Reklama
Reklama

Komentarze

4
J
JanPawel2 JP 100%

Uwielbiałem te chwile, gdy pejsaty pener Rysio Peja leżał pijany na scenie na wznak, kucałem wtedy nad jego twarzą i wypróżniałem mego kitniaka tak aby balas muskał Rysiowo-Pejkowe czoło, pejsate skronie, wargi, policzki. On wtedy otwierał dla mnie usta, obejmował wargami stolec, gładził językiem styję, wwiercał się w oko proroka. Następnie marszczyłem mego papierza, biłem polaczka po kasku by wreszcie dać mu do ssania twardą pulsującą gałeczkę na końcu mej knagi, Ryś zamykał oczy i wtedy kazałem mu się opić polewki nasiennej, zalewałem mu całą twarz. Szkoda że pener Pejs wytrzeźwiał bo mam dl

D
dominus Wieśniak

nawet podobna do tej z telewizji

T
tatancod2 Wieśniak

Rysiu peja, i nie ma opierdalania sie :D

A
andyg32 Wieśniak

i jest rybka mini mini , super :-)

Reklama