A ja jak ze swoim psem na szczepienia chodziłem to cieszył się ze spaceru do czasu jak budynek weterynarii ujrzał.Gwałtownie zmieniał mu się humor i do domu mu polno się robiło.
Ja moją sunie (zapasionego doga) wciągałem razem z ojcem,abs na kopytach i nie wejdzie do środka,a podnieść sie tej bestii nie dało- ludzie w poczekalni płakali ze śmiechu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dog to trochę większy od wilczura,choć tak samo to przeżywają.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mi 40-kg boksera właziło przy zastrzykach na kolana. Zejść nie chciało.
Raz po wizycie u weterynarza ojciec chcąc osłodzić Dadze życie ,,zaprosił ją,, na pączki-7 zjadła...w drodze powrotnej wszystkie ...znalazły się na lewarku zmiany biegów,razem z psim śniadankiem- nie polecam pasienia psów pączkami.
Tyle ważyła jak ojciec mógł ja podnieść i wejść z nią na wagę domową,potem już jej nie mógł podnieść ,a i waga za ,,słaba,, była-to było dawno temu,jeszcze nie było wag w gabinetach weterynaryjnych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chyba bałabym się wyjść z takim dużym psem na smyczy, bo by mnie porwał
Ona latała po świecie bez smyczy i kagańca- ale miała jeden feler-darła strasznie mordę- noc,pada deszcz,idzie pan pod parasolem, a ona cichutko podchodzi od tyłu i daje basowe chał chał- facet klęka ze strachu- oj parę razy już mnie policją za takie numery psicy straszyli.
Mój pies waży niecałe 6kg, ale tonę nacisku w tym ryjku to ma ;d Jak średni krokodyl >_> O czym przekonał się każdy weterynarz, który próbował zbliżyć się do niego z igłą, oraz każda pani psia fryzjerka, która starała się zrobić mu manicure ;P
Na spacerze jamnik poszatkował rottwailera,właściciel tego drugiego oferuje właścicielowi jamnika 5 Tyś. za odsprzedanie psa.Gość na to 5 tyś to kosztował aligator a drugie 5 tyś.operacja plastyczna.
Ja asystowałam wetowi przy pilnej operacji, kiedy moja sunia została pogryziona przez 2 psy. Ani mi powieka nie drgnęła.... ale po wszystkim zupełnie się rozsypałam ;-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zastrzyk to nic, gorzej jak własnie widzisz,że ci zwierzaka kroją. Bo o usypianiu już nie mówię:(
Moxie ja moją sunię trzymałem jak ją ,,usypiali,, -dali za małą dawkę....10min umierała- wolałbym ją osobiście zastrzelić niz raz jeszcze na to patrzeć.
Moja psina po operacji była na oddziale szpitalnym,codziennie przyjeżdżałem wyjść z nią na spacer.Najgorszy był jej płacz kiedy musiałem ją zostawić i wrócić do domu.
Jak ja byłam ze swoim na serii zastrzyków, to przy ostatnim położył się na stole i udawał, ze umiera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tak robię przy pierwszym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja jak ze swoim psem na szczepienia chodziłem to cieszył się ze spaceru do czasu jak budynek weterynarii ujrzał.Gwałtownie zmieniał mu się humor i do domu mu polno się robiło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..pilno,choć i polno też może być.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja moją sunie (zapasionego doga) wciągałem razem z ojcem,abs na kopytach i nie wejdzie do środka,a podnieść sie tej bestii nie dało- ludzie w poczekalni płakali ze śmiechu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dog to trochę większy od wilczura,choć tak samo to przeżywają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi 40-kg boksera właziło przy zastrzykach na kolana. Zejść nie chciało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz po wizycie u weterynarza ojciec chcąc osłodzić Dadze życie ,,zaprosił ją,, na pączki-7 zjadła...w drodze powrotnej wszystkie ...znalazły się na lewarku zmiany biegów,razem z psim śniadankiem- nie polecam pasienia psów pączkami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś pani weterynarz poprosiła żebym suńkę wsadził na stół,mała waży 60 kilo mało płuc nie wyplułem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ferdal ..jak się wybiera do weterynarz to płucek na śniadanie się nie je.Nie wiedziałeś tego?...wszyscy wiedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja miała ponad 80kg,kochane bydle było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz już wiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
80kg???????????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle ważyła jak ojciec mógł ja podnieść i wejść z nią na wagę domową,potem już jej nie mógł podnieść ,a i waga za ,,słaba,, była-to było dawno temu,jeszcze nie było wag w gabinetach weterynaryjnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba bałabym się wyjść z takim dużym psem na smyczy, bo by mnie porwał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ona latała po świecie bez smyczy i kagańca- ale miała jeden feler-darła strasznie mordę- noc,pada deszcz,idzie pan pod parasolem, a ona cichutko podchodzi od tyłu i daje basowe chał chał- facet klęka ze strachu- oj parę razy już mnie policją za takie numery psicy straszyli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulubionym dowcipem mojej suni jest cicho zajść kogoś od tyły i przejść mu między nogami,a jest kawał psa, reakcje niektórych osób są nie do opisania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja nieraz wywracała tak ludzi - gleby były straszne, raz rozpędzona zapomniała schylić łeb i dostałem w ...oj myślałem że nigdy nie wstanę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witam wszystkich. @ferdal, mój rottweiler robił to samo. Reakcja otoczenia -bezcenna. Z charakteru cielak, ale oddany rodzinie bez granic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy mają psy, a do mnie się musiał kot przybłąkać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witaj Rudolku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moxie-Zawsze byłaś inna ha ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witaj WZK, tęskniłam za Wami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio rzadko tu bywałaś,ale jak widzę już jest wszystko po staremu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój pies waży niecałe 6kg, ale tonę nacisku w tym ryjku to ma ;d Jak średni krokodyl >_> O czym przekonał się każdy weterynarz, który próbował zbliżyć się do niego z igłą, oraz każda pani psia fryzjerka, która starała się zrobić mu manicure ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pełna empatia :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na spacerze jamnik poszatkował rottwailera,właściciel tego drugiego oferuje właścicielowi jamnika 5 Tyś. za odsprzedanie psa.Gość na to 5 tyś to kosztował aligator a drugie 5 tyś.operacja plastyczna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Babcia nadrabia za niego xD ja też zawsze mrużę oczy jak mam dostać zastrzyk :C
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zmieniam stan świadomości na nieświadomy-omdlały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja asystowałam wetowi przy pilnej operacji, kiedy moja sunia została pogryziona przez 2 psy. Ani mi powieka nie drgnęła.... ale po wszystkim zupełnie się rozsypałam ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastrzyk to nic, gorzej jak własnie widzisz,że ci zwierzaka kroją. Bo o usypianiu już nie mówię:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moxie ja moją sunię trzymałem jak ją ,,usypiali,, -dali za małą dawkę....10min umierała- wolałbym ją osobiście zastrzelić niz raz jeszcze na to patrzeć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja psina po operacji była na oddziale szpitalnym,codziennie przyjeżdżałem wyjść z nią na spacer.Najgorszy był jej płacz kiedy musiałem ją zostawić i wrócić do domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest wiocha... =.=
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane