i bardzo dobrze!!!! teraz sa same wytapetowane zdziry tony tapety na ryju i heja na zakupy.. sama mam sklep i kazda jedna rzecz ktora jest brana do mierzenia wraca do mnie upieprzona fluidem.. Sprzedaj pozniej takie ubranie!!! jeste za!
To nie wiocha- to rzeczywistość- nie raz ani nie dwa widziałam w sklepach ciuchy upaprane pudrem- wiochę robią te panie, które nie potrafią przymierzyć ubrania bez ubrudzenia go
Ja mimo iż nie jestem sprzedawcą to też się denerwuję z tego powodu. Czasami jest tak, że ostatni rozmiar pasujący na mnie został na sklepie a jest upieprzony w pudrze. Ja takiego ciucha nie kupię, nie dziwie się, że sprzedawcy się denerwują również.
Szpachla czy worek - co za różnica. Nikt nie kupi brudnego ciuszka - co pozostaje więc zrobić sprzedawcy? Wyprać? Ale wyprane może już nie wyglądać jak nowe i tego też większość ludzi nie kupi...
Bardzo dobrze napisane. POPIERAM! Przylezą te barbulce do sklepu, mo**a czarna, szyja biała (pół kilo nutelli na gębie) i przymierza ubranka.. Najczęściej jak tapeciara to przymierza białe ubrania.. A na białych jeszcze bardziej widać tą połowę twarzy która jej odpada w trakcie zakładania..
czemu ryzykow
czy to musi byc koniecznie chamski worek?Mozna przeciez klientce zaslonic buzie apaszka...A tak wlasciwie kazda kobieta na poziomie powinna miec zawsze taka ze soba-przeciez nie wiadomo kiedy znow jakis ciuch wpadnie jej w oko...
no to fakt, My faceci nie mamy tapety i farbowanych włosów, no chociaż czasami jak ogląda się wiochę to nasza płeć Mnie zaskakuje... sam idę do lustra i się oglądam...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A po h.j się malować na zakupy? Laseczki szkoda życia na pudrowanie. Jak chcecie wyrwać lachona, to wystarczy dekolt głębszy założyć.
Woreczki to przesada, aczkolwiek sam problem na pewno jest. Wyobraźcie sobie sklep z drogimi wysokiej jakości ubraniami, niestety jest grupa osób (co widzimy w wielu innych dziedzinach)zachowująca się jak totalne warchoły, niszczą, tu oderwą guzik, zbrudzą itd. Jak sobie z takimi poradzić?
tona pudru, tony fluidu, tapeta... Boże, ludzie, co za ciemnogród! To, że kobieta jest pomalowana np pudrem, to nie znaczy, że jest tapeciarą. Kosmetyki są dla ludzi, choć ważny jest też umiar. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile znam kobiet, które się nie malują. Nie wiem, chyba same paszczaki
tu siedzą. Może i posypią sie minusy, ale mam to gdzieś. A ciuchy trzeba umieć mierzyć, ja zawsze przytrzymuję bluzkę przy dekolcie i nic do tej pory w sklepie nie pobrudziłam pudrem. A nawet jeśli komuś niechcący się zdarzy, to przecież nie zrobi tego specjalnie. Mi osobiście nie przeszkadzałoby gd
gdybym chciała kupić bluzkę, która mi się bardzo podoba, ale jest trochę ubrudzona podkładem. Mam pralkę w domu, nie jestem jakąś pie*doloną księżniczką. Fluid to nie g*wno
No jasne tyle ze malolaty wala na pysk tone pudru nie wiadomego pochodzenia. Czesto ich nie stac na porzadny wiec biora jakies z rynku i jaka mam wtedy pewnosc ze to dziadostwo sie odpierze? Po to ide do sklepu a nie do ciuchlandu zeby kupic ubrania w dobrym stanie (czy. czyste tez)
ale tłumaczenie... puder/fluid zawsze się odpiera, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby jakaś rzecz mi się nie odprała. Teraz kupuję droższe kosmetyki, ale za małolata kupowałam tańsze i zawsze się odpierało jeśli już coś niechcący ubrudziłam. I ja też nie kupuję w ciucholandach, ale zauważ, że jak sam
sama ubrudzisz czymś po założeniu,to będziesz musiała wyprać.I co,nie założysz już tego ciucha, bo się ubrudził, a ty chciałaś nieprany? bez sensu. Lekko ubrudzony to nie znaczy, że używany, w ogóle nie porównuj schodzonych ciuchów z ciucholandów do lekko ubrudzonej nowej bluzki z normalnego sklepu
To normalna informacja. Osobiście nie używam żadnych podkładów ani nic z tym związanego i nie przymierzyłabym utytłanego ciucha w czymś takim. A Ci co sprzedają nie będą po każdym przymierzeniu prać nowego ciucha. Obuwie też przymierzamy w stopkach by po kimś grzyba nie złapać.
Pracowałem w jednej z sieciówek no i wiochą jest właśnie upi***alanie podkładem czy innym "tynkiem" ciuchów... Taka rzecz nie nadaje się później do sprzedaży.
Worki na głowę to w sumie lekka przesada, ale taka jest prawda, przyjdzie plastik do sklepu połowę błyszczyka i pół kg tapety zostawi na bluzce, a i tak jej nie kupi. Więc myśląc o sprzedawcach i potencjalnych osobach, które by dany ciuch kupiły, to racja leży po stronie sprzedawcy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
kiedyś bym się z tego śmiał ale w dzisiejszych czasach... więcej jest napudrowanych, zaszpachlowanych pustaków niż naturalnie pięknych kobiet, nie mówię że zero makijażu, makijaż ok ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku
No sorry, jak się przymierza ubrania to trzeba uważać! Kiedyś chciałam kupić białą bluzkę, ale gdzie bym nie poszła to wszystkie były wybrudzone podkładem. :/
Może już bez rękawiczek i worków foliowych, ale naprawdę nie boli być ostrożnym.. Potem znajduje się taką bluzkę, która na pierwszy rzut oka jest dla nas idealna, a tu za chwilę zonk i okazuje się, że ma brązowo-pomarańczową plamę. Trochę to nie cacy.
Rany, emsi18, weź ty czytaj ze zrozumieniem. Między uważaniem by nie zabrudzić, a narzucaniem zakładania woreczków foliowych na łeb to chyba jest różnica, co? Nie wiem jak tobie, ale mnie się nie uśmiecha zakładać siatki.
No tak, woreczki to zły pomysł, ale na pewno ten bulwers nie jest właściwy w kontekście sytuacji ogólnej. Przymierzasz jakikolwiek ciuch i aż obrzydzenie bierze. Wymazane podkładem, szminką, przepocone, bo jak idzie brudas/brudaska na zakupy, to nikt ich nie bedzie kultury uczył. Nie kupi, a i tak
uświni albo zniszczy nawet, zeby już nikt inny nie miał z tego pożytku. To gorsze niż kradzież, bo złodziej nie wynosi czegoś, żeby się marnowało, jakiś pozytek zawsze będzie. Zresztą to jest poważniejszy problem, który inni mają ze sobą. Pójdzie taka/taki do centrum handlowego, wybrudzi bluzkę
w jednym sklepie, strzeli kogoś z łokcia w innym, naśm***i przed wejściem, bo jej za daleko do kosza itd. Bo im wolno, bo im się należy. Zwykłe chamstwo, przez które wszystkim zyje się gorzej, bo trzeba takich znosić. A takie brudzenie ciuchów to jeden z jego objawów.
Kilka lat temu jak na studiach pracowałam w jednej sieciówce, miałam klientke która podeszła do mnie i poprosiła o reklamówkę albo worek, ja sie na nią patrzę a ona mówi że chce zmierzyć biały golf a ma podkłąd wiec napewno sie pobrudzi wiec prosi o reklamówkę, dałam :)
Może to nie jest jakoś wybitnie komfortowe, ale skuteczne sami przyznajcie ile razy chciałbyscie cos kupić, był tylko jedna sztuka właściwego rozmioaru ale cała upaprana pomarańczowym podkładem...
Pytanie drugie, po co laskom takie tony tapety??!!!
Może dla niektórych to wiocha postąpić tak jak tamta wspomniana klientka i poprosić o siatkę z takiego powodu, ale ja ją podziwiam. Niewiele dziewczyn zdobyłoby się na coś takiego. Myślę, że spora część miałyby gdzieś, czy pobrudzą czy nie.
Wiocha wiochą ale co mają robić właściciele butików/sklepów w których połowa ubrań posiada ślady makijaży klientek i wciąż muszą sprzedawać odzież z dużą obniżką na czym tracą...
Mimo, iż jesteś piękną kobietą życzę archiwum, bo wkurzasz spamem pod absurdami
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kto spamuje, ten spamuje chłopczyku.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I dlatego mnie minusujesz? :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ta już, ta już. Za każdy durny komentarz, który zalicza się do spamu daję minusa. I z tego co widze, to nie tylko mnie to irytuje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żebyś ty wiedział, ile ty osób irytujesz... :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I już się obraziłaś? Widać, że zbieranie punkcików to Twój główny cel.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja się nie obraziłam. I czemu twierdzisz, że mi tylko na punkcikach zależy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bo wywaliłaś mnie ze znajomych zaraz po tym, jak dowiedziałaś się, że daję Ci minusa za każdy komentarz, który jest spamem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
poczytałem to troszkę i tylko jedno mi się w oczy rzuca "spam" a w czyim wykonaniu? No właśnie Twoim Tensor i to w tej chwili więc przestań pierdzielić głupoty i idź spać
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wywaliłam cię ze znajomych dlatego, że zacząłeś mnie prowokować tymi powyższymi wypowiedziami, a jeszcze niedawno mnie komplementowałeś i prosiłeś, abym przyjęła cię do znajomych. :)
Tensor każdy wie, że jak ktoś dostanie 3 minusy to spokojnie mogą być od Ciebie. Już udowodnili tu ile masz kont i jak się w nich gubisz. Żenua
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chciałem wam wreszcie uświadomić, że można oddać tylko jeden głos na jeden komentarz i nie ma tu znaczenia kto ile ma kont. Dzięki interwencji mojej i WilczeOko admin zabrał się za zabezpieczenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
haha ty jestes nikim i dobrze pajacu o tym wiesz zamknij ryj i wracaj do mamusi smarku
Worki to przesada,ale dość często się zdarza odzież pobrudzona makijażem... ;/ i co potem z tym ciuchem? sklep musi go albo przecenić,albo wgl zdjąć z pułki
Na wejściu powinni szlauchem po twarzy przejechać xD Zakaz wstępu dla tapeciar!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Staradziffka aby wejść do sklepu nie trzeba worka tylko "podczas mierzenia".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Staradziffka dzięki za minusa :) chyba Ci się nie spodobał mój komentarz co?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja nie minusuję komentarzy. Szanuję komentarze negatywne, jak i pozytywne. Więc nie oskarżaj ludzi nie mając na to dowodów. Ja nie zniżam się do poziomy trolli, których podnieca klikanie czerwonego kwadracika.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie musisz mi się tłumaczyć, winny się tłumaczy. Pozdrawiam.
jak wchodzę do sklepów, to ciuchy ciągle są ubrudzone. Najgorsze było to, że znalazłam białą bluzkę, mój rozmiar, ostatnia... cały dekolt pomarańczowy od pudru (?). dlatego jak idę kupować ciuchy, i wiem że będzie przymiarka- zero makijażu. wole już straszyć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ironia czy nie nie pisz tak proszę. Straszyłabyś wtedy, gdybyś nałożyła na twarz tonę fluidu. Naturalność nie jest straszna.
Jak pracowałam w sklepie to baba nam obcasami zdeptała body za 300 zł i szm**** jeszcze sie wypierała. A my miałysmy pewnośc bo odtsała nowe z dostawy która własnie dotarła :D
żadna wiocha. Ostatnio chciałam kupić białą s**ienkę w sklepie, była jedna jedyna w moim rozmiarze.... ubrudzona pudrem ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W ekskluzywnych sklepach w przymierzalniach są specjalne woale które zakłada się podczas mierzenia ale tam ciuchy mają kosmiczne ceny! Worek to chyba tańsza wersja w tańszych sklepach:)
przy tej ilości "tapety"(czytaj makijaż)jaką nakłada na twarz(i nie tylko)większość pań,wcale się nie dziwię.idąc do sklepu trzeba mieć świadomość,że ktoś może zechcieć ten towar kupić,a wątpliwym jest,żeby znalazł się nabywca na brudne łachy...
kometka, byłem kiedyś przy sytuacji ja Pani upierała się że chce do przymiarki ciuch trzy nr za mały. Skończyło sie porwaniem i obowiązkiem zakupu. Ile takich kobiet jest co dobrze znają swój wymiar ale pchają sie w młodzieżówkę
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To, że się wciśniemy w ciuch 2 rozmiary za mały, nie znaczy że schudliśmy. Nie ma cię oszukiwać drogie panie..
Ja mam koleżankę, która jest ode mnie szersza o jakieś 3 rozmiary, a włazi w moje twierdząc, że wygląda dobrze... Pomijając fakt wystających na wszystkie strony opon :P
Oczywiście są fluidy nie brudzące ubrań, ale to wydatek. Patrząc na ilość podkładów jakie nakłada część kobiet i ich słabą jakość, nie ma się co dziwić, że sprzedawców to denerwuje. Ciuchy są nowe, z metką i nie można ich wyprać- puder się spiera, ale klient podświadomie już nie jest chętny do zakup
To ma być wiocha? Przecież to dobry sposób. Po co pracownicy mają prać ubrania pobrudzone szminką/pudrem czy Bóg wie czym, skoro klient może założyć worek na głowę(w tym zdaniu nie było ani krzty sarkazmu)? Nie mam zielonego pojęcia, jakim cudem to trafiło na główną.
Raczej nie, kominiarka też się ubrudzi, a takie worki to przynajmniej jednorazowe, kupujesz, ubierasz, zdejmujesz, wyrzucasz. Nie chodzi mi oczywiście o zwykłe worki, do jakich się pakuje zakupy- jedna czy dwie dziurki, by można było oddychać i sprawa załatwiona.
i bardzo dobrze!!!! teraz sa same wytapetowane zdziry tony tapety na ryju i heja na zakupy.. sama mam sklep i kazda jedna rzecz ktora jest brana do mierzenia wraca do mnie upieprzona fluidem.. Sprzedaj pozniej takie ubranie!!! jeste za!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facepalm pro elo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wiocha- to rzeczywistość- nie raz ani nie dwa widziałam w sklepach ciuchy upaprane pudrem- wiochę robią te panie, które nie potrafią przymierzyć ubrania bez ubrudzenia go
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mimo iż nie jestem sprzedawcą to też się denerwuję z tego powodu. Czasami jest tak, że ostatni rozmiar pasujący na mnie został na sklepie a jest upieprzony w pudrze. Ja takiego ciucha nie kupię, nie dziwie się, że sprzedawcy się denerwują również.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szpachla czy worek - co za różnica. Nikt nie kupi brudnego ciuszka - co pozostaje więc zrobić sprzedawcy? Wyprać? Ale wyprane może już nie wyglądać jak nowe i tego też większość ludzi nie kupi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie łatwiej kobiety gdy idziecie na zakupy nie zakladać na twarz kilo tapety..? nie można na zakupy iść "all natural"? ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiocha.pl/401884,Tania_odziez
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...czyli woreczek na głowę i za parawan.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze pozniej pół kilo pudrów na ciuchach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
słusznie, popieram!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro traktowana jako sprzedana to nic tylko brac i wychodzic ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo dobrze napisane. POPIERAM! Przylezą te barbulce do sklepu, mo**a czarna, szyja biała (pół kilo nutelli na gębie) i przymierza ubranka.. Najczęściej jak tapeciara to przymierza białe ubrania.. A na białych jeszcze bardziej widać tą połowę twarzy która jej odpada w trakcie zakładania..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale to prawda w sklepach tak jest żeby nie pobrudzić pudrem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym zobaczyć kobiety mierzące odzież w plastikowych woreczkach na głowie. Byłoby co wspominać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widziałeś nigdy kobiety z workiem na głowie? Uuu... powodzi Ci się :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wchodzicie do sklepu mierzycie wszystko upieprzacie to swoją tapetą i się dziwicie potem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo pakują się na siłę w za mały rozmiar. Nic gorszego niż kobiety w przymierzalni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram! Gdybyście tyle tej tapety nie nakładały na gębę, to może b, nie trzeba było pisać takich ostrzeżeń.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czemu ryzykow czy to musi byc koniecznie chamski worek?Mozna przeciez klientce zaslonic buzie apaszka...A tak wlasciwie kazda kobieta na poziomie powinna miec zawsze taka ze soba-przeciez nie wiadomo kiedy znow jakis ciuch wpadnie jej w oko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to fakt, My faceci nie mamy tapety i farbowanych włosów, no chociaż czasami jak ogląda się wiochę to nasza płeć Mnie zaskakuje... sam idę do lustra i się oglądam...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po h.j się malować na zakupy? Laseczki szkoda życia na pudrowanie. Jak chcecie wyrwać lachona, to wystarczy dekolt głębszy założyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A bez tapety załóżcie worek przed wyjściem z domu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale to jest chamskie wiocha ze sprzedawcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co mieli napisać, tapeciarom wstęp wzbroniony? Potem trzeba prać lub przeceniać, a kto wyrówna stratę? I tak są grzeczni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Woreczki to przesada, aczkolwiek sam problem na pewno jest. Wyobraźcie sobie sklep z drogimi wysokiej jakości ubraniami, niestety jest grupa osób (co widzimy w wielu innych dziedzinach)zachowująca się jak totalne warchoły, niszczą, tu oderwą guzik, zbrudzą itd. Jak sobie z takimi poradzić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieję, że to nie te na śm***i ;D Z drugiej strony pomysł dobry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tona pudru, tony fluidu, tapeta... Boże, ludzie, co za ciemnogród! To, że kobieta jest pomalowana np pudrem, to nie znaczy, że jest tapeciarą. Kosmetyki są dla ludzi, choć ważny jest też umiar. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile znam kobiet, które się nie malują. Nie wiem, chyba same paszczaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu siedzą. Może i posypią sie minusy, ale mam to gdzieś. A ciuchy trzeba umieć mierzyć, ja zawsze przytrzymuję bluzkę przy dekolcie i nic do tej pory w sklepie nie pobrudziłam pudrem. A nawet jeśli komuś niechcący się zdarzy, to przecież nie zrobi tego specjalnie. Mi osobiście nie przeszkadzałoby gd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdybym chciała kupić bluzkę, która mi się bardzo podoba, ale jest trochę ubrudzona podkładem. Mam pralkę w domu, nie jestem jakąś pie*doloną księżniczką. Fluid to nie g*wno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jasne tyle ze malolaty wala na pysk tone pudru nie wiadomego pochodzenia. Czesto ich nie stac na porzadny wiec biora jakies z rynku i jaka mam wtedy pewnosc ze to dziadostwo sie odpierze? Po to ide do sklepu a nie do ciuchlandu zeby kupic ubrania w dobrym stanie (czy. czyste tez)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale tłumaczenie... puder/fluid zawsze się odpiera, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby jakaś rzecz mi się nie odprała. Teraz kupuję droższe kosmetyki, ale za małolata kupowałam tańsze i zawsze się odpierało jeśli już coś niechcący ubrudziłam. I ja też nie kupuję w ciucholandach, ale zauważ, że jak sam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sama ubrudzisz czymś po założeniu,to będziesz musiała wyprać.I co,nie założysz już tego ciucha, bo się ubrudził, a ty chciałaś nieprany? bez sensu. Lekko ubrudzony to nie znaczy, że używany, w ogóle nie porównuj schodzonych ciuchów z ciucholandów do lekko ubrudzonej nowej bluzki z normalnego sklepu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest wiocha. Laski tapetują się tak okropnie, że zasyfienie ubrań przy wciąganiu ich przez łeb może być nieuniknione.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widze zmieniłaś fotę :/ nadal jesteś brzydka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie wiem jak można używać tyle ś**ństw na twarz takich jak '' podkład,puder,fluid,'' oczywiscie rozumiem korektor..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby kobiety robiły zakupu nieumalowane to pewnie chętniej mężczyźni by im towarzyszyli, bo mało kiedy się zdarza widzieć tyle nieumalowanych pań :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To normalna informacja. Osobiście nie używam żadnych podkładów ani nic z tym związanego i nie przymierzyłabym utytłanego ciucha w czymś takim. A Ci co sprzedają nie będą po każdym przymierzeniu prać nowego ciucha. Obuwie też przymierzamy w stopkach by po kimś grzyba nie złapać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Penie drobnym druczkiem jest napisane: trupów nie wynosimy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A białe czy czarne? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracowałem w jednej z sieciówek no i wiochą jest właśnie upi***alanie podkładem czy innym "tynkiem" ciuchów... Taka rzecz nie nadaje się później do sprzedaży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Worki na głowę to w sumie lekka przesada, ale taka jest prawda, przyjdzie plastik do sklepu połowę błyszczyka i pół kg tapety zostawi na bluzce, a i tak jej nie kupi. Więc myśląc o sprzedawcach i potencjalnych osobach, które by dany ciuch kupiły, to racja leży po stronie sprzedawcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś bym się z tego śmiał ale w dzisiejszych czasach... więcej jest napudrowanych, zaszpachlowanych pustaków niż naturalnie pięknych kobiet, nie mówię że zero makijażu, makijaż ok ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja myślałem, że w drogerii to się kupuje kosmetyki a nie odzież!? A wy dalej tam po sobie pojeżdżajcie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedna osoba, która widziała w tym błąd. a reszta się kłóci bez sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... może jeszcze mam mieć rękawiczki, by łapkami przypadkiem nie pobrudzić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No sorry, jak się przymierza ubrania to trzeba uważać! Kiedyś chciałam kupić białą bluzkę, ale gdzie bym nie poszła to wszystkie były wybrudzone podkładem. :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może już bez rękawiczek i worków foliowych, ale naprawdę nie boli być ostrożnym.. Potem znajduje się taką bluzkę, która na pierwszy rzut oka jest dla nas idealna, a tu za chwilę zonk i okazuje się, że ma brązowo-pomarańczową plamę. Trochę to nie cacy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rany, emsi18, weź ty czytaj ze zrozumieniem. Między uważaniem by nie zabrudzić, a narzucaniem zakładania woreczków foliowych na łeb to chyba jest różnica, co? Nie wiem jak tobie, ale mnie się nie uśmiecha zakładać siatki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O_O taaaaaaaaa chyba was cycki swędzą ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie lepiej laminować klienta przy wejściu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
worek na głowe i mierzymy hahahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
worek na głowę i... za Ojczyznę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, woreczki to zły pomysł, ale na pewno ten bulwers nie jest właściwy w kontekście sytuacji ogólnej. Przymierzasz jakikolwiek ciuch i aż obrzydzenie bierze. Wymazane podkładem, szminką, przepocone, bo jak idzie brudas/brudaska na zakupy, to nikt ich nie bedzie kultury uczył. Nie kupi, a i tak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uświni albo zniszczy nawet, zeby już nikt inny nie miał z tego pożytku. To gorsze niż kradzież, bo złodziej nie wynosi czegoś, żeby się marnowało, jakiś pozytek zawsze będzie. Zresztą to jest poważniejszy problem, który inni mają ze sobą. Pójdzie taka/taki do centrum handlowego, wybrudzi bluzkę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w jednym sklepie, strzeli kogoś z łokcia w innym, naśm***i przed wejściem, bo jej za daleko do kosza itd. Bo im wolno, bo im się należy. Zwykłe chamstwo, przez które wszystkim zyje się gorzej, bo trzeba takich znosić. A takie brudzenie ciuchów to jeden z jego objawów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu się zgodzę na całej linii. Są ludzie i ludzie, niestety :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jak ktoś mierzy spodnie, to też, różne przypadki chodzą po ludziach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No może przecież je podrapać pazurami-jeśli za często nie obcina(takie szpony też tu się pojawiają czasem:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
było
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dowodzik poproszę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byłooooooo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kilka lat temu jak na studiach pracowałam w jednej sieciówce, miałam klientke która podeszła do mnie i poprosiła o reklamówkę albo worek, ja sie na nią patrzę a ona mówi że chce zmierzyć biały golf a ma podkłąd wiec napewno sie pobrudzi wiec prosi o reklamówkę, dałam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może to nie jest jakoś wybitnie komfortowe, ale skuteczne sami przyznajcie ile razy chciałbyscie cos kupić, był tylko jedna sztuka właściwego rozmioaru ale cała upaprana pomarańczowym podkładem... Pytanie drugie, po co laskom takie tony tapety??!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może dla niektórych to wiocha postąpić tak jak tamta wspomniana klientka i poprosić o siatkę z takiego powodu, ale ja ją podziwiam. Niewiele dziewczyn zdobyłoby się na coś takiego. Myślę, że spora część miałyby gdzieś, czy pobrudzą czy nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to już jest lekka przesada, w życiu bym nie zapłaciła!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wkopała się, oj wkopała :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha wiochą ale co mają robić właściciele butików/sklepów w których połowa ubrań posiada ślady makijaży klientek i wciąż muszą sprzedawać odzież z dużą obniżką na czym tracą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hmmm ja tu wiochy nie widzę... bo co prawda to prawda... przymierzy ciuch taka jedna z drugą i potem wszystko upier*olone jak stół z TVN'u ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyl kondony xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo, iż jesteś piękną kobietą życzę archiwum, bo wkurzasz spamem pod absurdami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto spamuje, ten spamuje chłopczyku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dlatego mnie minusujesz? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta już, ta już. Za każdy durny komentarz, który zalicza się do spamu daję minusa. I z tego co widze, to nie tylko mnie to irytuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żebyś ty wiedział, ile ty osób irytujesz... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I już się obraziłaś? Widać, że zbieranie punkcików to Twój główny cel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się nie obraziłam. I czemu twierdzisz, że mi tylko na punkcikach zależy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo wywaliłaś mnie ze znajomych zaraz po tym, jak dowiedziałaś się, że daję Ci minusa za każdy komentarz, który jest spamem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poczytałem to troszkę i tylko jedno mi się w oczy rzuca "spam" a w czyim wykonaniu? No właśnie Twoim Tensor i to w tej chwili więc przestań pierdzielić głupoty i idź spać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wywaliłam cię ze znajomych dlatego, że zacząłeś mnie prowokować tymi powyższymi wypowiedziami, a jeszcze niedawno mnie komplementowałeś i prosiłeś, abym przyjęła cię do znajomych. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze. Nie chcę konfliktów. Przepraszam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie potrafisz manipulować mistrzu manipulacji. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tensor każdy wie, że jak ktoś dostanie 3 minusy to spokojnie mogą być od Ciebie. Już udowodnili tu ile masz kont i jak się w nich gubisz. Żenua
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałem wam wreszcie uświadomić, że można oddać tylko jeden głos na jeden komentarz i nie ma tu znaczenia kto ile ma kont. Dzięki interwencji mojej i WilczeOko admin zabrał się za zabezpieczenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha ty jestes nikim i dobrze pajacu o tym wiesz zamknij ryj i wracaj do mamusi smarku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kłócicie się o bezsensowe minusiki;o ja tam nie mam nic do Tensora;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Worki to przesada,ale dość często się zdarza odzież pobrudzona makijażem... ;/ i co potem z tym ciuchem? sklep musi go albo przecenić,albo wgl zdjąć z pułki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo dobrze!!! Przychodzą Panie wymazane pudrem a później zostaje to na ubraniach, kto to później kupi ??? Totalna bezmyślność klientek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wejściu powinni szlauchem po twarzy przejechać xD Zakaz wstępu dla tapeciar!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Staradziffka aby wejść do sklepu nie trzeba worka tylko "podczas mierzenia".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Staradziffka dzięki za minusa :) chyba Ci się nie spodobał mój komentarz co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie minusuję komentarzy. Szanuję komentarze negatywne, jak i pozytywne. Więc nie oskarżaj ludzi nie mając na to dowodów. Ja nie zniżam się do poziomy trolli, których podnieca klikanie czerwonego kwadracika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie musisz mi się tłumaczyć, winny się tłumaczy. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeden sposób... nie malować się do sklepu. Znam taką co nawet jak idzie śm***i wynieść, to musi sobie makijaż zrobić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zazdroszczę tej znajomości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak wchodzę do sklepów, to ciuchy ciągle są ubrudzone. Najgorsze było to, że znalazłam białą bluzkę, mój rozmiar, ostatnia... cały dekolt pomarańczowy od pudru (?). dlatego jak idę kupować ciuchy, i wiem że będzie przymiarka- zero makijażu. wole już straszyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ironia czy nie nie pisz tak proszę. Straszyłabyś wtedy, gdybyś nałożyła na twarz tonę fluidu. Naturalność nie jest straszna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak pracowałam w sklepie to baba nam obcasami zdeptała body za 300 zł i szm**** jeszcze sie wypierała. A my miałysmy pewnośc bo odtsała nowe z dostawy która własnie dotarła :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tymi woreczkami to przesada, ale ogółem taka informacja nie jest wiochą.Niektóre laski brudzą ubrania i ich nie szanują, więc nie ma co się dziwić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ty byś kupił/kupiła ubrudzone tapetą ubranie? no chyba nie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żadna wiocha. Ostatnio chciałam kupić białą s**ienkę w sklepie, była jedna jedyna w moim rozmiarze.... ubrudzona pudrem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ekskluzywnych sklepach w przymierzalniach są specjalne woale które zakłada się podczas mierzenia ale tam ciuchy mają kosmiczne ceny! Worek to chyba tańsza wersja w tańszych sklepach:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przy tej ilości "tapety"(czytaj makijaż)jaką nakłada na twarz(i nie tylko)większość pań,wcale się nie dziwię.idąc do sklepu trzeba mieć świadomość,że ktoś może zechcieć ten towar kupić,a wątpliwym jest,żeby znalazł się nabywca na brudne łachy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kometka, byłem kiedyś przy sytuacji ja Pani upierała się że chce do przymiarki ciuch trzy nr za mały. Skończyło sie porwaniem i obowiązkiem zakupu. Ile takich kobiet jest co dobrze znają swój wymiar ale pchają sie w młodzieżówkę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że się wciśniemy w ciuch 2 rozmiary za mały, nie znaczy że schudliśmy. Nie ma cię oszukiwać drogie panie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a znam takie przypadki co potrafią i kupić za mały ciuch będąc na zakupach z koleżanką:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, trzeba się popisać przed koleżanką mniejszym rozmiarem, a potem po kryjomu iść i wymienić na trzy rozmiary większe :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam koleżankę, która jest ode mnie szersza o jakieś 3 rozmiary, a włazi w moje twierdząc, że wygląda dobrze... Pomijając fakt wystających na wszystkie strony opon :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze, nikt nie ma ochoty kupować urąbanych od pudru ciuchów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście są fluidy nie brudzące ubrań, ale to wydatek. Patrząc na ilość podkładów jakie nakłada część kobiet i ich słabą jakość, nie ma się co dziwić, że sprzedawców to denerwuje. Ciuchy są nowe, z metką i nie można ich wyprać- puder się spiera, ale klient podświadomie już nie jest chętny do zakup
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo liczy sie ilość a nie jakość
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ma być wiocha? Przecież to dobry sposób. Po co pracownicy mają prać ubrania pobrudzone szminką/pudrem czy Bóg wie czym, skoro klient może założyć worek na głowę(w tym zdaniu nie było ani krzty sarkazmu)? Nie mam zielonego pojęcia, jakim cudem to trafiło na główną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co worek na głowę? może lepiej kominiarkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej nie, kominiarka też się ubrudzi, a takie worki to przynajmniej jednorazowe, kupujesz, ubierasz, zdejmujesz, wyrzucasz. Nie chodzi mi oczywiście o zwykłe worki, do jakich się pakuje zakupy- jedna czy dwie dziurki, by można było oddychać i sprawa załatwiona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kominiarka to większy prestiż. :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane