To ja miałam sytuację jakieś 13 lat temu (gimnazjum). Rodzicielka stoi w kolejce do podpisania uwagi (taki wymóg miał wychowawca), a że moja klasa zawsze miała swoje za uszami (zeszyt a4 ledwo mieścił uwagi), to czekała z dobrą godzinę, jak nie lepiej. Przyszła jej kolej. W zeszycie widnieje wpis "Ania ma długie włosy". Tak, taką "uwagę" dostałam od polonistki.
weź się ogarnij, każdy chyba może się pomylić co? Napewno chodziło o pracę domową więc za lekcje się bierz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, nauczyciel może się mylić 5 razy dziennie. Co innego uczeń wczesnej podstawówki. Ten ma być jak robot, albo Japończyk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To akurat niejest moj dzienniczek tylko znajomego :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja miałam sytuację jakieś 13 lat temu (gimnazjum). Rodzicielka stoi w kolejce do podpisania uwagi (taki wymóg miał wychowawca), a że moja klasa zawsze miała swoje za uszami (zeszyt a4 ledwo mieścił uwagi), to czekała z dobrą godzinę, jak nie lepiej. Przyszła jej kolej. W zeszycie widnieje wpis "Ania ma długie włosy". Tak, taką "uwagę" dostałam od polonistki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiec istenie uzasadnione podejrzenie ze Bartek wogole nie ma zeszytu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane