Chce wam zaprezentować istotę, którą widział tuż po godzinie dwunastej w nocy. To byłam ja. Brutalnie przechadzałam się przez gęstwinę w poszukiwaniu swojej ofiary. Wybiegłam na ulicę, jechał samochód, dla zwabienia samca musiałam zmienić się z powrotem w człowieka.
Pojazd się zatrzymał, oślepiały mnie jego ogromne reflektory. Z tego wehikułu wyszedł jakiś młody samiec. Zapytał "Ile za szybki numerek, kotku?" Ja, milcząc, podbiegłam do niego i śmiertelnie zaczęłam molestować. Oczywiście samiec nie miał nic przeciwko temu... Do czasu.
Samiec zaczął drzeć mordę, gdy się zorientował, że przekazała mu jakąś dziwną substancję podczas wymiany płynów. Po kilku minutach ofiara już nie miała szans na jakikolwiek ratunek. Niczym pająk, wpuściłam do niego soki trawienne. Umierał w męczarniach.
No i wtedy zaciągnęłam go do lasu, aby tam w spokoju skonsumować. Niestety jęki konającego osobnika przyciągnęły okolicznych mieszkańców. Wtedy musiałam bronić swojej zdobyczy. Właśnie wtedy m.in ten koleś mnie zobaczył. I tyle. Wiochy nie ma
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Coś czuję,że umrę młodo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Saga o "Ludziach Lodu"..w polskich realiach i z wykorzystaniem wioskowych bohaterów.
Ciekawe jak się podciera?...pewnie wcale.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za to jak jej wygodnie w nosie dłubać hahahah xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba facet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przynajmniej czyste.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chce wam zaprezentować istotę, którą widział tuż po godzinie dwunastej w nocy. To byłam ja. Brutalnie przechadzałam się przez gęstwinę w poszukiwaniu swojej ofiary. Wybiegłam na ulicę, jechał samochód, dla zwabienia samca musiałam zmienić się z powrotem w człowieka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojazd się zatrzymał, oślepiały mnie jego ogromne reflektory. Z tego wehikułu wyszedł jakiś młody samiec. Zapytał "Ile za szybki numerek, kotku?" Ja, milcząc, podbiegłam do niego i śmiertelnie zaczęłam molestować. Oczywiście samiec nie miał nic przeciwko temu... Do czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samiec zaczął drzeć mordę, gdy się zorientował, że przekazała mu jakąś dziwną substancję podczas wymiany płynów. Po kilku minutach ofiara już nie miała szans na jakikolwiek ratunek. Niczym pająk, wpuściłam do niego soki trawienne. Umierał w męczarniach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i wtedy zaciągnęłam go do lasu, aby tam w spokoju skonsumować. Niestety jęki konającego osobnika przyciągnęły okolicznych mieszkańców. Wtedy musiałam bronić swojej zdobyczy. Właśnie wtedy m.in ten koleś mnie zobaczył. I tyle. Wiochy nie ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś czuję,że umrę młodo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Saga o "Ludziach Lodu"..w polskich realiach i z wykorzystaniem wioskowych bohaterów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapowiada się całkiem interesująco.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane