W pełni się z tobą zgadzam . No chyba żeby np. coś takiego jak nauka o religiach To by miało sens a dzieciak miał by wolny wybór bo by się dowiedział że istnieje coś więcej niż tylko katolicyzm
No ja właśnie mam taki obraz w głowie... Trochę podstaw z religioznawstwa, etyki i filozofii. Nie byłoby tyle nietolerancji bo łatwiej jest zaakceptować coś co się rozumie. I może łatwiej byłoby się dzieciom odnaleźć w dzisiejszym świecie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Uważam, że nie powinno być ani religii, ani filozofii (no, chyba że w liceum, przez jakiś rok). Teraz wszyscy psioczą na religię, bo księża się (olaboga) uczyć każą. To po co kolejna lekcja do "przesiedzenia"? Można jedną godzinę poświęcić na - przykładowo - dodatkową lekcję wychowawczą.
Uważam, że zajęcia takie powinny odbywać się przez rok w gimnazjum i liceum. I uważam, że podstawy filozofii też powinny się w nich mieścić. "umiłowanie mądrości" to w końcu "matka nauk". Do tego uczy ona myśleć troszeczkę inaczej.
Nie powinno być przedmiotów które niczego mądrego nie uczą
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Teoria utopijna. Cieszę się, że taka z Ciebie idealistka. Gdyby te przedmioty były w planie i - nie daj Boże - trzeba by się uczyć na nie, sprawdziany pisać, to raczej nikt nie byłby zadowolony. A lekcja "do przesiedzenia"? Po co? Myślisz, że uczniowie słuchają "umoralniania"?
Jak już wcześniej napisałam chodzi o pewne połączenie tych przedmiotów zamiast religii. I wydaje mi się, że jak nauczyciel dobry to i dziecko (nawet z przyjemnością) wysiedzi. Widzę, że jakaś maruda Ci minusy wstawia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak, ale Ty zakładasz, że te lekcje coś wniosą. Ja znam realia. Dziś zrobiłam - z ciekawości mały wywiad w dwóch klasach. Zapytałam, które przedmioty (z tych lżejszych;) by wyrzucili z programu. Wyniki: plastykę, muzykę, zajęcia artystyczne, technikę, informatykę, chemię;).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nikt nie wymienił religii. Nawet jak zapytałam o to, to akurat religię by zostawili. Wiem, gmina wiejska, ale byłam zaskoczona. A minusy dostaję od stałych fanów raz. A dwa - od tych, którzy tępią katolików. Za sam fakt, że ich bronię.:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Za moich czasów chodziło się na religię z przymusu, bo ocena liczyła się do średniej i na świadectwie i pomimo, iż pochodzę z katolickiej rodziny zawsze czułem niechęć do lekcji religii. Szczególnie do osób, które je prowadziły. Siedziało się na katechezie jak za karę i liczyło zdechłe muchy w lamp
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
w lampie. Dzieciaki nudziły się na lekcjach i tak naprawdę, gdyby nie przymus, wielu by nie chodziło. Zatem niech chodzą ci, którzy chcą. Skoro żyjemy w demokracji to niech każdy ma prawo wyboru. Kto chce ten chodzi.
No to teraz nie będzie przymusu tylko obowiązek :) Ciekawe jakie będą kary za niechodzenie ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Po prostu pała na świadectwie i brak promocji do następnej klasy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie. Na świadectwie może widnieć "zwolniony" lub, jeśli np. uczeń uczęszczał na zajęcia w parafii greckokatolickiej przykładowo, może mieć zaświadczenie z tejże, wraz z oceną, która wędruje na świadectwo.
Pracuję w szkole, więc wiem, co piszę. Religia jest w planie kształcenia ogólnego, ale możesz być z niej zwolniony, tak jak możesz mieć zwolnienie z Wf-u czy drugiego języka obcego. Chodzi o to, żeby religii z planu nie wyrzucać, bo samorządy za zajęcia ekstra płacić nie będą.
W tym wypadku, jeśli już ktoś się upiera, żeby była albo nie była obowiązkowa, może chodzić już tylko o zasadę. Kiedy chodziłam do szkoły, religia była obowiązkowa. A i tak nikt nie miał zeszytu, frekwencja była co najwyżej czterdziestoprocentowa, nikt się tym nie przejmował. Żadnych ocen, żadnej
dyscypliny. Przede wszystkim dlatego, że ocena z religii nie miała nic wspólnego z przejściem z klasy do klasy. Poza tym do tego potrzebna jest ocena niedostateczna, a jeszcze nie znam nikogo, komu by się to udało. Tylko jednostki miały dopuszczającą, a i to musiały sobie wyjątkowo na to zapracować.
zapomniałaś wspomnieć o tym, że jeszcze można być zwolnionym z ortografii Polskiego przy drobnej kombinaterii;) z ułomnego rachowania już nie...;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak wyglądają lekcje religii - każdy wie, nie będę pisać, z czego to wynika, bo musiałabym pół dnia klepać przy tej ograniczonej długości komentarzy, a i tak zarobiłabym tylko minusy, bo czytać nie ma komu. :) Problem istnieje poważny, bo chodzi o finansowanie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A nawet najbardziej konserwatywne gminy zaczynają mieć wątpliwość dot. religii w szkole, bo budżety są bardzo napięte. Ja uważa, drogi Jurku, że za lekcje religii nikt nic nie powinien płacić. Jezus pobierał opłaty za nauczenie? Umknęło mi wiele z Pisma, ale chyba akurat to...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bym zapamiętała. ;)@Ster000, można być zwolnionym z ortografii polskiego, z umiejętności czytania wręcz, a i z liczenia, znajomości tabliczki mnożenia też. To się dyskalkulia nazywa. ;)
Nie. Na ich koszt. Forsę mają. Tylko, kurde, klechy ciągną z sekty katolickiej, a sekta ciągnie od normalnych ludzi. K*rwa, i tak źle, i tak niedobrze.
Myślę, że by się przydało, zwłaszcza lekcje na temat antykoncepcji oraz chorób wenerycznych. Starszy brat mojego kolegi z liceum jest księdzem. Opowiadał, że w seminarium wycieczki na tirówki robili sobie regularnie, czasem dwa razy w tygodniu. Ciekawe tak swoją drogą, jak oni to finansowali?
hm jak już to żadne gęby facetów mi się nie podobają ale j.w. to sprostuje, ta gęba nie budzi mojego zaufania. Nie jako księdza tylko ot tak incognito o ile można sie tak wyrazić o osobie duchownej:) żeby nie komplikować, tej gębie bym nie zaufał bez względu na to czy ma koloradkę czy nie:)
Etyka z filozofią powinna być obowiązkowa... przez jakiś rok czy dwa. A religia powinna wrócić do szkółek przykościelnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W pełni się z tobą zgadzam . No chyba żeby np. coś takiego jak nauka o religiach To by miało sens a dzieciak miał by wolny wybór bo by się dowiedział że istnieje coś więcej niż tylko katolicyzm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja właśnie mam taki obraz w głowie... Trochę podstaw z religioznawstwa, etyki i filozofii. Nie byłoby tyle nietolerancji bo łatwiej jest zaakceptować coś co się rozumie. I może łatwiej byłoby się dzieciom odnaleźć w dzisiejszym świecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uważam, że nie powinno być ani religii, ani filozofii (no, chyba że w liceum, przez jakiś rok). Teraz wszyscy psioczą na religię, bo księża się (olaboga) uczyć każą. To po co kolejna lekcja do "przesiedzenia"? Można jedną godzinę poświęcić na - przykładowo - dodatkową lekcję wychowawczą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uważam, że zajęcia takie powinny odbywać się przez rok w gimnazjum i liceum. I uważam, że podstawy filozofii też powinny się w nich mieścić. "umiłowanie mądrości" to w końcu "matka nauk". Do tego uczy ona myśleć troszeczkę inaczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie powinno być przedmiotów które niczego mądrego nie uczą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teoria utopijna. Cieszę się, że taka z Ciebie idealistka. Gdyby te przedmioty były w planie i - nie daj Boże - trzeba by się uczyć na nie, sprawdziany pisać, to raczej nikt nie byłby zadowolony. A lekcja "do przesiedzenia"? Po co? Myślisz, że uczniowie słuchają "umoralniania"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak już wcześniej napisałam chodzi o pewne połączenie tych przedmiotów zamiast religii. I wydaje mi się, że jak nauczyciel dobry to i dziecko (nawet z przyjemnością) wysiedzi. Widzę, że jakaś maruda Ci minusy wstawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, ale Ty zakładasz, że te lekcje coś wniosą. Ja znam realia. Dziś zrobiłam - z ciekawości mały wywiad w dwóch klasach. Zapytałam, które przedmioty (z tych lżejszych;) by wyrzucili z programu. Wyniki: plastykę, muzykę, zajęcia artystyczne, technikę, informatykę, chemię;).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie wymienił religii. Nawet jak zapytałam o to, to akurat religię by zostawili. Wiem, gmina wiejska, ale byłam zaskoczona. A minusy dostaję od stałych fanów raz. A dwa - od tych, którzy tępią katolików. Za sam fakt, że ich bronię.:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za moich czasów chodziło się na religię z przymusu, bo ocena liczyła się do średniej i na świadectwie i pomimo, iż pochodzę z katolickiej rodziny zawsze czułem niechęć do lekcji religii. Szczególnie do osób, które je prowadziły. Siedziało się na katechezie jak za karę i liczyło zdechłe muchy w lamp
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w lampie. Dzieciaki nudziły się na lekcjach i tak naprawdę, gdyby nie przymus, wielu by nie chodziło. Zatem niech chodzą ci, którzy chcą. Skoro żyjemy w demokracji to niech każdy ma prawo wyboru. Kto chce ten chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to teraz nie będzie przymusu tylko obowiązek :) Ciekawe jakie będą kary za niechodzenie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu pała na świadectwie i brak promocji do następnej klasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Na świadectwie może widnieć "zwolniony" lub, jeśli np. uczeń uczęszczał na zajęcia w parafii greckokatolickiej przykładowo, może mieć zaświadczenie z tejże, wraz z oceną, która wędruje na świadectwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niektóre szkoły prowadzą także zajęcia z etyki. Chyba nie muszę tłumaczyć, o co w tym chodzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowieku, religia jest cały czas obowiązkowa. To nie znaczy, że jak jesteś muzułmaninem, to Twoje dziecko MUSI na nią uczęszczać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No skoro jest obowiązkowa to chyba jednak musi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracuję w szkole, więc wiem, co piszę. Religia jest w planie kształcenia ogólnego, ale możesz być z niej zwolniony, tak jak możesz mieć zwolnienie z Wf-u czy drugiego języka obcego. Chodzi o to, żeby religii z planu nie wyrzucać, bo samorządy za zajęcia ekstra płacić nie będą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To może powinno być tak że kto chce chodzić niech płaci tak jak za basen czy inne dodatkowe zajęcia ? Czy to nie było by prawe i sprawiedliwe ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym wypadku, jeśli już ktoś się upiera, żeby była albo nie była obowiązkowa, może chodzić już tylko o zasadę. Kiedy chodziłam do szkoły, religia była obowiązkowa. A i tak nikt nie miał zeszytu, frekwencja była co najwyżej czterdziestoprocentowa, nikt się tym nie przejmował. Żadnych ocen, żadnej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dyscypliny. Przede wszystkim dlatego, że ocena z religii nie miała nic wspólnego z przejściem z klasy do klasy. Poza tym do tego potrzebna jest ocena niedostateczna, a jeszcze nie znam nikogo, komu by się to udało. Tylko jednostki miały dopuszczającą, a i to musiały sobie wyjątkowo na to zapracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten problem istnieje dziś na papierze albo faktycznie dotyczy tylko finansowania. Bo w praktyce nic się nie zmieni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapomniałaś wspomnieć o tym, że jeszcze można być zwolnionym z ortografii Polskiego przy drobnej kombinaterii;) z ułomnego rachowania już nie...;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak wyglądają lekcje religii - każdy wie, nie będę pisać, z czego to wynika, bo musiałabym pół dnia klepać przy tej ograniczonej długości komentarzy, a i tak zarobiłabym tylko minusy, bo czytać nie ma komu. :) Problem istnieje poważny, bo chodzi o finansowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nawet najbardziej konserwatywne gminy zaczynają mieć wątpliwość dot. religii w szkole, bo budżety są bardzo napięte. Ja uważa, drogi Jurku, że za lekcje religii nikt nic nie powinien płacić. Jezus pobierał opłaty za nauczenie? Umknęło mi wiele z Pisma, ale chyba akurat to...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bym zapamiętała. ;)@Ster000, można być zwolnionym z ortografii polskiego, z umiejętności czytania wręcz, a i z liczenia, znajomości tabliczki mnożenia też. To się dyskalkulia nazywa. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biskupi to powinni przejść obowiązkowe leczenie w psychiatrykach, w pomieszczeniach bez klamek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na koszt uczciwego podatnika ? Ja się nie zgadzam !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Na ich koszt. Forsę mają. Tylko, kurde, klechy ciągną z sekty katolickiej, a sekta ciągnie od normalnych ludzi. K*rwa, i tak źle, i tak niedobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A morze by tak wprowadzić wychowanie seksualne w seminariach ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że by się przydało, zwłaszcza lekcje na temat antykoncepcji oraz chorób wenerycznych. Starszy brat mojego kolegi z liceum jest księdzem. Opowiadał, że w seminarium wycieczki na tirówki robili sobie regularnie, czasem dwa razy w tygodniu. Ciekawe tak swoją drogą, jak oni to finansowali?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem dlaczego ale nie podoba mi się gęba tego księdza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to jakie gęby księży ci się podobają ? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hm jak już to żadne gęby facetów mi się nie podobają ale j.w. to sprostuje, ta gęba nie budzi mojego zaufania. Nie jako księdza tylko ot tak incognito o ile można sie tak wyrazić o osobie duchownej:) żeby nie komplikować, tej gębie bym nie zaufał bez względu na to czy ma koloradkę czy nie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jurek1102 wyluzowane gęby:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
K*rwa, ster000, miałam cię splusować, a przez przypadek nacisnęłam minus. Wybacz mi tę herezję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zwróciłem wcześniej na to uwagi Ale masz racje To gęba raczej psychopaty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twarz jak twarz, w radiu pracować spokojnie może. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ...dostęp do koryta trzeba sobie stały zapewnić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane