Obie te propozycje są z różnych "bajek", ale równie dziwne. Steffi - plastik z mojego dzieciństwa, a Smutne Misie to niby współczesna alternatywa dla sztucznych zabawek.Ale obok takiego misia to nawet dziś nie chciałabym się obudzić.
Gdybym obudził się obok takiego misia na bank nabawiłbym się psychozy depresyjno-maniakalnej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja bym bardziej przeżyła pobudkę obok nadmiernie wytatuowanego faceta z tunelami i kolczykami gdzie popadnie, ale taki misiu też nie wygląda zbyt zachęcająco
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
smutne misie? przecież kiedyś tylko takie misie były sam się takimi w dzieciństwie bawiłem wystarczyła odrobina wyobraźni i zdecydowanie dla swoich dzieci wybrał bym takie misie niż "takie zabawki"
ja już takimi zabawkami się nie bawię ale dziecku bym nie kupiła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obie te propozycje są z różnych "bajek", ale równie dziwne. Steffi - plastik z mojego dzieciństwa, a Smutne Misie to niby współczesna alternatywa dla sztucznych zabawek.Ale obok takiego misia to nawet dziś nie chciałabym się obudzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybym obudził się obok takiego misia na bank nabawiłbym się psychozy depresyjno-maniakalnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym bardziej przeżyła pobudkę obok nadmiernie wytatuowanego faceta z tunelami i kolczykami gdzie popadnie, ale taki misiu też nie wygląda zbyt zachęcająco
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
smutne misie? przecież kiedyś tylko takie misie były sam się takimi w dzieciństwie bawiłem wystarczyła odrobina wyobraźni i zdecydowanie dla swoich dzieci wybrał bym takie misie niż "takie zabawki"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już chyba wolałabym te koszmarne misie. Ciężarna Barbie to jakiś horror :O
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
:-) :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam wielkie larum w mediach jakie wywołała ciężarna Steffi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie robią na mnie żadnego wrażenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Budzisz się ciemną nocą, sama w domu... a tu spogląda na Ciebie guzikowatymi gałami misio-mysz w sweterku z Biedruska.... aaa!!! Nic?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałam słomianą Czarownicę. Jej nic nie przebije. Pamiętam, że jak miałam 5 lat to dźgałam ją kijem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja miałem plisząwą mysz, którą ćwiartowałem, a moja babcia zawsze ja reperowała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chcę takiego misia :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno nie ma 2 identycznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja lubię takie dziwne zabawki, wydają się takie smutne i niekochane :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak znajdę takiego, to Ci kupię :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co? Teraz, że niby złe mi się śni? Takie mi się śnić może. Słodkie są. Zamawiam komplet. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co w nich koszmarnego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miałam podobną lalke :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane