Oj, czepiacie się. On chciał się dostać do TV, jako pierwszy gość na świecie, który podciął sobie żyły, trzymając żyletkę w tej samej ręce. Ale sięgnął tylko tam gdzie widać. I jeszcze w paluszek się skaleczył. :P
Oj, czepiacie się. On chciał się dostać do TV, jako pierwszy gość na świecie, który podciął sobie żyły, trzymając żyletkę w tej samej ręce. Ale sięgnął tylko tam gdzie widać. I jeszcze w paluszek się skaleczył. :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja myślę że gryzł się w palec z bólu, podczas podcinania żył...
Jak ktoś się chce zabić to mu się uda,tak czy siak.Wydaje mi się więc,że wcale o zabicie się nie chodziło, tylko o wywołanie zainteresowania swoją osobą.Co jest smutne,jeśli trzeba posunąć się,aż do takich kroków, żeby zwrócić uwagę na siebie,w dużej mierze,wirtualnych znajomych...
Jak mu zależało na "takiej" uwadze, to mógł "ptaszka" pokazać. Od razu by mu "oglądalność" skoczyła. Po co od razy angażować w swoje problemy lekarza i pielęgniarkę ?
żyły sie tnie wzdłuż..a nie w szerz, bo Ci zszyja, potrzebujesz pomocy to idz do psychologa a nie aficzuj się z tym necie.. co??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie :) jakby miał sie zabić to wzdłuż
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żyły se na palcu podcinał xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, czepiacie się. On chciał się dostać do TV, jako pierwszy gość na świecie, który podciął sobie żyły, trzymając żyletkę w tej samej ręce. Ale sięgnął tylko tam gdzie widać. I jeszcze w paluszek się skaleczył. :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, czepiacie się. On chciał się dostać do TV, jako pierwszy gość na świecie, który podciął sobie żyły, trzymając żyletkę w tej samej ręce. Ale sięgnął tylko tam gdzie widać. I jeszcze w paluszek się skaleczył. :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja myślę że gryzł się w palec z bólu, podczas podcinania żył...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś się chce zabić to mu się uda,tak czy siak.Wydaje mi się więc,że wcale o zabicie się nie chodziło, tylko o wywołanie zainteresowania swoją osobą.Co jest smutne,jeśli trzeba posunąć się,aż do takich kroków, żeby zwrócić uwagę na siebie,w dużej mierze,wirtualnych znajomych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mu zależało na "takiej" uwadze, to mógł "ptaszka" pokazać. Od razu by mu "oglądalność" skoczyła. Po co od razy angażować w swoje problemy lekarza i pielęgniarkę ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane