Kiedyś też zrobiłam zdjęcie w Carrefourze, ale sobie (z jakąś tam głupią miną) i przez pół sklepu szedł za mną ochroniarz i zażyczył sobie abym jemu pokazała te zdjęcie a potem je wykasowała. No dla mnie to było śmieszne. Od tamtego momentu omijam Carrefour.
Czy to szło banan nasz pan , czy klient nasz pan ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś też zrobiłam zdjęcie w Carrefourze, ale sobie (z jakąś tam głupią miną) i przez pół sklepu szedł za mną ochroniarz i zażyczył sobie abym jemu pokazała te zdjęcie a potem je wykasowała. No dla mnie to było śmieszne. Od tamtego momentu omijam Carrefour.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane