No to już pora, żeby wprowadzić wszędzie podatek od wdychanego powietrza (w kurortach już jest). Proponuję jeszcze podatek od ilości zrobionych kroków. Przecież spacery szkodzą. Następny powinien być podatek od wypowiedzianych słów. W końcu milczenie jest złotem. Trzeba się wywrzeszczeć zawczasu....
No to już pora, żeby wprowadzić wszędzie podatek od wdychanego powietrza (w kurortach już jest). Proponuję jeszcze podatek od ilości zrobionych kroków. Przecież spacery szkodzą. Następny powinien być podatek od wypowiedzianych słów. W końcu milczenie jest złotem. Trzeba się wywrzeszczeć zawczasu....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pierdziuuu,ciekawe co powiedzą mieszkańcy tych miast gdzie często występuje powódz.???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane