w życiu jest jeszcze gorzej...za większość sie obwinia chemię albo żywność, albo skażenie środowiska...a nikt nie pamięta jak naszym dziadkom czy rodzicom rozdawali papierosy za darmo...jak dealerzy narkotyki w dzisiejszych czasach....aby wciągnąć w nałóg
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jedyny Tytoń, który wychodzi na zdrowie, to ten w meczu z Grecją.
A mnie wkurzają faceci, którzy potępiają takie kobiety. Po 1. Pani z brzuchem, to nie inkubator, tylko osoba, która ma już swoje nawyki. Po 2. Moja mama nie piła, nie paliła, a ja urodziłam się z niedomykalnością zastawek. I kogo mam za to winić? Niech kobieta dba o dzidzię, ale bez przesadyzmu.
to niech pali i pije w ciąży...a co....patologia niech się szerzy....ludzkość degeneruje...nawyki się zmienia dla dobra nowego życia...ale co tam...będzie się martwić po fakcie...jak coś to odda do adopcji....nie??
przesadzając oczywiście napiszę....jakby człowiek chory świadomie zaszedł w ciążę wiedząc że dziecko oddziedziczy tą chorobę...czyli skazując je na życie w cierpieniu i chorobie...to czy powinien w ogóle mieć to dziecko???...To skrajny egoizm..chyba trochę zamotałem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dziecka truć nie wolno, a Wy pijecie czasami? Pewnie nie, bo alkohol szkodzi na wątrobę. Niech kobieta przez 9 msc-y nie myśli o sobie, jada swojskie marchewki, wyjedzie na wieś i najlepiej niech nie wychodzi z domu. Panie w ciąży mają same obowiązki, a panom wszystko można.
teraz napisałaś bez sensu..i bez instynktu macierzyńskiego....jak jesteś w ciąży to nie liczysz się TY!!...tylko to co jest w TOBIE!!!...każda kobieta która była w ciąży ci to powie...dbasz o siebie jednocześnie dbając o dziecko!!!...inne zachowania to patologia
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A co facet może wiedzieć co czuje kobieta w ciąży? A może przerzucimy się na panów? Znam takiego z rakiem płuc, który ciągle pali. Nałóg i tyle. Nie pochwalam ani nie potępiam takich palaczy. A z tą adopcją też dziwnie pojechałeś.
znam takie gówniary które prawie przed samym porodem paliły i wódę piły...16-17lat...bo im K*** wolno i nikt im nie zabroni...a dzieci teraz wychowują dziadkowie...albo opieka zabrała...bo urodziły się chore...a gó*****zy oczywiście nie stać na leczenie bo wydają kasę na imprezy
faceci nie zachodzą w ciążę i nie wydają na świat nowego życia...więc twoje porównanie jest ....bez sensu..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A faceci, którzy palą przy dzieciach? Bierne palenie też jest szkodliwe. A gdzie byli ojcowie dzieci tych nastolatek? Czemu ich nie powstrzymywali? Łatwo jest wydawać sądy, ale jakbyś tak zaciążył i nie mógł nawet zawiązać sznurowadeł, to też byś wyszedł zapalić z nerwów.
piszesz jak bezwolna 15-latka...jak się nie myślało jak sie zachodziło...to teraz trzeba się w końcu obudzić...i włączyć mózg...a nie dawać dziecku na start z**b**** życie....jak sobie sama spier*** swoje....to przynajmniej niech to dziecko ma lepszy i zdrowszy start..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Myślałam, że tu jest dyskusja na poziomie, a Wy tylko minusy umiecie walić. Ja już stara d**a jestem. Swoje przeżyłam i swoje wiem. Nie palę, nie zachodzę przypadkiem w ciążę i wiem, że na wsi nie można wyrazić swojego zdania. Trzeba iść za tłumem.
Mówcie co chcecie. Choćby mieli mnie osądzać, nawet gdyby rodzina przestała się do mnie odzywać, choćby mi sądowo nakazali nosić jakiś znaczek, jak Żydowi żółtą gwiazdę Dawida - jak zajdę to i tak nie rzucę. I ch*j.
no to masz TAKIEGO!!! minusa u mnie....jak zajdziesz...to porozmawiamy...nie takie twarde sztuki widziałem...INSTYNKT zwierzęcy nakaże ci zadbać o swoje potomstwo...może nie rzucisz...ale mocno ograniczysz...będziesz miała świadomość że zabijasz to COŚ w sobie
A właściwie to nie, może i masz rację, może faktycznie dam sobie wtedy spokój, może odezwie się we mnie również i ten aspekt poczucia odpowiedzialności. Tu chyba o coś innego chodzi. Po prostu, jak już wcześniej ktoś zauważył, nie jestem inkubatorem i szlag mnie trafia kiedy ktoś ma takie podejście.
Kiedy kobieta zachodzi w ciążę jakoś wszyscy zapominają o jej potrzebach, o tym, kim ona jest, czego się spodziewa jeszcze w życiu. Nagle wszyscy lepiej wiedzą co powinna robić, doradzają, nakazują. Być może palenie nie jest odpowiednim sposobem, żeby pokazać, jak głęboko ktoś ma te rady, bo wie co
robi. Może to i jest nieodpowiedzialne, może ja za bardzo jeszcze nie łączę tych dwóch rzeczy. Wiem tylko, że gdyby ktoś mi tak zaczął doradzać, dmuchnęłabym mu dymem w twarz, niezależnie od tego, czy rzucę na te dziewięć miesięcy, czy nie.
Właśnie dlatego tak trudno czasem te dwie rzeczy odróżnić. Podejście promowane przez kościół tak głęboko zostało zakorzenione w świadomości, że nie wiadomo, co tak naprawdę jest jego efektem. Wobec tego, co tu jest przesadą z tego podejścia wynikającą, a co zdrowym rozsądkiem. To samo dotyczy
aha czyli tescosatan uważasz że KK jest w błędzie potępiając kobiety palące w ciąży???
i że im tylko daje nakazy ,ale również mówi jak i lekaże że nie powinna sie przemęczać ito wiec tak twierdzisz dla tego że się z tym na prawde nie zgadzasz czy tylko temu że tak mówi KK ?
ale te schematy kulturowe są prawidłowe , bo jak kobieta jest w ciąży to nie tylko jest odpowiedzialna za siebie ale i za to dziecko które ma urodzić, a poza tym to na 9 mies można się poświęcić dla swojego dziecka tym bardziej że to ma wpływ na jego całe życie
:)
Chodziło mi o to, że jakoś wtedy wszyscy zapominają, że kobieta jest odpowiedzialna za siebie i za dziecko i zachowują się tak, jakby nagle przestała istnieć, jakby można ją było sprowadzić do roli nosiciela. Oczywiście, że jest odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale cały czas pozostaje sobą.
Wraz ze swoimi wadami, czy zaletami, dojrzałością czy niedojrzałością. Wątpię jednak, by nawet najbardziej niedojrzała matka świadomie szkodziła własnemu dziecku. Co najwyżej może zrobić kilka rzeczy ze zwykłej głupoty. Ale to jej dotyczy bezpośrednio, dziecko to część jej ciała i umysłu.
W mojej też. Widziałam po niektórych, jak je szlag trafia z tego powodu. Ja wiem, że wszyscy chcą dobrze, ale wystarczy podejść do tego normalnie, naprawdę. Poza tym wyobraź sobie, że z jakiegoś powodu Tobie nadskakują przez dziewięć miesięcy, a potem nagle musisz wrócić do normalnego trybu życia.
A wracając do palenia - mam koleżankę, która zaszła w wieku 18 lat. Nie przejmowała się tym, paliła dwie paczki dziennie, zdarzało jej się porządnie zdewastować na różnych imprezach. Dziecko urodziło się zdrowe, prawie nigdy nie chorowało. Niedawno była jego komunia, do tej pory nic. Lekarze zawsze
ją chwalili, że na pewno musiała dbać o siebie, to teraz nie ma problemów. Ona sprytnie potakiwała. Z kolei przy drugiej ciąży nie była już gówniarą, rzuciła natychmiast, czytała mnóstwo poradników, ładowała w siebie witaminy. I poroniła. Nie chcę tu bynajmniej udowadniać, że takie nawyki wcale nie
szkodzą. Nie ma co ukrywać, to była dość rażąca bezmyślność. Tyle że ciąża to instynkt, a taka bezmyślna gówniara potrafi jeszcze za nim podążać, niezależnie od tego co nakazuje. Problemy zaczynają się wtedy, kiedy słucha różnych doradców. Myślę, że kobieta czuje, co jej wtedy szkodzi a co nie.
nie zawsze to szkodzi ale zwiekszą ryzyko , a jeżeli na te 9mies kobieta nie jest gotowa sie wyrzec "przyjemności" palenia czy czegoś podobnego to nie powinna sie decydować na dziecko , a jeśli go nie planowała to powinna choć spróbować bo dla niej to 9 mies a dla dziecka reszta życia...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A po cholerę w ogóle zaczynać palić?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
O i to jest myśl! Tylko każdy na nią wpada jak już jest w nałogu... W tym ja :)
To nie od tego zależy. O czym rząd świetnie wie, podwyższając ciągle akcyzę. Palący zawsze znajdzie pieniądze na fajki. W końcu nie ryzykowaliby zmniejszenia wpływów, nie podcina się gałęzi, na której się siedzi.
wiem ale chodzi mi o nowych palaczy że będzie ich trochę mniej , a ci co już dłużej palą to już nie przestaną może jakiś odsetek mały z nich przestanie... a tak na boku to ja za calego życia wypaliłem może z 5 papierosów nawet się porządnie zaciągnąć nie umiem ;)
Do dziś pamiętam, jak mnie koledzy uczyli zaciągać się w szkole. Zbyt dużo dobrych wspomnień się z tym wiąże, żebym ot tak sobie rzuciła. To jest uzależnienie psychiczne, fizyczne w dużo mniejszym stopniu.
czyli palisz z sentymentu do wspomnień??? hahahaha można i tak mnie jakos nigdy nie ciągnęło do palenia... dla dobra dziecka mogła byś te 9 mies wytrzymać bo dla ciebie to nie cały rok dla niego życie... :)
a próbowałaś rzucić palenie? np mój wójek palił z 35 lat , teraz kupił sobie elektronicznego papierosa czy jak to sie nazywa i od prawie pół roku nie pali ;p
czemu , mój brat palił od 8kl podstawówki do 23 lat czyli ok 6-7 lat czy tak jakoś przestał palić , ale dlatego że mu żonka zabroniła i go psychicznie wykańczała ;p , no ale to mu na dobre wyszło bo jakby nie patrzeć to mu trochę kasy na fajki szło , żależy kto jakie i ile pali ;)
Za bardzo to lubię, żeby mieć ochotę na rzucanie albo zastanawiać się, ile mi na to idzie. Poza tym każdemu swojemu facetowi od razu mówiłam, że palę i nic mu do tego. Może się martwić o moje zdrowie, proszę bardzo, ale to wyłącznie moja decyzja. Co najwyżej mogę być kulturalna i nie palić w tym
samym pomieszczeniu. Każdy ma prawo do czystego powietrza, więcej nie jestem w stanie zaoferować. Jakichś zasad się trzymam, ale sam nałóg to moja sprawa.
Podobno w życiu każdego palącego jest moment, w którym nagle palenie przestaje dawać przyjemność, a zamienia się w stuprocentowy nałóg. Ale to dlatego, że człowiek z dnia na dzień potrzebuje coraz więcej i przez to ma coraz mniej satysfakcji. Żeby tego uniknąć, nie przekraczam określonej ilości faje
fajek dziennie, nie palę ot tak sobie, na przystanku czy na ławce w parku, tylko w jasno wyznaczonych okolicznościach, czasem robię sobie trzydniowe głodówki albo zmieniam papierosy na lepsze. Mój nałóg jest poddany różnym rygorom. Jak dotąd działa, zawsze smakują.
z całym szacunkiem dla twojej osoby...ale dla mnie jak dla niepalącej osoby...palaca kobieta po prostu śmierdzi...nie lubię rozmawiac z osobami które palą ....a całować raz się całowałem....najgorsza rzecz w moim życiu...jak wylizywanie popielniczki...
A przepraszam bardzo i również z całym szacunkiem - ale popielniczka czy nie, za wylizywanie stanowczo dziękuję. Mój facet jest niepalący, ale on z kolei nie narzeka. Twierdzi nawet, że bez papierosa nie wyglądałabym tak dobrze. Zapach fajek lubi. Kazał mi za to wyrzucić moje perfumy, bo ponoć walą
tym waszym "przelicznikiem" mnie rozwaliłaś...jesteś nałogowcem nie da się ukryć...życzę zdrowych dzieci w przyszłości...bo o pewne "rzeczy" trzeba zacząć dbać...niczym się niespodziewanie pojawią...i zdrowia tobie też życzę...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Moja mama na czas ciąży rzuciła palenie, więc jeśli ktoś chce mieć ZDROWE dziecko - to może wygrać z nałogiem. Choć mnie to niewiele pomogło i tak jestem głupi :) P.S. U góry rubryki przeczytałem "wytrzeźwienie" hehehe
Palenie papierosów zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na raka!!! TAK???...Bierne palenie też!!! ..TAK!!!...A dziecko z matką jest połączone??...TAK!!!...więc nie chrzań że dzieci rodzą się zdrowe...może miałaś farta...albo za jakiś czas wyjdzie....
brawo szatano , nic o KK nie wspomniałeś a w dodatku mądrze napisałeś niesądziłem że to kiedykolwiek napisze ale BRAWO!!! a co do "matki" to kto ci kobieto pozwolenie na dziecko dał , biedne to dziecko ...
A po cholerę w ogóle palić? Jaranie niszczy zdrowie i wychodzą portfel, same wady, zero zalet. Wcale nie uspokajają, jak zapewne mi ktoś odpisze, tylko zaspokajają głód nikotynowy, który jest przez nie wywoływany, to już objaw uzależnienia. Bez nich tego "niespokoju" by nie było.
wielu pali dla szpanu i towarzystwa...wciągają się jako gó*****ze...a później woli brak....nie znam osoby dorosłej...która ot tak w wieku np 30 lat zaczęła palić...
szatano rozwalasz mnie Kościół winien że ludzie palą papierosy , zaraz jeszcze napiszesz że rydzyk pszenyca fajki z Ukrainy pod sutanną do Polski i dziecią na rel sprzedaje... ogarnij się człowieku
mnie za gó*****za ksiądz zawsze po fajki na religii wysyłał...a kopcił i klął przed samą mszą że ho ho......widać że religia to mocno stresująca sprawa...szczególnie jak wspomną w radyju o TVN czy Gazecie wyborczej...to zaraz taki katolik za fajki łapie
ty sam sobie zaprzeczasz , piszesz że wiara stresuje , a potem że jak w radiu wspomną o tvn i itp , to to jest przez rel czy przez ten tvn? który jest powodem stresu ???
ooooo ty na religie chodziłeś???
A ja znałam takich, którzy nowego mercedesa potrafili przegrać w karty z innym proboszczem. Wtedy to dopiero byli zestresowani. Ale z tymi akurat dało się normalnie porozmawiać.
Nienawiść do TVN i GW niedługo zostanie wpisane do przykazań kościelnych...a nienawiść do tych mediów jest wpisana w zakres wiary i obowiązków moherowej sekty...a sama religia jest stresująca...wciąż tylko straszenie piekłem ...
a ja znam "ksiedza" który sobie kochankę na plebanie przywoził i chu** z tym takiego kogoś nie uznaję za księdza i wielu tak robi że jeśli jest taki gagatek w parafii to chodzą do innej parafii i nie widzą go i nie dają kasy pod jego zarządzanie i po kłopocie
szatano a tak sam sobie odpowiedz bo publicznie będziesz zaprzeczać , że tylko tvn jest nie obiektywny , to już ten "żydowski" polsat (bo właściciel żyd) obiektywniejszy jest
nie ogladam telewizji, nie interesuję się co mówią o polityce, wiadomości oglądnę dla pogody i ogólnego rozeznania, kościołowi wszystkie stacje w d... wchodzą tak że ciężko określić...w każdej stacji da się coś dla siebie znaleźć...
a co ty się tak tej polityki uwziąłeś...i tego PO...poszukaj u mnie w poczekalni i zobaczysz że mam też paru Tusków...władza to jedna wiocha...różnica jest tylko w tym...że część udaje przynajmniej jakieś pozory cywilizacyjne....żłób to żłób...a Jarka nie lubię bo się lansuje na śmierci brata...
Teraz pis to jedno wielkie głów** , bo po śmierci Lecha Jarkowi palma odbiła, Lech był człowiekiem inteligentniejszym i co ważniejsze był okrzesany . Ja nie jestem za pis-em , a ja mintor jestem zdania że przeciwnicy KK są fanami tvn ,a nie przeciwnicy pis (choć pewna część z nich też )
przeciwnicy KK są fanami tvn....większego absurdu myślowego dawno nie widziałem...za mało życia masz za sobą...a twoje wypowiedzi są strasznie niedojrzałe..i zaglądnij lepiej od czasu do czasu do słownika...zamiast czytania katechizmu cały czas...chyba że tam takie byki są???...ale raczej same rzecz
a ty znowu z tym TVN....taką nagonkę to tylko Radio Maryja przeprowadza....a więc słuchaczu...odpowiadam ci....olewam cię i nie odpowiadam na twoje zaczepki bo tygrysisko wiedzą i kulturą do pięt nie dorastasz dzieciaku...amen
@Terfice "przeciwnicy KK są fanami tvn"? Odbiło Ci? W moim przypadku to się delikatnie mówiąc nie sprawdza. Od ponad 2 lat nie oglądam ŻADNEJ telewizji, a nadal jestem przeciwnikiem KK, TVN jest dla ograniczonych umysłowo podatnych na propagandę ludzi. A KK robi to samo co TVN, tylko w 2
szatanku ja takich nerwów nie mam jak on ... podziwiam chłopaka
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Prawda jest taka, że w ciąży szkodzi wiele rzeczy: kawa (ryzyko poronienia), napoje gazowane (kolki), orzechy (uczulenie), frytki z ketchupem (benzoesan s*du) i solą (podwyższa ciśnienie). Tylko, że to banały. Wytykanie nieodpowiedzialności lasce z fajką jest ciekawsze.
Wchodzenie na taboret w 8 m-cu ciąży i wieszanie firan też jest niebezpieczne. O tym też nikt nie mówi ;) O papierosach się nie wypowiadam,bo tego ś**ństwa nie cierpiałam od zawsze ;)
palenie, alkohol, narkotyki, silne lekarstwa ...to są rzeczy które mogą uszkodzić płód!!!.....wszystko pozostałe co wymieniłaś to są właśnie BANAŁY!!...które w małych ilościach i nienadużywane...raczej pomogą dziecku niż mu zaszkodzą...uodporni się trochę...na PAPIEROCHY ma się uodparniać???!!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam koleżankę z padaczką, która bierze trochę otępiające leki i ma fajną córkę. Ja się nie solidaryzuję z wykresami, tylko z kobietami z krwi i kości, które nie muszą być idealne. Nie wiem kto wymyślił, że kobieta w ciąży powinna lewitować ze szczęścia.
na własne życzenie nie zażywa tych leków chyba???!!!...jak przestanie brać to może umrzeć nie??!!!...a jak odstawisz Faje...to tylko tobie i dziecku wyjdzie na dobre...nikt nie mówi o lewitowaniu...tylko o odpowiedzialności za nowe życie...papierosy to syf i każdy to wie....
Nie do końca jest to takie łatwe z tym odstawieniem. Znane są przypadki, i to wcale nie jest rzadkość, szoku nikotynowego. Po prostu niektóre kobiety słyszą od lekarza na początku ciąży - proszę nie rzucać, bardziej sobie tym pani zaszkodzi niż pomoże. Organizm kobiety po zajściu w ciążę przechodzi
tak radykalną rewolucję, że niekiedy nikotyna staje się elementem jakiejś nowej równowagi i kiedy jej brakuje, wszystko się sypie. Moja koleżanka po powrocie z położniczego opowiadała, że jedna z pacjentek miała pozwolenie, a nawet nakaz, żeby odwiedzać palarnię dla lekarzy.
to nie jest dowód tylko jakaś grafika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie grafiki opierają się na statystykach lekarskich....każda przyszła matka mądra przed urodzeniem....a później płacz i latanie po lekarzach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To matka Maciórewicza musiała kopcić cygara :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej za dużo kadzidła i dymu ze świec...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może on jest niepokalanie poczęty i to od tego ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
on raczej jest ...nienapoczęty...przez....procesy myślowe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
statystyki lekarskie a życie to różnica
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w życiu jest jeszcze gorzej...za większość sie obwinia chemię albo żywność, albo skażenie środowiska...a nikt nie pamięta jak naszym dziadkom czy rodzicom rozdawali papierosy za darmo...jak dealerzy narkotyki w dzisiejszych czasach....aby wciągnąć w nałóg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyny Tytoń, który wychodzi na zdrowie, to ten w meczu z Grecją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a Szczęsny...okazał się Nieszczesny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a Lewandowski nie okazał się lewym , a smuda nie uczynił na razie żadnego cuda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a Smuda nie zrobił cuda....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mnie wkurzają faceci, którzy potępiają takie kobiety. Po 1. Pani z brzuchem, to nie inkubator, tylko osoba, która ma już swoje nawyki. Po 2. Moja mama nie piła, nie paliła, a ja urodziłam się z niedomykalnością zastawek. I kogo mam za to winić? Niech kobieta dba o dzidzię, ale bez przesadyzmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to niech pali i pije w ciąży...a co....patologia niech się szerzy....ludzkość degeneruje...nawyki się zmienia dla dobra nowego życia...ale co tam...będzie się martwić po fakcie...jak coś to odda do adopcji....nie??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To pomyśl z czym byś się urodziła gdyby twoja mama piła i paliła ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
osobiście znam kobiety,które podczas ciąży paliły i mają zdrowe dzieci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przesadzając oczywiście napiszę....jakby człowiek chory świadomie zaszedł w ciążę wiedząc że dziecko oddziedziczy tą chorobę...czyli skazując je na życie w cierpieniu i chorobie...to czy powinien w ogóle mieć to dziecko???...To skrajny egoizm..chyba trochę zamotałem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecka truć nie wolno, a Wy pijecie czasami? Pewnie nie, bo alkohol szkodzi na wątrobę. Niech kobieta przez 9 msc-y nie myśli o sobie, jada swojskie marchewki, wyjedzie na wieś i najlepiej niech nie wychodzi z domu. Panie w ciąży mają same obowiązki, a panom wszystko można.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz napisałaś bez sensu..i bez instynktu macierzyńskiego....jak jesteś w ciąży to nie liczysz się TY!!...tylko to co jest w TOBIE!!!...każda kobieta która była w ciąży ci to powie...dbasz o siebie jednocześnie dbając o dziecko!!!...inne zachowania to patologia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co facet może wiedzieć co czuje kobieta w ciąży? A może przerzucimy się na panów? Znam takiego z rakiem płuc, który ciągle pali. Nałóg i tyle. Nie pochwalam ani nie potępiam takich palaczy. A z tą adopcją też dziwnie pojechałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znam takie gówniary które prawie przed samym porodem paliły i wódę piły...16-17lat...bo im K*** wolno i nikt im nie zabroni...a dzieci teraz wychowują dziadkowie...albo opieka zabrała...bo urodziły się chore...a gó*****zy oczywiście nie stać na leczenie bo wydają kasę na imprezy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
faceci nie zachodzą w ciążę i nie wydają na świat nowego życia...więc twoje porównanie jest ....bez sensu..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A faceci, którzy palą przy dzieciach? Bierne palenie też jest szkodliwe. A gdzie byli ojcowie dzieci tych nastolatek? Czemu ich nie powstrzymywali? Łatwo jest wydawać sądy, ale jakbyś tak zaciążył i nie mógł nawet zawiązać sznurowadeł, to też byś wyszedł zapalić z nerwów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Porządni faceci nie palą przy dzieciach a porządne matki nie palą w ciąży
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
piszesz jak bezwolna 15-latka...jak się nie myślało jak sie zachodziło...to teraz trzeba się w końcu obudzić...i włączyć mózg...a nie dawać dziecku na start z**b**** życie....jak sobie sama spier*** swoje....to przynajmniej niech to dziecko ma lepszy i zdrowszy start..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślałam, że tu jest dyskusja na poziomie, a Wy tylko minusy umiecie walić. Ja już stara d**a jestem. Swoje przeżyłam i swoje wiem. Nie palę, nie zachodzę przypadkiem w ciążę i wiem, że na wsi nie można wyrazić swojego zdania. Trzeba iść za tłumem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ty byś chciała żeby ktoś ci przyznał racje w tym co wypisujesz ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
łowca...piękny komentarz..ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówcie co chcecie. Choćby mieli mnie osądzać, nawet gdyby rodzina przestała się do mnie odzywać, choćby mi sądowo nakazali nosić jakiś znaczek, jak Żydowi żółtą gwiazdę Dawida - jak zajdę to i tak nie rzucę. I ch*j.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to masz TAKIEGO!!! minusa u mnie....jak zajdziesz...to porozmawiamy...nie takie twarde sztuki widziałem...INSTYNKT zwierzęcy nakaże ci zadbać o swoje potomstwo...może nie rzucisz...ale mocno ograniczysz...będziesz miała świadomość że zabijasz to COŚ w sobie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przykro mi, mówię szczerze. Patrz ostatnie słowa poprzedniego komentarza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A właściwie to nie, może i masz rację, może faktycznie dam sobie wtedy spokój, może odezwie się we mnie również i ten aspekt poczucia odpowiedzialności. Tu chyba o coś innego chodzi. Po prostu, jak już wcześniej ktoś zauważył, nie jestem inkubatorem i szlag mnie trafia kiedy ktoś ma takie podejście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedy kobieta zachodzi w ciążę jakoś wszyscy zapominają o jej potrzebach, o tym, kim ona jest, czego się spodziewa jeszcze w życiu. Nagle wszyscy lepiej wiedzą co powinna robić, doradzają, nakazują. Być może palenie nie jest odpowiednim sposobem, żeby pokazać, jak głęboko ktoś ma te rady, bo wie co
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
robi. Może to i jest nieodpowiedzialne, może ja za bardzo jeszcze nie łączę tych dwóch rzeczy. Wiem tylko, że gdyby ktoś mi tak zaczął doradzać, dmuchnęłabym mu dymem w twarz, niezależnie od tego, czy rzucę na te dziewięć miesięcy, czy nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak inkubator to traktuje kobiety kościół od wieków...jako naczynie do rodzenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie dlatego tak trudno czasem te dwie rzeczy odróżnić. Podejście promowane przez kościół tak głęboko zostało zakorzenione w świadomości, że nie wiadomo, co tak naprawdę jest jego efektem. Wobec tego, co tu jest przesadą z tego podejścia wynikającą, a co zdrowym rozsądkiem. To samo dotyczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
reakcji - nie wiadomo, kiedy coś jest dla mnie dobre, a kiedy sobie szkodzę przez nadmierną podejrzliwość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aha czyli tescosatan uważasz że KK jest w błędzie potępiając kobiety palące w ciąży??? i że im tylko daje nakazy ,ale również mówi jak i lekaże że nie powinna sie przemęczać ito wiec tak twierdzisz dla tego że się z tym na prawde nie zgadzasz czy tylko temu że tak mówi KK ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale mi nie o to przecież chodzi, tylko o ustalone kulturowe schematy. Nie o potępianie za cokolwiek, tylko o podrzędną pozycję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale te schematy kulturowe są prawidłowe , bo jak kobieta jest w ciąży to nie tylko jest odpowiedzialna za siebie ale i za to dziecko które ma urodzić, a poza tym to na 9 mies można się poświęcić dla swojego dziecka tym bardziej że to ma wpływ na jego całe życie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło mi o to, że jakoś wtedy wszyscy zapominają, że kobieta jest odpowiedzialna za siebie i za dziecko i zachowują się tak, jakby nagle przestała istnieć, jakby można ją było sprowadzić do roli nosiciela. Oczywiście, że jest odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale cały czas pozostaje sobą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wraz ze swoimi wadami, czy zaletami, dojrzałością czy niedojrzałością. Wątpię jednak, by nawet najbardziej niedojrzała matka świadomie szkodziła własnemu dziecku. Co najwyżej może zrobić kilka rzeczy ze zwykłej głupoty. Ale to jej dotyczy bezpośrednio, dziecko to część jej ciała i umysłu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ona wie, co robi. A głupota to zupełnie inna rzecz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w moich okolicach to właśnie jak kobieta w ciąży jest to się ją "nosi na rekach" i mozna by powiedzieć nadskakuje i zachcianki spełnia ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mojej też. Widziałam po niektórych, jak je szlag trafia z tego powodu. Ja wiem, że wszyscy chcą dobrze, ale wystarczy podejść do tego normalnie, naprawdę. Poza tym wyobraź sobie, że z jakiegoś powodu Tobie nadskakują przez dziewięć miesięcy, a potem nagle musisz wrócić do normalnego trybu życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wtedy masz dziecko...i ono daje ci więcej niż wszyscy przez te 9 miesięcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapewne też bierze więcej niż wszyscy razem wzięci. Ale nie wypowiadam się przed faktem jeszcze, bądź nigdy, niedokonanym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wracając do palenia - mam koleżankę, która zaszła w wieku 18 lat. Nie przejmowała się tym, paliła dwie paczki dziennie, zdarzało jej się porządnie zdewastować na różnych imprezach. Dziecko urodziło się zdrowe, prawie nigdy nie chorowało. Niedawno była jego komunia, do tej pory nic. Lekarze zawsze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ją chwalili, że na pewno musiała dbać o siebie, to teraz nie ma problemów. Ona sprytnie potakiwała. Z kolei przy drugiej ciąży nie była już gówniarą, rzuciła natychmiast, czytała mnóstwo poradników, ładowała w siebie witaminy. I poroniła. Nie chcę tu bynajmniej udowadniać, że takie nawyki wcale nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szkodzą. Nie ma co ukrywać, to była dość rażąca bezmyślność. Tyle że ciąża to instynkt, a taka bezmyślna gówniara potrafi jeszcze za nim podążać, niezależnie od tego co nakazuje. Problemy zaczynają się wtedy, kiedy słucha różnych doradców. Myślę, że kobieta czuje, co jej wtedy szkodzi a co nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na co może sobie pozwolić, a czego się wystrzegać. Niezależnie od tego, jak bardzo szokujące by się to wydawało komuś kto patrzy z boku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zawsze to szkodzi ale zwiekszą ryzyko , a jeżeli na te 9mies kobieta nie jest gotowa sie wyrzec "przyjemności" palenia czy czegoś podobnego to nie powinna sie decydować na dziecko , a jeśli go nie planowała to powinna choć spróbować bo dla niej to 9 mies a dla dziecka reszta życia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po cholerę w ogóle zaczynać palić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O i to jest myśl! Tylko każdy na nią wpada jak już jest w nałogu... W tym ja :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo dobre.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak kasy na zbyciu nie masz to nie palisz proste , ja takowej nie mam i nie pale ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie od tego zależy. O czym rząd świetnie wie, podwyższając ciągle akcyzę. Palący zawsze znajdzie pieniądze na fajki. W końcu nie ryzykowaliby zmniejszenia wpływów, nie podcina się gałęzi, na której się siedzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiem ale chodzi mi o nowych palaczy że będzie ich trochę mniej , a ci co już dłużej palą to już nie przestaną może jakiś odsetek mały z nich przestanie... a tak na boku to ja za calego życia wypaliłem może z 5 papierosów nawet się porządnie zaciągnąć nie umiem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dziś pamiętam, jak mnie koledzy uczyli zaciągać się w szkole. Zbyt dużo dobrych wspomnień się z tym wiąże, żebym ot tak sobie rzuciła. To jest uzależnienie psychiczne, fizyczne w dużo mniejszym stopniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli palisz z sentymentu do wspomnień??? hahahaha można i tak mnie jakos nigdy nie ciągnęło do palenia... dla dobra dziecka mogła byś te 9 mies wytrzymać bo dla ciebie to nie cały rok dla niego życie... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie z sentymentu, chodzi o to, że to się stał prawie nieodłączny element mojego życia, właśnie ze względu na te wspomnienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a próbowałaś rzucić palenie? np mój wójek palił z 35 lat , teraz kupił sobie elektronicznego papierosa czy jak to sie nazywa i od prawie pół roku nie pali ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze mówiąc przez myśl mi nie przeszło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czemu , mój brat palił od 8kl podstawówki do 23 lat czyli ok 6-7 lat czy tak jakoś przestał palić , ale dlatego że mu żonka zabroniła i go psychicznie wykańczała ;p , no ale to mu na dobre wyszło bo jakby nie patrzeć to mu trochę kasy na fajki szło , żależy kto jakie i ile pali ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za bardzo to lubię, żeby mieć ochotę na rzucanie albo zastanawiać się, ile mi na to idzie. Poza tym każdemu swojemu facetowi od razu mówiłam, że palę i nic mu do tego. Może się martwić o moje zdrowie, proszę bardzo, ale to wyłącznie moja decyzja. Co najwyżej mogę być kulturalna i nie palić w tym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
samym pomieszczeniu. Każdy ma prawo do czystego powietrza, więcej nie jestem w stanie zaoferować. Jakichś zasad się trzymam, ale sam nałóg to moja sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no wiem że twoja sprawa , a Ty tak na serio nie chciała byś nawet spróbować rzucić palenia??? chodzi mi o to żeby Cię już do tego nie ciągło? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno w życiu każdego palącego jest moment, w którym nagle palenie przestaje dawać przyjemność, a zamienia się w stuprocentowy nałóg. Ale to dlatego, że człowiek z dnia na dzień potrzebuje coraz więcej i przez to ma coraz mniej satysfakcji. Żeby tego uniknąć, nie przekraczam określonej ilości faje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajek dziennie, nie palę ot tak sobie, na przystanku czy na ławce w parku, tylko w jasno wyznaczonych okolicznościach, czasem robię sobie trzydniowe głodówki albo zmieniam papierosy na lepsze. Mój nałóg jest poddany różnym rygorom. Jak dotąd działa, zawsze smakują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z całym szacunkiem dla twojej osoby...ale dla mnie jak dla niepalącej osoby...palaca kobieta po prostu śmierdzi...nie lubię rozmawiac z osobami które palą ....a całować raz się całowałem....najgorsza rzecz w moim życiu...jak wylizywanie popielniczki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A przepraszam bardzo i również z całym szacunkiem - ale popielniczka czy nie, za wylizywanie stanowczo dziękuję. Mój facet jest niepalący, ale on z kolei nie narzeka. Twierdzi nawet, że bez papierosa nie wyglądałabym tak dobrze. Zapach fajek lubi. Kazał mi za to wyrzucić moje perfumy, bo ponoć walą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ruskim targiem. A ja nie wyrzucę, bo dałam za nie prawie trzy stówy, więc takiego. To przecież dwa kartony fajek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tym waszym "przelicznikiem" mnie rozwaliłaś...jesteś nałogowcem nie da się ukryć...życzę zdrowych dzieci w przyszłości...bo o pewne "rzeczy" trzeba zacząć dbać...niczym się niespodziewanie pojawią...i zdrowia tobie też życzę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja mama na czas ciąży rzuciła palenie, więc jeśli ktoś chce mieć ZDROWE dziecko - to może wygrać z nałogiem. Choć mnie to niewiele pomogło i tak jestem głupi :) P.S. U góry rubryki przeczytałem "wytrzeźwienie" hehehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrość pochodzi również z genów,jej reszta uzupełnia się w dalszym życiu,tym co się czyta,czego uczy i z kim rozmawia :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ty pieprzysz! Przecież za wszystko odpowiada stwórca... Geny, to wymysł uczonych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasz stwórca,czyli mój tatuś? No tak...on nam przecież przekazuje najważniejszy materiał genetyczny ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślałem że się obrazisz, a tu luzik widzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no co ty...pod moim absurdem obrażanie???....nigdy!!!...prędzej ekskomunika!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się nie obrażam w internecie :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paliłam w ciąży i moje dziecko urodziło się zdrowe. A to, że paliłam to znaczy, że moja rodzina to patologia.?. Ludzie mylicie pojęcia.!.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tylko świadczy o twojej nieodpowiedzialności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Palenie papierosów zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na raka!!! TAK???...Bierne palenie też!!! ..TAK!!!...A dziecko z matką jest połączone??...TAK!!!...więc nie chrzań że dzieci rodzą się zdrowe...może miałaś farta...albo za jakiś czas wyjdzie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brawo szatano , nic o KK nie wspomniałeś a w dodatku mądrze napisałeś niesądziłem że to kiedykolwiek napisze ale BRAWO!!! a co do "matki" to kto ci kobieto pozwolenie na dziecko dał , biedne to dziecko ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja obiecuję ... Jak zajdę to rzucę palenie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wniosek z tego jeden- nie bzykać tych co palą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczekać trzeba jak skończą i umyją zęby
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa- higiena najważniejsza,ale tylko one powinny myć po pecie zęby,ja za dużo palę-szkoda czasu na mycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepłukujesz tylko wódą? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tak-pecik-wódka,pecik kolka,pecik -wódka,...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po pecie czy po pycie....???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, w zasadzie mi obojętne-byle miło było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po cholerę w ogóle palić? Jaranie niszczy zdrowie i wychodzą portfel, same wady, zero zalet. Wcale nie uspokajają, jak zapewne mi ktoś odpisze, tylko zaspokajają głód nikotynowy, który jest przez nie wywoływany, to już objaw uzależnienia. Bez nich tego "niespokoju" by nie było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wielu pali dla szpanu i towarzystwa...wciągają się jako gó*****ze...a później woli brak....nie znam osoby dorosłej...która ot tak w wieku np 30 lat zaczęła palić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ci powiem że moja babcia zaczęła palić w wieku 74 lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech przestanie radio maryja oglądać...zbyt stresujące
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano rozwalasz mnie Kościół winien że ludzie palą papierosy , zaraz jeszcze napiszesz że rydzyk pszenyca fajki z Ukrainy pod sutanną do Polski i dziecią na rel sprzedaje... ogarnij się człowieku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie za gó*****za ksiądz zawsze po fajki na religii wysyłał...a kopcił i klął przed samą mszą że ho ho......widać że religia to mocno stresująca sprawa...szczególnie jak wspomną w radyju o TVN czy Gazecie wyborczej...to zaraz taki katolik za fajki łapie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty sam sobie zaprzeczasz , piszesz że wiara stresuje , a potem że jak w radiu wspomną o tvn i itp , to to jest przez rel czy przez ten tvn? który jest powodem stresu ??? ooooo ty na religie chodziłeś???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja znałam takich, którzy nowego mercedesa potrafili przegrać w karty z innym proboszczem. Wtedy to dopiero byli zestresowani. Ale z tymi akurat dało się normalnie porozmawiać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nienawiść do TVN i GW niedługo zostanie wpisane do przykazań kościelnych...a nienawiść do tych mediów jest wpisana w zakres wiary i obowiązków moherowej sekty...a sama religia jest stresująca...wciąż tylko straszenie piekłem ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja znam "ksiedza" który sobie kochankę na plebanie przywoził i chu** z tym takiego kogoś nie uznaję za księdza i wielu tak robi że jeśli jest taki gagatek w parafii to chodzą do innej parafii i nie widzą go i nie dają kasy pod jego zarządzanie i po kłopocie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano a tak sam sobie odpowiedz bo publicznie będziesz zaprzeczać , że tylko tvn jest nie obiektywny , to już ten "żydowski" polsat (bo właściciel żyd) obiektywniejszy jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ogladam telewizji, nie interesuję się co mówią o polityce, wiadomości oglądnę dla pogody i ogólnego rozeznania, kościołowi wszystkie stacje w d... wchodzą tak że ciężko określić...w każdej stacji da się coś dla siebie znaleźć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty szatano na religie chodziłeś???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale przyznać musisz że tvn sprzyja PO , chyba że też masz tu inne zdanie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co ty się tak tej polityki uwziąłeś...i tego PO...poszukaj u mnie w poczekalni i zobaczysz że mam też paru Tusków...władza to jedna wiocha...różnica jest tylko w tym...że część udaje przynajmniej jakieś pozory cywilizacyjne....żłób to żłób...a Jarka nie lubię bo się lansuje na śmierci brata...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Terfice Czemu twierdzisz, ze jak ktoś nie jest za PISem to od razu jest jakimś fanatykiem GW i TVN?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz pis to jedno wielkie głów** , bo po śmierci Lecha Jarkowi palma odbiła, Lech był człowiekiem inteligentniejszym i co ważniejsze był okrzesany . Ja nie jestem za pis-em , a ja mintor jestem zdania że przeciwnicy KK są fanami tvn ,a nie przeciwnicy pis (choć pewna część z nich też )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano ty sie KK uczepiłeś to kto mi zabroni... wolność słowa nie??? :p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przeciwnicy KK są fanami tvn....większego absurdu myślowego dawno nie widziałem...za mało życia masz za sobą...a twoje wypowiedzi są strasznie niedojrzałe..i zaglądnij lepiej od czasu do czasu do słownika...zamiast czytania katechizmu cały czas...chyba że tam takie byki są???...ale raczej same rzecz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cały zakompleksiony szatanek próbuje odwrócić uwagę jeśli nie ma żadnych konkretnych argumentów typowe dziecko tvn-u zakłamany i zakompleksiony...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ty znowu z tym TVN....taką nagonkę to tylko Radio Maryja przeprowadza....a więc słuchaczu...odpowiadam ci....olewam cię i nie odpowiadam na twoje zaczepki bo tygrysisko wiedzą i kulturą do pięt nie dorastasz dzieciaku...amen
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Terfice "przeciwnicy KK są fanami tvn"? Odbiło Ci? W moim przypadku to się delikatnie mówiąc nie sprawdza. Od ponad 2 lat nie oglądam ŻADNEJ telewizji, a nadal jestem przeciwnikiem KK, TVN jest dla ograniczonych umysłowo podatnych na propagandę ludzi. A KK robi to samo co TVN, tylko w 2
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatanku ja takich nerwów nie mam jak on ... podziwiam chłopaka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka, że w ciąży szkodzi wiele rzeczy: kawa (ryzyko poronienia), napoje gazowane (kolki), orzechy (uczulenie), frytki z ketchupem (benzoesan s*du) i solą (podwyższa ciśnienie). Tylko, że to banały. Wytykanie nieodpowiedzialności lasce z fajką jest ciekawsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wchodzenie na taboret w 8 m-cu ciąży i wieszanie firan też jest niebezpieczne. O tym też nikt nie mówi ;) O papierosach się nie wypowiadam,bo tego ś**ństwa nie cierpiałam od zawsze ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
palenie, alkohol, narkotyki, silne lekarstwa ...to są rzeczy które mogą uszkodzić płód!!!.....wszystko pozostałe co wymieniłaś to są właśnie BANAŁY!!...które w małych ilościach i nienadużywane...raczej pomogą dziecku niż mu zaszkodzą...uodporni się trochę...na PAPIEROCHY ma się uodparniać???!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam koleżankę z padaczką, która bierze trochę otępiające leki i ma fajną córkę. Ja się nie solidaryzuję z wykresami, tylko z kobietami z krwi i kości, które nie muszą być idealne. Nie wiem kto wymyślił, że kobieta w ciąży powinna lewitować ze szczęścia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na własne życzenie nie zażywa tych leków chyba???!!!...jak przestanie brać to może umrzeć nie??!!!...a jak odstawisz Faje...to tylko tobie i dziecku wyjdzie na dobre...nikt nie mówi o lewitowaniu...tylko o odpowiedzialności za nowe życie...papierosy to syf i każdy to wie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie do końca jest to takie łatwe z tym odstawieniem. Znane są przypadki, i to wcale nie jest rzadkość, szoku nikotynowego. Po prostu niektóre kobiety słyszą od lekarza na początku ciąży - proszę nie rzucać, bardziej sobie tym pani zaszkodzi niż pomoże. Organizm kobiety po zajściu w ciążę przechodzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak radykalną rewolucję, że niekiedy nikotyna staje się elementem jakiejś nowej równowagi i kiedy jej brakuje, wszystko się sypie. Moja koleżanka po powrocie z położniczego opowiadała, że jedna z pacjentek miała pozwolenie, a nawet nakaz, żeby odwiedzać palarnię dla lekarzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
duzo babć ma podobną przypadłość...jak radio maryja gubi zasięg..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rydzyka trudniej rzucić niż palenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzyma do smierci...a wydatki na niego strasznie duże...i rosną wraz z wiekiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane