą z tamtych czasów był pegazus :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Out, teoretycznie owszem.Ale ja wierzę w młodsze pokolenie, i myślę że oni to wiedzą, że kiedyś były troszkę inne czasy.Może jestem naiwny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ha Ha nie mam pojęcia o czym mówisz Out :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zniknął komentarz wiec jeszcze raz napisze że mam na myśli wycieruchy z lampasami i ściągaczem wełnianym, sweterki Tureckie, pierwsze dekatyzki, piramidki za 24$, białe skarpetki frote z czerwonym i czarnym paskiem, węgierskie kompleciki z kangurkiem i było jeszcze wiele ciekawych eksponatów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A przyprasowywanki na koszulki pamiętacie? To był dopiero szał. Sam takie miałem. Do dziś nie zapomnę jak ozdobiłem sobie stary T-shirt nadrukiem z Madonną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam jak kiedyś taka prasowanka była dodatkiem w BRAVO :D ale był szał jak były różne wzory, a trafiło się na najlepszy :D np z N*SYNC :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dr-ku jak można nie pamiętać, moja pierwsza to MANAM i druga język z logo Rolling Stones. A kto pamięta plakaty z SZ, DL tylko w soboty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy najczęściej takieprzyprasowywanki kupowało się najczęściej w sklepach typu szkło, ryż, mydło i powidło. Ale to były naprawdę fajne czasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bravo to ja kupowałem na bazarze Różyckiego w Stolicy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lata 80-te i 90-te byly najlepsze i to sie juz na pewno nie zmieni nawet jak samochody beda lataly i bedzie mozna parkowac na 10 pietrze w powietrzu bo z uplywem czasu jest i tak coraz gorzej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemieckie oczywiście (RFN)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to jeszcze zbierałam takie karteczki do segregatorów i te takie małe, pamiętacie :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem Ci kolego że jestem szczęśliwy że najlepsze lata mojego życia przypada właśnie na lata 80-90te. Dziś nic takie nie jest i nie będzie. Niby mam dziś wszystko a jednak wiele brakuje. Wtedy się nic nie miało. takie to poplątane ale zrozumieją tylko Ci co to pamiętają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy ja pamiętam te karteczki doskonale. Najpierw zbierały je dziewczyny, później chłopcy też. Ja w sumie byłem jednym z nielicznych, więc trzeba było robić to dyskretnie, aby nie narazić się na docinki kolegów, którzy uznawali to za "pe**lskie".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Outlaws te czasy były inne, niż dziś. Kiedyś wiele rzeczy było ciężko zdobyć, dziś jest wszystko na zawołanie. Ale mam wrażenie, że w tych dawnych czasach, ludzie byli szczęśliwsi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze ,że sprostowałeś Out, bo juz się bałam o Ciebie :) Doktorze wiem doskonale, ale mi babcia nie chciała kupować , bo mówiła, że to niszczy ubranie :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba jestem dziwny, bo nigdy nie kupiłem żadnego brawo, ale za to Metalmania ( choć nazwy już dziś nie jestem taki pewny, ale na pewno coś z metalem). :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wy to wszyscy jacyś dziwni, takie rzeczy pamiętacie, a ja nie pamiętam nawet co na śniadanie dzisiaj jadłam:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doktorze dokładnie. Teraz wszystko przychodzi łatwo dzieciakom i nie potrafią docenić, pamiętam jak na komunie dostałam walkman'a "aiwa" czy jakoś tak i byłam prze szczęśliwa, a teraz laptopy, quady, komórki po 2000zł...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy, my zbieraliśmy puszki i paczki od papierosów, kapsle i wyniki wyścigu pokoju. Najlepsza walutą wymienną były kapsle chińskie"kotki" (taka maść w malutkim pudełeczku)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Outlaws ja przyznam się, zbierałem skasowane bilety MPK jeszcze w ogólniaku i na studiach. Do dziś mam blaszane pudło z nimi, nie pamiętam ile ich jest ale z parę tysięcy na pewno. Nie wyrzuciłem tego z czystego sentymentu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytałam co napisaliście i fajne czasy się przypomniały, dodam od siebie jeszcze farbowane koszulki, buty "szczury" itp. Nikt nic nie miał, a więzi międzyludzkie krzepły :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pamiętam, jak kapsle wbijałam, w lato, w rozgrzany asfalt na podwórku :) i jak się bawiłam w "Czarodziejki z Księżyca" albo "Generała Daimosa" :) a o 16 podwórko umierało, bo wszystkie dzieciaki w domu "Dragon Ball'a" oglądały :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owad12, bo ty stara du.pa jesteś a my jeszcze nie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doktorze, ja zbierałam karty do automatów telefonicznych :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O, Owad nadleciał :D Owadzie, pamięć o czasach minionych jest oznaką SKS, niestety ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Out, ale oberwiesz za to "stara" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Out, szczęście, że nie pamiętam kim w ogóle jesteś, bo gotowa bym była się obrazić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na komunie dostałem zegarek chiński z ...............21 melodyjkami:) Dziś takie są w kiosku ruchu po 5 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moje dzieciństwo to "Kapitan Planeta" i "Teenage Mutant Ninja Turtles". :) Potem "Sailor Moon". Rysowaniem komiksów. Dżizas, jestem stara.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
farbka, woda, ocet i koszulka jak nowa. Buty "juniorki" których każdy nie lubił. Gra w Hacele
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O jaaaaa, Out aż 21? Mój miał tylko 5 :( Ale był taki fajny plastikowy. Opuncja zważaj na słowa, ja tam jestem jeszcze młoda d**a :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wooow, to mnie oszukali, bo mój miał tylko 7 melodyjek. :-) Za to wszyscy w klasie mieli identyczne, ten sam model który do dziś można spotkać, tylko mój był inny, hahaha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panowie a pomiatacie pierwsze jakże pornograficzne pismo "Twój Weekend", kilka zdjęć cycków... Lucy My biegaliśmy z drewnianym kijem (karabin) i graliśmy w "jednego" i jak już było ciemno to na siłę nas do domów zbierali. Robiliśmy wszystko z kolegami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz szybko sprawdzać wiek każdego podany w profilu bo teraz dokładnie wiadomo po ile mamy lat. już się nikt nie wyprze po tym co napisał :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam tylko tyle, że dyskoteki za mojej młodości przy lutniach były , ech...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy, daj spokój. Przecież Franz Maurer w psach mawiał "Ty stara d**a jesteś". A lachonek miał siedemnastoletnie ciałko. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ha, Kij Wam w oko, jestem z Was najmłodsza :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owad, jak ja Cię lubię, wiesz? :) Out, ja się będę wypierać. Na wiki sprawdziłam, co w TV wtedy leciało. Ale faza na SG to obciach, faktycznie. Ale do największej pomyłki muzycznej to wstyd się przyznać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opuncja widzę, że mamy podobne zainteresowania. "Kapitan Planeta", "Sailor Moon" szalałem za tym. Do dziś pamiętam jak rwałem z budy do domu, żeby zdążyć na odcinek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja kochałam kreskówki. Zwłaszcza te, które wstrzelały się w moją estetykę. Którą czarodziejka byś wybrał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opuncjo moimi faworytami była Mars i Jowisz. Obie były odważne, waleczne silne i z charakterem. Ale uwielbiałem też z Księżyca za jej gapowatość i komiczność. A najbardziej fascynowały mnie czarne charaktery np. 4 siostry Ayakashi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owadzie te lutnie to pełen romantyzm...mnie do tańca przygrywały tam-tamy :(, a TV wcale nie było, tylko malowidła ścienne i też się żyło wesoło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rudol - to gdzie Ty te dzieciństwo spędziłaś skoro tam-tamy Ci przygrywały? :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rudol, pamiętam jeszcze czasy, kiedy dinozaury po ulicach samopas zasuwały, co tam jakies kreskówki, u nas były hieroglify.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też najbardziej lubiłam Mars :) a pamiętacie Yata man ? ;>
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam, jak dziś, choć jak raz dzisiaj nie pamiętam co robiłam...SKS Owadzie,SKS ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy Yattaman to był obłęd zawsze lałem ze śmiechu na tej bajce. I pamiętam była jeszcze "Sally Czarodziejka".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cenotaph,moje dzieciństwo do dziś pozostaje dla mnie zagadką ;) w porównaniu do tego co czytam, mniej więcej plasuję się w neolicie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rudol, to jeszcze zdradź mi czym Ty się konserwujesz. Też chcę żyć wiecznie. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, to chyba najmilsza dyskusja na wiosce od dawien dawna :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cenotaph, wybacz mi proszę, ale nie mogę zdradzić przepisu, bo mamusia z babcią głowę by mi urwały,a też są zalogowane na wiocha :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W swoim miejscu pracy zawsze powtarzam, że jak byłam młoda, to ludzie byli czarno-biali i trzymali dinozaury na smyczy. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kochani moi, nic się nie martwcie, starość jest dopiero wtedy, kiedy świeczki na tort kosztują drożej od tortu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doktorze, Jowisz jak dla mnie. Moja psiapsióła, z którą namiętnie oglądałyśmy "Czarodziejkę..." wybrała Marsa (Lucy;). A Mars i księżyc były wyjątkowo zabawne w potyczkach słownych. Ogólnie to ja plastyczne zabawy lubiłam. I czarodziejki się rysowało. Teraz mi się łapy trzęsą. :( Za dużo kawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rudol - nie rób mi tego, ja nie chcę młodo umierać. Chcę być wieczny i piękny. Mam nadzieje że urodę też poprawia, ale i tak musiałbym dużo tego zażyć czy wypić, hehe. Opuncjo, to za moich czasów dinozaury dopiero na ląd wychodziły. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cenopath, nie umrzesz młodo, a piękny jesteś i będziesz :) Za chwilę jeszcze będziesz obrzydliwie bogaty, zdrowie będzie Ci dopisywać. Pamiętaj jednak, że to wszystko możesz utracić, jak nie będziesz się logować na wiocha.pl :) Bierz przykład z mojej mamusi i babci...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ah, to to jest to źródełko wieczności. Zaraz się okaże że tu same dinozaury i wszyscy trzymacie się uparcie tego świata. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja na swoich miałam SANDRĘ ,MADONNE I EUROPE;)...piękne czasy;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja miałem takie brzydkie szaro niebieskie i na nich to co sam namalowałem albo napisałem. Najczęściej było to TSA, Depeche Mode, AC/DC obowiązkowe były czaszki i IRON MAIDEN
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam była moda na zeszyty z bohaterami serialu "Słoneczny patrol".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
outlaws13 - jakbym siebie samego słyszał, te same motywy, te same kapele. Wtedy byłem zagorzałym fanem AC/DC i do dziś mam sentyment do nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słuchał nie słuchał ale piorun i czaszka musiała być i na zeszycie i na torbie od maski gazowej.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehehe, a jaki szpan był na te torby? Kumple zazdrościli jak jeszcze nową gdzieś się dorwało. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ramole od A Ce piorun De Ce się odezwały.:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tam zaraz ramol, młody duchem i ciałem. Nie wiesz że w tym roku dopiero osiemnastkę kończę? Ale jak obiecasz że nikomu nie powiesz to dodam że już drugą. Ale cicho sza. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja sama pod tym absurdem czuję się ramolowato. Jak patrzę wstecz to nie mogę uwierzyć, ile za mną... A jak małż włączy to i AC/DC posłucham, i Ajron Mejden też. I trochę polskiej klasyki też przeżyję (Turbo, TSA, Róże Europy), ale stale poszerzam horyzonty.;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sztywny Pal Azji i Fatum ( Mania szybkości na winylu chodzi do dziś)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm, Turbo, do dziś szaleje za tym zespołem i głosem Grześka. Szczególnie płyty z tamtych lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mąż mnie właśnie katuje Ajron Mejden. Nie chce mi, św***ak, TSA włączyć. W sumie to bardziej jego muzyka. Jak byłam w liceum i ktoś nie wiedział, czym jest Pink Floyd to był skreślony, ha. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać po tym że Twój mąż wie co to dobra muzyka. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niby wie. Ale ja tam się z Ajron Mejden nabijam równo. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz wiocha,kiedys szal!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedys byłeś bamber z takim zeszytem :> Ale cóż moda sie zmienia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zależy. Ja swoje zeszyty oklejałem plakatami z Metallicą i AC/DC,które i dzisiaj nie przyniosłyby mi ujmy. Teraz to już w sumie klasyka nawet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja sobie sama zrobiłam okładkę na zeszyt. :) I go uwielbiałam. Pewnie dlatego, że był do polskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha mi jak rodzice kupili ch*jowy zeszyt tez plakatami obklejalem.. robilo sie okladki z plakatow :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaaa... Zatkało mnie na widok tego zeszytu ;P Nijak to skomentować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hmm a gdzie nasze gim kochane.. nie ma d**y i cyckow nie ma gimnazjalistow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz uznanie za najlepszy komentarz jaki dziś czytałem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gimnazjum nie ma pojęcia o czym my tu rozmawiamy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwiali na widok zeszytu. Musi im się źle kojarzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy nie wymądrzaj się, ty ledwo co zawodowke skonczylas, a co dopiero gimnazjmu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o 1 pajac sie znalazl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koleś na 1szym planie.. pe**lska koszulka..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To raczej zawsze byla wiocha!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam ,że teledyski Stachurskiego leciały w kultowym Halo gramy .I pamiętam jak łucja i Wojewódzki z niego drwili ,że taki męski bo ma taką szczenę...ehhh .Byli pewnie wścieki ,że muszą go puszczać,program był przecież rockowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moje zeszyty lądowały w piecu. Ale mam jeszcze kasety ze Stachurskim, Karrambą i Kasią Kowalską. Tylko muszę gdzieś kupić kasetofon i sobie puszczę Chcesz czy nie, oj życie nie rozpieszcza mnie na na na na na...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, dziewczyno, kasety Stachurskiego to do pieca, do pieca. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no akurat tu sie zgodze, Stachurski byl wiochmenem od zawsze:D, a roku na rok jest gorzej z tym pajacem, ale fakt ze czasy American Ninja byly przejebiste :D, aż żes mje Pan zakręcił łezę f oq ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stachurski dobrze zaczynał grał heavy lecz potem się gdzieś zatracił ,przyczyną jak mniemam była popularność, w czasach komuny i trochę po to fszarzy gonili milicjanci Stachurski pewnie za wolno biegał i zrezygnował na rzecz muzyki tanecznej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsze słyszę że on zaczynał od heavy. Poważnie. Ale patrząc na to kim jest teraz, jaki ma "talent" ( albo jakiego nie ma), to tym bardziej nie miał szans w heavy. Do tej muzyki już czegoś trzeba, a on nawet w takiej szmirze się nie sprawdza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o zonk nie ma linka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie, całkiem inny Stachurski. Nawet brzmi nieźle i mógł zostać przy tej muzyce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najwiecej sie mondraluja ciule co robili w pieluchy jak stasiurski dawal czadu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wiocha. To historia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stachurski przy justin biber to i tak powód do dumy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtedy też to była wiocha, tylko jeszcze o tym nie wiedziałeś...;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kuurde, nieźle, jakbym na strychu pogrzebała, może też bym coś takiego znalazła:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kiedyś było modne a teraz wszyscy myślą "ale wiocha"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znałam tego w środku w gejowskiej koszulce.Rozbuchane ego!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz?? To zawsze była wiocha...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubie Stachurskiego ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w tamtych czasach to sie bilo o to zeby takie miec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stachursky to chyba zawzse była wiocha... nie tylko teraz ;d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do teraz żałuję że takiego nie mam :-(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ten po prawej mógł tak zbeszczeszcić druzyne hockey'owa New Jersey Devils!!!! SKANDAL!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
staję się sentymentalna przy wspominkach-czasy LO...Straszne jest to,że oni to robili na poważnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ja byłem na jego koncercie to go jajkami obrzucili bo się spóźnił ponad godzinę i z playbacku leciał .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
heh a kto to jest ? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale kiedyś za tą wioche dałbyś się pokroić ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haha, ja też taki miałam!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja pamiętam te bluzy z kelly family i Just5...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehe mam fotki z podstawówki jak mnie mama jeszcze ubierałą, własnie w bluzy z backstreetboys i kellyFamily xD ale nie wstawie ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kellyFamily - nienawidzę tego syfu.mój ojciec tego słucha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A moja koleżanka z ławki nuci mi to, kiedy odpowiadam -.-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaaa,mama-jasne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja już nie pamiętam jakie miałem zeszyty w podstawówce, ehh...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Disco polo było zawsze wiochą, jest wiochą teraz i będzie nią zawsze. Błagam tych co twierdza że ta muzyka ma duszę, jest w niej talent itp niech zamilkną i sobie wiochy nie robią. MUZYKA BEZ AMBICJI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak każdy twierdzi, że Disco Polo to wiocha, ale każdy praktycznie zna choć jedną piosenkę, więc sorry, a do tego nie ma wesela, studniówki bez muzyki Disco Polo, Polska jest wolnym jeszcze póki co krajem i każdy może mieć własne zdanie na temat muzyki i je wyrażać, więc nie uciszaj nikogo!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwierz mi że można zrobić wesele bez disco polo i bawić się rewelacyjnie. Oczywiście że każdy ma swoje zdanie itd itp. ja jednak mam odwrotne do twojego. Na podstawia gustów robię sobie jakiś obraz człowieka, Sorry wypadasz płytko i tanio. Disco polo jest dla ludzi, ale ta muzyka to kicz i wstyd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam 38 lat i często zakładam koszulkę Nightwish czy Depeche Mode. Przez tyle lat widziałem ludzi w różnych koszulkach, różnych idoli ale nigdy nie widziałem nikogo np w koszulce boys i innych. Wiec jest to muzyka której słuchacie ale sie tego wstydzicie:):). Nie dziwię się z resztą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Outlaws ma racjie:) Disco polo to wiocha...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Disco Polo to wiocha już z założenia, bo to wiejska muza :P A co do wesel, to na moim uprzedziliśmy DJ'a żeby nie puszczał takich disco weselnych kawałków... Jak puścił to się parkiet wyludnił i od razu wrócił do normalnej muzy! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może się wypowiem:Disco Polo,to przeciwieństwo radia maryja,nikt nie słucha,ale wszyscy się przyznają,bo jak nie słuchasz,nie jesteś na topie.Prawdziwych fanów disco polo jest naprawdę mało,i zobaczycie to za 2-3 lata,kiedy zapewne znowu wyjdzie z mody.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też uważam, że disco-polo jest wiochą i ZAPEWNIAM, że można bez niego się bawić, czy to jakaś impreza czy wesele:) dziwne, że utarło się, iż jak robi się wesele to nie ma mowy o odrzuceniu dp. całe szczęście powoli wychodzi to z "mody" i nie trzeba się katować słuchaniem tego s**tu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O muzyce widzę. Lubię to. Kiedyś, dawno temu lubiłam ludzi pytać, czego słuchają. Wydawało mi się, że dużo mi to powie. Człowiek, który mówił "wszystkiego" był dla mnie śmieszny. Teraz sama tak mówię. Lubię jazz, rock, dobry pop. Nie włączam co prawda DP, jak mam ochotę na coś lżejszego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale nie dyskryminuję. Dziś mam ochotę na The Knife, jutro na Nightwisha, pojutrze na Coltrane'a. Kiedyś w jakiejś audycji Cejrowski puszczał nawet znośne country. Keep your minds open.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no dobrze nadal twierdzijcie, że DP jest wiochą, ok nie mam nic do Waszego zdania, ale nie krytykujcie innych za to czego słuchają, są ludzie i ich zwyczaje, każdy słucha czego chce, czyż nie tak? ja też nie każdego gotunku muzyki słucham, ale innych nie dyskryminuje, bo to było by właśnie wiochą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żelek89 - tu są dopuszczalen formy słowa "twierdzić" w trybie rozkazującym: twierdź, twierdźcie, twierdźcież, twierdźmy, twierdźmyż, twierdźże
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opunka wszystko się zgadza jeśli rozmawiamy o muzyce. DP nie jest muzyka tylko gów-nem. Kładzenie DP na półkę muzyczną jest policzkiem dla wszystkim melomanów bez wzgedu jaką muzyke ceni,a. Dla prostaków bez ucha do muzyki. Muzyke się kocha a nie słucha. Amen i dobranoc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To było bardziej do zelka jak do Ciebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opuncjo, to czego słuchamy jest w jakimś stopniu obrazem nas samych. Ja też mogę powiedzieć że słucham wszystkiego, ale nie disco polo. To nie jest kicz który bazuje na najprostszym instynkcie u człowieka i służy tylko jednemu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miało być "to jest kicz", pomyłka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam pisać o muzyce? Nie wiem, czy ktoś będzie w stanie to wytrzymać. Muzykę się kocha, muzykę się czuje całym ciałem. Muzyką buduje się klimat, modeluje nastrój. Muzyka nadaje rytm naszemu życiu, mogę podzielić moje życie etapami fascynacji muzycznych. Muzyka przywołuje wspomnienia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze ten token TSA... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierz mi, ktoś na pewno będzie w stanie. Ja zaczynałem jako dzieciak od fascynacji metalem, z latami tych gatunków było coraz więcej i coraz to różniejsze. Od zawsze należałem do osób u których muzyka ma ważne miejsce w życiu i do dziś gdy gra ktoś z moich ulubieńców jadę na koncert.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moja córka (2,5 roku) zamiast mini mini chce "tata, muzićke tati" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój małż na naszym weselu z kolegami grali. :) Niestety teraz coraz mniej czasu ma na swoją pasję, zostają mu książki historyczne. Nasz Królik (1 rok, 24 dni) od płodowego była katowana tatusiowymi fascynacjami. Moje fascynacje są lżejsze. ;) Potem Mozart był be, a The Bill ok...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mogłabym o muzyce długo. Bardzo długo. Jestem uzależniona od muzyki. Kolega w pracy mi wypomina, że głucha będę na starość, ale w naszym zawodzie o to nietrudno. Inaczej czuję się słuchając spokojnych ballad, inaczej energicznych protest songów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak idę przez miasto to chyba czasem dziwnie wyglądam, bo ludzie na mnie często patrzą. (Chyba prawie zawsze z politowaniem.) Ale jak można nie przeżywać utworów CKOD czy Jaggera z Kravitzem? :) Idę spać. A przynajmniej do łóżka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
opuncja, uczysz mnie ortografi, gdzie zrobiłam błąd bo zapewne szybko pisałam, przyznaje się mój błąd, ale sama lepsza nie jesteś, co to jest "małż"? przyganiał kociął garnkowi hehehe;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zelek89... małż, czyli małżonek. Mąż inaczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiem o co chodzi, ale tak czy inaczej napisane z błędem;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz masz trans-formersów pewnie ;)- było sobie w papier oprawić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lol "teraz"??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakie pozy ja piernicze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ach...fajne czasy były...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wtedy to też była wiocha :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja w podstawówce miałam zeszyt w Pokemony... :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a teraz jesteś w gimnazjum i masz zeszyt z Haną Montaną?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz to wiocha?A przedtem,to nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zeszyt przemawia "Zoooo-staaaańmy razem..."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i peweni zostali ...na drugi rok hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na mojej studniówce było disco polo... szkoda gadać. po 15 minutach leciało już coś normalnego ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja uważam ze stachursky miał i ma nadal miłe dla ucha nuty-nie jest to tępe disco polo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to nie-tępe disco-polo może? Człowieku, za to co zrobił z piosenką "Jedwab" powinien w pierdlu siedzieć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wooow, opuncja, to tak lubisz oryginał? Bo ja też, a Stachurskiego od zawsze nie znoszę bo i nie ma głosu i nic nie potrafi sam zrobić. A za to "y" na końcu zamiast "i", dałbym mu w pysk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsze jest to że on ma w planach jeszcze kilka klasyków zaśpiewać:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śpiewem to ciężko nazwać, raczej bym to jako bełkot opisał, bo nawet ja, beztalencie wokalne więcej energii i serca bym w to włożył. Tylko ja wiem że nie potrafię, a on jest tego nieświadomy. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To było tak. Poruszałam się środkiem komunikacji masowej i jakiś s**t leciał w radiu. Myślę sobie - disco polo ma swój wielki come back. A tu nagle refren. Myślałam, że się popłaczę. Podobnie miałam jak w podobnych okolicznościach usłyszałam Lady Agę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja na takich melodiach uczyłem się grać na g*tarze i strasznie mnie denerwuje jak takie beztalencie je bezcześci. Jak słyszę te jego mruczenie do mikrofonu, to przywaliłbym mu swoją g*tarą. Nawet nie zwracałbym uwagi że to dla lewusów i znowu trzeba będzie szukać. Poświęciłbym ją. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz giratę dla leworęcznych? Jaką?:) Jak ja Was lubię. :) "Jedwab" jest jedną z moich ulubionych polskich. Z tego okresu. Bo tak ogólnie to horyzonty mam bardzo szerokie. Musiałabym na fb sprawdzić, co tam pododawałam. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A elektroakustyczna, dość fajna nawet. Zresztą co będę gadał, zaraz Ci pokażę. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I Majki widzę. Normalnie, wspomnień czas. A Rurowych do dziś bardzo lubię słuchać. :) Napisałabym coś jeszcze, ale się wstydzę. :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czego się wstydzisz i czemu? :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takimi palcami to chyba nie tylko z g*tarą sobie dobrze radzisz. ;) Odpowiedziałam na Twoje pytanie? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahahaha, wystarczająco dobrze. :-) No lata ..... grania na g*tarze i zwinne paluszki, hehehe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to teraz się czerwienię i idę spać. ;) Buźka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrej nocy. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zawsze była wiocha, co najwyżej Ty nie zawsze to rozumiałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to zawsze byla wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś nikt nie zwracał na to uwagi. Teraz w szkołach panują takie notoryczne wyśmiewiska,a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do samobójstw.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A możesz jaśniej, o ci Ci chodzi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie słyszałaś chociażby o dziewczynie, która popełniła samobójstwo, bo koledzy w szkole ją wyśmiewali? Coś takiego było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok, ale to wcale nie musi dotyczyć akurat gustu muzycznego. Dzieci/ młodzież potrafią wyśmiać wszystko. Zdziwił byś się, z czego się śmiać potrafią. ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, ale kiedyś tak nie było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tensor, było to samo, tylko młodzież była chyba troszkę twardsza bo i w innych realiach dorastała. Także nie było to tak nagłaśniane, nie było tyle środków przekazu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się, Cenotaph. To, co teraz komputer, tv, internet robi z młodymi ludźmi... Liczy się sylwetka, uroda, kasa. Jak się tego nie ma, to można popaść w kompleksy. A stąd niedaleka droga do depresji, samo-okaleczania, samobójstwa. No może trochę podkoloryzowałam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla was może kiedyś była wiocha ja np. bardzo lubiłam swoje zeszyty ze swoimi "idolami" i moim zdaniem nie była to wiocha. A stachursky to nie disco polo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale pozy ha ha ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ahh te szalone lata 90-te :D ..ja akurat nosilem bluze Chicago Bulls haha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tamtych latach byki rządziły, tak że sam miałem kilka gadżetów z nimi, a że ciocia w chicago mieszka to ją ciągle o coś męczyłem. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mojej podstawówce to nawet w latach 90-tych była wiocha :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stachursky jaki szczypiorek :)) od tamtej pory minęło kilka kilo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to pogratulować tylko.Dobrej muzy słuchałeś!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gadacie na disco polo a ja sobie nie wyobrażam imprezy bez tego jak mozna tańczyć przy lady albo katy perry to wszystko jest na jedno "kopyto" mozna tego posłuchać jak ktoś lubi w kółko to samo ale tańczyć rzadko kiedy się da, nie wkładam wszystkiego do jednego worka ale też wy tego nie róbcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No weź nie żartuj. disco srolo nawet nie powinno być nazywane muzyką bo jak takie beztalencia mogą cokolwiek na ten temat wiedzieć? Zero talentu, zero klasy, tylko by wyrwać jakąś pijana lampucerę na remizowej dyskotece, to jest disco srolo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spaloną i ubraną na różowo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aaa i sorki za błędy nie zwróciłam uwagi a zaraz zapewne ktoś zacznie mi je wytykać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dzisiaj takie płyty wydaje. Okladka jest ale muzyki brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a dlaczego ten Pan na środku ma damską koszulkę ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś było ładniej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twój zeszyt z podstawówki to nie wiocha, tylko wspomnienie po czasach, kiedy robiono ponadczasową muzykę i nie trzeba było wywijać gołym tyłkiem,by zwrócić uwagę słuchacza :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na twoim miejscu nie przyznawałbym się do posiadania takich zeszytów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane