Podaję hasło: Razowiec z rybą - zjedz bez popitki, a wątroba siądzie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rybka lubi pływać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chodzi o to, że na krześle siedzi wąsaty murzyn z serem na głowie, karpia dzierży w dłoni, a w drugiej trzyma butelkę z kolumbijskim kokakolem. To poetycka metafora życia człowieka zagubionego, jego eskapistycznych pragnień ukazana w dyskursie onirycznej wędrówki ku surrealiźmie. Czy cośtam.
Rebus.Kto zgadnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto zgadnie gdzie gość zgubił buty :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ryba,chleb i wino z jednym mi się kojarzy...niestety miejsca tam na Hindusa nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to wersja w stylu Bollywood, Rekinie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak,hinduskie filmy usiłują dotrzeć nawet do Watykanu.;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podaję hasło: Razowiec z rybą - zjedz bez popitki, a wątroba siądzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rybka lubi pływać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi o to, że na krześle siedzi wąsaty murzyn z serem na głowie, karpia dzierży w dłoni, a w drugiej trzyma butelkę z kolumbijskim kokakolem. To poetycka metafora życia człowieka zagubionego, jego eskapistycznych pragnień ukazana w dyskursie onirycznej wędrówki ku surrealiźmie. Czy cośtam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane