Nie widziałem zdjęcia, trudno więc ocenić, czy byłaby podstawa do postępowania sądowego. Nie jest też jasne czy chodziłoby o ochronę praw autorskich, czy wizerunku i prywatności. Prośba Sandry i jej przyjaciela była jednak dość sugestywna :D
Przecież gdyby się pytać, każdego "bohatera/ki", czy udzieli pozwolenia na upublicznienie swojego wizerunku tutaj, to kto przy zdrowych zmysłach się zgodził ?. Wtedy cała wiocha by upadła.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Pokazanie UPUBLICZNIONEGO obrazu jest zgodne z prawem, pod warunkiem, że nie przypisuje się sobie jego autorstwa. Tak nie było, policja więc nawet nie przyjęłaby zgłoszenia, nie mówiąc o tym, że nie jest właściwa dla spraw cywilnych
najpierw dodają zdjęcia na fb a potem spina... i tak policja by nic ci nie zrobiła chłopie bo te zdjęcia były już wcześniej przez nią udostępnione ale ty owszem za zastraszanie mógłbyś się z nią bawić
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jakie zastraszanie? To jest dość dalekie od definicji groźby karalnej. W sumie - dziecinada i tyle.
Nie widziałem zdjęcia, trudno więc ocenić, czy byłaby podstawa do postępowania sądowego. Nie jest też jasne czy chodziłoby o ochronę praw autorskich, czy wizerunku i prywatności. Prośba Sandry i jej przyjaciela była jednak dość sugestywna :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież gdyby się pytać, każdego "bohatera/ki", czy udzieli pozwolenia na upublicznienie swojego wizerunku tutaj, to kto przy zdrowych zmysłach się zgodził ?. Wtedy cała wiocha by upadła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pokazanie UPUBLICZNIONEGO obrazu jest zgodne z prawem, pod warunkiem, że nie przypisuje się sobie jego autorstwa. Tak nie było, policja więc nawet nie przyjęłaby zgłoszenia, nie mówiąc o tym, że nie jest właściwa dla spraw cywilnych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najpierw dodają zdjęcia na fb a potem spina... i tak policja by nic ci nie zrobiła chłopie bo te zdjęcia były już wcześniej przez nią udostępnione ale ty owszem za zastraszanie mógłbyś się z nią bawić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie zastraszanie? To jest dość dalekie od definicji groźby karalnej. W sumie - dziecinada i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane