Zgodnie z jakim prawem wymagane jest wzywanie policji? Kilka lat temu na kursach prawa jazdy pierwsze czego uczyli to to, że gdy w kolizji jest jasno określona wina jednej strony to wystarczy, to że winowajca spisze oświadczenie do swojego ubezpieczyciela.
Jeżeli w zdarzeniu biorą udziałauta cywilne i nie ma ofiar czy rannych spisujesz oświadczenie i jest ok, ale jeśli w zdarzeniu bierze udział radiowóz zawsze przyjezdza drugi patrol.
tu to ich w kut@s nejachało, jak tydzien temu za pobicie chciałem zeznania złozyć na komisariacie to czekałem 3 godziny i nikt nie miał czasu mnie wysłuchać, wstałem i wyszedłem, chory kraj.
Prawda jest taka, że jak coś się stanie mundurowemu- wypadek, pobicie, kradzież czy śmierć.....to pały postawią WSZYSTKIE SIŁY w pełnej gotowości aby odnaleźć sprawcę....i będą trąbić o tym we WSZYSTKICH MEDIACH....wiadomo dla "SWOJEGO" omija się wszelkie procedury i wtedy nie ma
że środków brak....czy ,że przyjadą później...a procedury są po to żeby ICH chronić....a żeby zwykły był w d*** kopany...w Rzeszowie syn wysokiego policjanta zabił na czerwonym w nocy gościa....nic nie przeciekło do mediów...ojciec nawet nie wiedział jak syn zginął dopiero jak poszedł do gazet
prawda jest też pewnie taka, że samochód jest "państwowy" i uszkodzenie musi być bardzo bardzo mocno udokumentowane choćby nie wiem o jakie uszkodzenie chodziło. Inaczej pewnie setki formularzy tłumaczeń+własna kasa na naprawę i pewnie dużo drożej niż u Pana Zdzicha na piekielnej
Ale wy rozumiecie wiele z tego. Jak Radiowóz ma kolizję, to obowiązkiem przełożonego jest przyjechać i załatwić sprawę, bo dowodca patrolu nie ma uprawnień, żeby podpisać cokolwiek. W drugim radiowozie siedział oficer policji, jakiś tam posterunkowy czy inny sierżant nie mogą w tej sytacji zrobić nic
Jak nie wiesz to nie pisz głupot. Podczas kolizji z radiowozem zawsze wzywany jest patrol drogówki aby to rozstrzygnąć. I nie przyjedża żaden dowódca a w drugim wezwanym radiowozie może być i posterunkowy i to nie ma nic do rzeczy.
Zgodnie z prawem jak mamy wypadek ( i nie ważne czy to kwestia obitego lusterka czy skasowanego bagażnika), to trzeba wezwać policję. Dotyczy to zwłaszcza policjantów. Może wygląda to absurdalnie, ale ma sens (którego oczywiście dzieci jp nie wychwycą), więc gdzie tu wiocha?
Po pierwsze obite lusterko to nie wypadek. Po drugie jeśli nie ma osób rannych to możesz sobie spisać oświadczenie i np to byle zadrapania nie wzywać policji bo to bez sensu jest.
obite lusterko to faktycznie nie wypadek, zwykła kolizja, oświadczenie wystarczy, w przypadku aut cywilnych,,, jeśli chodzi o radiowóz, musi niestety przyjechać patrol ruchu drogowego, w obecności naczelnika, lub odpowiedzialnego za służbę danego dnia, przeprowadzić badanie trzeźwości policjantów
i kierującego 2 pojazdem, do tego technik musi porobić zdjęcia radiowozu, żeby można było wszcząć postępowanie szkodowe pojazdu służbowego jakim jest radiowóz,,, spotkałem się też że w niektórych miastach przyjeżdża prokurator i w jego obecności wszyscy dmuchają,,, takie procedury niestety,,,
Nowe lusterko około 100 zł, dojazd niepotrzebnych raiowozów policyjnych (cena paliwa 200 zł) mina obywateli ktorzy za to bulą? Bezcenna. Takie rzeczy tylko w Polsce ;)
ciekawe kto jest winny przeciez kazdy z nich jechal swoim pasem,chyba ze uznamy ze obydwa bo nie zachowali zasady ogranoczonego zaufania i sie nie wymineli
Nie napinajcie się tak bo tu akurat jest ewidentna wina czerwonego... Pies jedzie swoim pasem a Renault ewidentnie stoi na linii wiec zasadnym jest ukaranie winnego bez wzgledu na to z kim miał kolizje....
ludziska jesteście po prostu ni douczeni i jak zwykle komentujecie coś na czym się w ogóle nie znacie ba tu nawet nie trzeba się znać wystarczy logicznie pomyśleć dlaczego są DWA radiowozy
No to wytłumacz to bo ja chyba na prawdę jestem tępy jakiś... na początku widać 3 radiowozy - dwie osobówki i "sukę" rozumiem jeden osobowy bo przyjedzie gliniarz "bezstronny" bo to nie jemu uderzyli, to po cholerę ten drugi osobowy ? - żeby odebrać "poszkodowanych" zanim odholują busa ?
Procedury
1. Na miejsce przejeżdza załoga obsługi zdarzeń drogowych
2. Musi przyjechac przełożony policjanta
3. Musi przyjechać kierownik z ruchu drogowego
I w efekcie moga byc 4 radiowozy do obsługi bzdury POLSKA Policja
tojeszcze nic ale jak policja spowoduje wypadek z ich winny to pamietajcie nie wysadajcie z auta i dzwoncie po karetke odrazu wszystko was boli wtedy zobaczycie policjanta jak sie martwi i boi
Zapewne sama policja:) gdyż takie są procedury w przypadku, gdy w zdarzeniu bierze udział radiowóz. Dodatkowo gdy sprawcą jest policjant, wtedy dostaje on mandat i punkty, a jeśli jest to coś poważniejszego to i konsekwencje są poważniejsze.
Bo takie mamy w Polsce niestety przepisy że na miejsce zwykłej kolizji radiowozu z innym pojazdem muszą być wzywani technicy policyjni, Ruch Drogowy oraz przełożeni Funkcjonariusza kierującego Radiowozem. Też mi wiocha.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no pewnie, że wiocha. Jak mnie porysowali samochód to jakoś policja się tym specjalnie nie przejęła, twierdząc, ze to sprawa ubezpieczenia a oni i tak nie wyczarują mi spod ziemi sprawcy, polskie chore przepisy.
Bo kto inny to by zwrócił za lusterko i było by po robocie ale , że Oni mają prawo jechać środkiem drogi i foch że ktoś koło nich się nie zmieścił to trzeba cała ekipę ściągać. Gdyby to nie był radiowóz to pewnie przyszedłby dzielnicowy wyśmiał, kazał się samemu dogadać i tyle go widzieli
gerwazy zanim coś napiszesz przetrzyj okulary i przyjrzyj się faktom. to czerwony stoi na lini rozdzielającej pasy. 2 - każda szanująca się firma wymaga przy szkodzie na swoim pojeździe policji - inaczej obciąża kierowcę kosztami naprawy. a że trafiło na psy to się i ich trochę zjechało
Kolega po wypadku nie miał połowy maski, czekał poltorej godziny po zgloszeniu i nikt nie przyjechał a tutaj do urwanego lusterka tyle radiowozow. Jeszcze pewnie kierujący busem zostal oskarzony o napasc na funkcjonariuszy, probe zabojstwa i zniszczenie mienia.
Dokladnie takie przepisy a nie inne. A rozchodzi sie o to także ze ktos bedzie musial za to zaplacic albo policjant jezeli nie jest ubezpieczony albo ubezpieczalnia. I uwierzcie ze bedzie musial sie troche napisac i natlumaczyc. Tak jak napisal mrsfrog przepisy sa takie a nie inne
za co oni biorą pieniądze? do zbitego lusterka tyle ludzi przyjechało ;/ nawet jeśli jak ktoś tu pisze, takie są przepisy to nie można powiedzieć ze to nie jest wiocha!
I tak uważam zobacz w którym miejscu stoi radiowóz a w którym czerwony bus. Bus stoi na lini oddzielającej pasy i lusterkiem wystaje na przeciwległy pas.
Według prawa po kolizji jeżeli pojazdy są sprawne powinny być usunięte z pasa jezdni by nie utrudniać ruchu, jak tego nie zrobisz to grozi ci mandat. Im wszystko wolno. PS. Zna ktoś policjanta który kiedykolwiek dostał mandat??
hahah kiedyś u mnie pod blokiem 2 radiowozy się uderzyły lusterkami, pośmiali się chwilę i pojechali a tutaj to od razu widzę inni przyjechali i fotki robią. Pewnie kierowca z czerwonego będzie winny.
Zgodnie z jakim prawem wymagane jest wzywanie policji? Kilka lat temu na kursach prawa jazdy pierwsze czego uczyli to to, że gdy w kolizji jest jasno określona wina jednej strony to wystarczy, to że winowajca spisze oświadczenie do swojego ubezpieczyciela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli w zdarzeniu biorą udziałauta cywilne i nie ma ofiar czy rannych spisujesz oświadczenie i jest ok, ale jeśli w zdarzeniu bierze udział radiowóz zawsze przyjezdza drugi patrol.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po niektórych komentarzach od razu widać że wiocha!!!! Przepraszam wieśniaków za porównanie:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu to ich w kut@s nejachało, jak tydzien temu za pobicie chciałem zeznania złozyć na komisariacie to czekałem 3 godziny i nikt nie miał czasu mnie wysłuchać, wstałem i wyszedłem, chory kraj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka, że jak coś się stanie mundurowemu- wypadek, pobicie, kradzież czy śmierć.....to pały postawią WSZYSTKIE SIŁY w pełnej gotowości aby odnaleźć sprawcę....i będą trąbić o tym we WSZYSTKICH MEDIACH....wiadomo dla "SWOJEGO" omija się wszelkie procedury i wtedy nie ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że środków brak....czy ,że przyjadą później...a procedury są po to żeby ICH chronić....a żeby zwykły był w d*** kopany...w Rzeszowie syn wysokiego policjanta zabił na czerwonym w nocy gościa....nic nie przeciekło do mediów...ojciec nawet nie wiedział jak syn zginął dopiero jak poszedł do gazet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to się przyznali ....a tak to by gó*****za kryli bo synalek policjanta.......taka jest właśnie sprawiedliwość i konstytucyjna równość obywateli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawda jest też pewnie taka, że samochód jest "państwowy" i uszkodzenie musi być bardzo bardzo mocno udokumentowane choćby nie wiem o jakie uszkodzenie chodziło. Inaczej pewnie setki formularzy tłumaczeń+własna kasa na naprawę i pewnie dużo drożej niż u Pana Zdzicha na piekielnej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na radiowozie wykryto ślady trotylu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i 500zł i 10PK za spowodowanie kolizji w której nikt nie ucierpiał dla kierowcy czerwonego busika :D:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dzisiaj w programie: "Dlaczego ja?" ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie CBŚ ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przerażające, cóż za napięcie, te pościgi, te wybuchy !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I akcja rodem z amerykańskich filmów sensacyjnych :) Aż serce staje! ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba Renówka wygrała :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak nie ma ofiar to trzeba zjechać z drogi i nie blokować ruchu 300 zł i 6 pkt karnych i karny kuta$ dla Panów policjantów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wy rozumiecie wiele z tego. Jak Radiowóz ma kolizję, to obowiązkiem przełożonego jest przyjechać i załatwić sprawę, bo dowodca patrolu nie ma uprawnień, żeby podpisać cokolwiek. W drugim radiowozie siedział oficer policji, jakiś tam posterunkowy czy inny sierżant nie mogą w tej sytacji zrobić nic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie wiesz to nie pisz głupot. Podczas kolizji z radiowozem zawsze wzywany jest patrol drogówki aby to rozstrzygnąć. I nie przyjedża żaden dowódca a w drugim wezwanym radiowozie może być i posterunkowy i to nie ma nic do rzeczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgodnie z prawem jak mamy wypadek ( i nie ważne czy to kwestia obitego lusterka czy skasowanego bagażnika), to trzeba wezwać policję. Dotyczy to zwłaszcza policjantów. Może wygląda to absurdalnie, ale ma sens (którego oczywiście dzieci jp nie wychwycą), więc gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze obite lusterko to nie wypadek. Po drugie jeśli nie ma osób rannych to możesz sobie spisać oświadczenie i np to byle zadrapania nie wzywać policji bo to bez sensu jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obite lusterko to faktycznie nie wypadek, zwykła kolizja, oświadczenie wystarczy, w przypadku aut cywilnych,,, jeśli chodzi o radiowóz, musi niestety przyjechać patrol ruchu drogowego, w obecności naczelnika, lub odpowiedzialnego za służbę danego dnia, przeprowadzić badanie trzeźwości policjantów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i kierującego 2 pojazdem, do tego technik musi porobić zdjęcia radiowozu, żeby można było wszcząć postępowanie szkodowe pojazdu służbowego jakim jest radiowóz,,, spotkałem się też że w niektórych miastach przyjeżdża prokurator i w jego obecności wszyscy dmuchają,,, takie procedury niestety,,,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kierowcaa wychodzi nawalony i pyta to co dogadujemy się czy wzywamy policje :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spokojnie, nie napinać się tak... To tylko Świnoujście... To chleb powszedni!!! Nie takie tragedie mieszkańcy przeżyli !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nowe lusterko około 100 zł, dojazd niepotrzebnych raiowozów policyjnych (cena paliwa 200 zł) mina obywateli ktorzy za to bulą? Bezcenna. Takie rzeczy tylko w Polsce ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe kto jest winny przeciez kazdy z nich jechal swoim pasem,chyba ze uznamy ze obydwa bo nie zachowali zasady ogranoczonego zaufania i sie nie wymineli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak to czyja. czerwony bus jest winny bo jechał po lini środkowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak do wypadku to im się nie śpieszy, jak lusterko im trącą to GROM się zjawia..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie napinajcie się tak bo tu akurat jest ewidentna wina czerwonego... Pies jedzie swoim pasem a Renault ewidentnie stoi na linii wiec zasadnym jest ukaranie winnego bez wzgledu na to z kim miał kolizje....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie mial sie wpi****lić? w zaspy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludziska jesteście po prostu ni douczeni i jak zwykle komentujecie coś na czym się w ogóle nie znacie ba tu nawet nie trzeba się znać wystarczy logicznie pomyśleć dlaczego są DWA radiowozy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to wytłumacz to bo ja chyba na prawdę jestem tępy jakiś... na początku widać 3 radiowozy - dwie osobówki i "sukę" rozumiem jeden osobowy bo przyjedzie gliniarz "bezstronny" bo to nie jemu uderzyli, to po cholerę ten drugi osobowy ? - żeby odebrać "poszkodowanych" zanim odholują busa ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja pi****le.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie jeszcze lawetę wezwali do tego Ducato.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka jest procedura. Musi przyjechać prokurator. Serio...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Procedury 1. Na miejsce przejeżdza załoga obsługi zdarzeń drogowych 2. Musi przyjechac przełożony policjanta 3. Musi przyjechać kierownik z ruchu drogowego I w efekcie moga byc 4 radiowozy do obsługi bzdury POLSKA Policja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o mój blok :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda ze nie zawolali gromu jeszcze..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatan: musisz trzepać pytonga samemu prezesowi wiochy że takie twoje goowna lecą na główną ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MEGA-PYTONGA !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tojeszcze nic ale jak policja spowoduje wypadek z ich winny to pamietajcie nie wysadajcie z auta i dzwoncie po karetke odrazu wszystko was boli wtedy zobaczycie policjanta jak sie martwi i boi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie rzeczy tylko w swinoujsciu hehe nawet w gazecie regionalnej to opisywali zal i smiech
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na głowną z tym!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że nie rozumiecie jednej rzeczy. Przy wypadku radiowozu musi przyjechać komendant pewnie dlatego tyle się zechalo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja nie wiem co to za barany blokuja ruch uliczny a przepisy jasno mowia jak nie ma ofiar ani rannych niezwlocznie usunac pojazdy z drogi!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe kto pierwszy zadzwonił na policje !?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapewne sama policja:) gdyż takie są procedury w przypadku, gdy w zdarzeniu bierze udział radiowóz. Dodatkowo gdy sprawcą jest policjant, wtedy dostaje on mandat i punkty, a jeśli jest to coś poważniejszego to i konsekwencje są poważniejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo takie mamy w Polsce niestety przepisy że na miejsce zwykłej kolizji radiowozu z innym pojazdem muszą być wzywani technicy policyjni, Ruch Drogowy oraz przełożeni Funkcjonariusza kierującego Radiowozem. Też mi wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no pewnie, że wiocha. Jak mnie porysowali samochód to jakoś policja się tym specjalnie nie przejęła, twierdząc, ze to sprawa ubezpieczenia a oni i tak nie wyczarują mi spod ziemi sprawcy, polskie chore przepisy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oni wezwali 'wsparcie' ze strachu przed konsekwencjami. Żeby miał kto zaświadczyć, że to nie ich wina...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo kto inny to by zwrócił za lusterko i było by po robocie ale , że Oni mają prawo jechać środkiem drogi i foch że ktoś koło nich się nie zmieścił to trzeba cała ekipę ściągać. Gdyby to nie był radiowóz to pewnie przyszedłby dzielnicowy wyśmiał, kazał się samemu dogadać i tyle go widzieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gerwazy zanim coś napiszesz przetrzyj okulary i przyjrzyj się faktom. to czerwony stoi na lini rozdzielającej pasy. 2 - każda szanująca się firma wymaga przy szkodzie na swoim pojeździe policji - inaczej obciąża kierowcę kosztami naprawy. a że trafiło na psy to się i ich trochę zjechało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Norma, jak jechałem w jedną stronę stoi radiowóz z flakiem, jak za godzinę wracałem to już stały dwa dodatkowe i wspólnymi siłami zmieniali koło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
policjanci nadaja sie do kawalow typu "ilu policjantow potrzebnych jest do wymiany zarowki"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to radiowóz do kasacji :p a kierującego busem może jeszcze przymkną bo przecież tylu poszkodowanych lol paranoja :p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolega po wypadku nie miał połowy maski, czekał poltorej godziny po zgloszeniu i nikt nie przyjechał a tutaj do urwanego lusterka tyle radiowozow. Jeszcze pewnie kierujący busem zostal oskarzony o napasc na funkcjonariuszy, probe zabojstwa i zniszczenie mienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie takie przepisy a nie inne. A rozchodzi sie o to także ze ktos bedzie musial za to zaplacic albo policjant jezeli nie jest ubezpieczony albo ubezpieczalnia. I uwierzcie ze bedzie musial sie troche napisac i natlumaczyc. Tak jak napisal mrsfrog przepisy sa takie a nie inne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy tu wypowiadający się jesteście mega wiochą, do roboty byście wzięli, a nie na zapomogach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmiech na sali rozwalone lusterko a psów się najechało jak do jakiegoś Kuby rozpruwacza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
źle odśnieżona droga. Toż to można niezłą kase wyciągnąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak się jest po 30-tce, edukację zakończyło się na podstawówce i pracuje się w ZOMO. 8) A gdzie jest TVN??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jak osoba niepubliczna bedzie miala kolizje(bez osob rannych) to trzeba na nich czekac od 1h-2,5h zanim laskawie skoncza lunch w KFC.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to jak? wzywamy policje czy dogadujemy się na miejscu?? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za co oni biorą pieniądze? do zbitego lusterka tyle ludzi przyjechało ;/ nawet jeśli jak ktoś tu pisze, takie są przepisy to nie można powiedzieć ze to nie jest wiocha!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety azeby policjant nie musial z własnej kieszeni tego naprawiac trzeba to udokumentowAC i razem z polisa do ubezpieczyciela
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idę o każde pieniądze że gość z czerwonego busa będzie winny!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak uważam zobacz w którym miejscu stoi radiowóz a w którym czerwony bus. Bus stoi na lini oddzielającej pasy i lusterkiem wystaje na przeciwległy pas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam się piotrze ale nie miał za bardzo gdzie zjechać ^^ raczej ktoś nie zadbał o prawidłowe odśnieżenie drogi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według prawa po kolizji jeżeli pojazdy są sprawne powinny być usunięte z pasa jezdni by nie utrudniać ruchu, jak tego nie zrobisz to grozi ci mandat. Im wszystko wolno. PS. Zna ktoś policjanta który kiedykolwiek dostał mandat??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skur*ysynom się nudzi ale nic im nie zrobisz bo są ponad prawem i za byle gó**o możesz sobie na 48 iść
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahah kiedyś u mnie pod blokiem 2 radiowozy się uderzyły lusterkami, pośmiali się chwilę i pojechali a tutaj to od razu widzę inni przyjechali i fotki robią. Pewnie kierowca z czerwonego będzie winny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zauważ, że "czerwony" jedzie po lini i lusterkiem "wystaje" poza swój pas. wiochą jest blokowanie jezdni po kolizji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tymże winne raczej jest miasto, spójrz jak "odśnieżyli" drogę. Tam po prostu nie ma gdzie jechać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nikt nie został ranny... jak by nie to ze to psy mandat 100 zl za blokowanie ruchu drogowego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane