Sprawdź baterię i ładowarkę do swojego telefonu i powiedz mi że masz napisane coś innego niż "Made in china". Jest różnica między chińską ładowarką a chińską tanią podróbka.
Wiochę zrobił sam "konstruktor" tej ładowarki. Kto normalny podłącza telefon do ładowania do komputera. Mam nadzieję, że komp też mu się sfajczył. Tu nie chińczyk zawinił.
1-wsze zdjęcie, kabel od ładowarki podłączony do kości zasilania od komputera, podejrzewam linie 5V, przy 12V telefon od razu by się uszkodził. Długotrwałe ładowanie zbyt wysokim napięciem(natywne 3,7V) powoduje taki efekt, dobrze mu tak, jest de**lem...
to nie kwas w ładowarce tylko w baterii telefonu. przeciez na zdjeciu nr 2 widac ze telefon eksplodowal i zalal wszystko kwasem, nie chcialbym tego doswiadczyc... a jak ktos rozmawia przez telefon podczas ladowania i taki kwas zaleje mu twarz? ..
Bzyka się mąż z żoną i nagle ktoś puka do drzwi. On do szafy, ona pod kanapę. Po chwili wychodzą i on mówi. Widzisz kochanie jakie czasy, jacy my jesteśmy zestresowani...
Ciekawe czy ten kto to wstawił na Wiochę, widział ładowarkę która nie jest z Chin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciał szybciej naładować i podłączył pod 220V...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawdź baterię i ładowarkę do swojego telefonu i powiedz mi że masz napisane coś innego niż "Made in china". Jest różnica między chińską ładowarką a chińską tanią podróbka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Urahara_wiocha, a czy smoki czasem nie zieją ogniem? O.o
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a to są takie made in poland??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja raz kupiłem taką chińską ładowarkę do chyba motoroli, 15zł za nią dałem, fona naładowała ale przy wyciąganiu z gniazdka się mi w ręce zapaliła...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a w tej bajce były smoki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Urahara_wiocha, a czy smoki czasem nie zieją ogniem? O.o
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A znajdź teraz geniuszu nie Chińską
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chińczykom to nawet mur się rozwala to co dziwić się ich ładowarkom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego Tygrysy sami produkowaliśmy a nie sprowadzaliśmy z Chin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz wasze ukochane Srapple wymyśliło ładowanie Srajfona poprzez potrząsanie. Będziecie teraz lamusy trzepać pod kocykiem Srajfona
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej żebyś trzepał Srajfona niż gruchę pod kocykiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kwas w ładowarce? Toż to jakieś g**no albo na baterie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiochę zrobił sam "konstruktor" tej ładowarki. Kto normalny podłącza telefon do ładowania do komputera. Mam nadzieję, że komp też mu się sfajczył. Tu nie chińczyk zawinił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SE P910i, miałem takiego, zepsuł się podczas ładowania...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1-wsze zdjęcie, kabel od ładowarki podłączony do kości zasilania od komputera, podejrzewam linie 5V, przy 12V telefon od razu by się uszkodził. Długotrwałe ładowanie zbyt wysokim napięciem(natywne 3,7V) powoduje taki efekt, dobrze mu tak, jest de**lem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dobrze mu tak, jak żałuje pare złoty więcej na oryginalną ładowarkę to niech sknera teraz cierpi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie kwas w ładowarce tylko w baterii telefonu. przeciez na zdjeciu nr 2 widac ze telefon eksplodowal i zalal wszystko kwasem, nie chcialbym tego doswiadczyc... a jak ktos rozmawia przez telefon podczas ladowania i taki kwas zaleje mu twarz? ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to wgl za telefon ? hahA :p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
made in china i wszystko jasne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać dlaczego nie powinno się rozmawiać przez telefon podczas ładowania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja czasami rozmawiam podczas "ładowania".....jak żona zadzwoni....he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzyka się mąż z żoną i nagle ktoś puka do drzwi. On do szafy, ona pod kanapę. Po chwili wychodzą i on mówi. Widzisz kochanie jakie czasy, jacy my jesteśmy zestresowani...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane