Reklama
Reklama

Komentarze

10
R
rapp Snajper

I słowa "Pojechałem do Biedronki" nabierają zupełnie innego znaczenia...

F
Fryzjer845 Szyderca

Grażyna by mu się zapocila, jakby miała przejść parę metrów do sklepu.

G
grzegorz49 Wieśniak

Proponuję właścicielom Biedronki poszerzenie drzwi, tak by niektórzy mogli wjechać swoimi beemkami, czy też innymi audikami do sklepu. Gwarantowany sukces finansowy dla właściciela.

B
buczo108 Wieśniak

Choroba polskiej cebuli. Ludzie jakby mogli to samochodami wjechali by do sklepu, naładowali bagażniki do pełna, przed kasami wydarli ryja żeby specjelnie na życzenie panicza kolejną kase otworzyć. I jeszcze kasjerkę opier*olą, że akrobatką nie jest i nie chce mu tych produktów w bagażniku skanować bez wyjmowania. Ja na marketowych parkingach zostawiam samochód jak najdalej wejścia, tylko po to żeby ten chory i zniewieściały plebs od kłamczyńskiego nie porysował mi samochodu z zazdrości.

[Usunięty użytkownik]

Hehe! Też tak mam. A najbardziej mnie denerwuje, jak stanę na końcu parkingu 50 metrów od najbliższych samochodów a jak wrócę z zakupami to okazuje się, że moje auto stoi pomiędzy dwoma matołami, którym 50 hektarów wolnego parkingu dookoła to za mało.

H
hall21 Wieśniak

Mhm..Biedronka zamknieta, to se podjechalem i zrobilem fote.

J
jurekmgm Wieśniak

ustawka w niedzielę

E
emilsliva JP 100%

Sprawa wygląda tak: pacjent podejmie próbę odebrania świeżaka i zastswił drzwi do szybkiej ucieczki zanim inni mu go odbiorą xd

P
paweln0221 JP 100%

to samo jest w Staroźrebach przy MILI

N
nowik1975 Szyderca

Będzie pakował świeżaki

Reklama