lol 'mated'... ciekawe czy to brytyjska ksiazeczka czy amerykanska. Jak brytyjska, to to raczej fejk, bo w Anglii nie uzyliby "mate" jako kumpel ;p
A co w tym złego? Przecież to nie jest jakieś graficzne i perwersyjne. Mam wmawiać dziecku że pieski też biorą się z kapusty bo pi****lną nimi tam jakiś bocian, który niby ma ich całą torbę?
Małe dzieci często pytają o takie rzeczy...nie każdy rodzic potrafi to delikatnie wytłumaczyć i lepiej żeby posłuzył się ksiązeczką niż żeby dziecko dowiadywało się o takich rzeczach od starszych i ''mądrzejszych'' kolegów - więc gdzie tu wiocha?
Dzieci patrzą na tą bajkę trochę inaczej niż my tzn. dla nich są to tylko dwa bawiące się psy i niech nikt mi nie mówi że jak taki przedszkolak weźmie taką bajkę do ręki to powie odrazu coś w stylu "ale się bzykają" ;P
Nie widzę w tym nic, co by zasługiwało na miano wiochy. Czy uświadamianie ludzi jest takie złe ? Czy moze kolejny buntownik spod znaku Rydzyka czuje się zniesmaczony ???
Goniąca się s**a - tak, to rzeczywiście bardzo edukacyjne. Należałoby również pokazać dwa kopulujące psy tej samej płci, bo przecież homoseksualizm jest normalną orientacją i dzieciom trzeba koniecznie pokazać jak Azor siada Szarika.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kurde, lepsze to, niż jakby się o tym dowiedziało patrząc na paradę równości i te wymalowane dziwadła, które w żadnym stopniu nie zasługują na miano homoseksualistów.
Dziecku, takie rzeczy trzeba po prostu wytłumaczyć a nie robić id**tyczne niby kształcące książeczki. Na poznanie "szczegółów" przyjdzie czas.
Tylko u nas i w Las Vegas... Z jakiego zascianka trzeba byc, zeby ksiazke tego typu uznac za wioche? Wlasnie przez takie podejscie slyszy sie kwiatki typu "przed slubem nie mozna zajsc w ciaze" "za pierwszym razem nie mozna zajsc bo blona" a pozniej 15 latka w ciazy
^ No nie wiem czy uświadamianie dzieciaków ruchającymi się psami jest dobre.. Tyle że dzieciak jak patrzy na to to widzi dwa przytulające się psy, a nie bunga bunga
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rozmnażanie jest zjawiskiem naturalnym w przyrodzie,które należy dziecku wytłumaczyć w odpowiedni dla jego wieku sposób.Kolejny przykład rodzica,według którego dzieci przynosi bocian.Gratuluje.
Fakt, że używasz określenia "bunga bunga" zamiast "seks" swiadczy o tym, że nie dorosłeś nawet do walenia gruchy, o seksie nie wspominając.
Nie mam skończonych studiów pedagogicznych, ale myślę, że dziecko powinno być uświadamiane o tych rzeczach przez swoich rodziców, nawet jak mają się podpierać przy tym takimi książeczkami, niż dowiedzieć się od innych dzieciaków w szkole czy na podwórku.
Zgadzam się. Nie musi mówić dokładnie co robi z tata z mamą czyli co i gdzie wkłada i co robi, żeby było dziecko, bo to jest chore i spaczy mu psychike. Ale rozmawianie z dzieckiem o tym (odpowiednio dobrane slownictwo do wieku dziecka) jest jak najbardziej pozadane.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie ma nic gorszego niż "ochranianie" dziecka przed wszystkim, do czego zdaniem rodziców takowe nie dorosło. Im później zostanie uświadomione, że istnieje coś takiego jak seks -> rozmnażanie, śmierć, dobro i zło, tym większego szoku dozna i będzie mu trudniej to zaakceptować.
Tuboshu ja żadnego szoku nie doznałem (brakiem św. Mikołaja, również się nie przejąłem ;-)). Dango to chyba Twoja pierwsza sensowna wypowiedź-brawo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie? Ja pamiętam, że ryczałem i krzyczałem, że to nieprawda, że on na pewno istnieje:D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chodzi mi o to, że dziecko prędzej czy poźniej i tak dowie się o tych sprawach, więc lepiej, żeby dowiedziało się od rodziców, na spokojnie i pedagogicznie, niż z taniego pornucha znalezionego za śmietnikiem, jak to było w moich starych czasach :D
Jakaś trollowata książeczka i tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech dzieci ucza! xd a potem sie dziwic ze gwalcicieli i pe****low tylu w Polsce! :
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieci, których umysł jest jeszcze świeży i niezepsuty, mogą patrzeć na to troche inaczej, nie widząc tego co my, myślę, że nie ma co się oburzać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to kiedyś powiedział mój znajomy "this is a part of education" ^^
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lol 'mated'... ciekawe czy to brytyjska ksiazeczka czy amerykanska. Jak brytyjska, to to raczej fejk, bo w Anglii nie uzyliby "mate" jako kumpel ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co w tym złego? Przecież to nie jest jakieś graficzne i perwersyjne. Mam wmawiać dziecku że pieski też biorą się z kapusty bo pi****lną nimi tam jakiś bocian, który niby ma ich całą torbę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małe dzieci często pytają o takie rzeczy...nie każdy rodzic potrafi to delikatnie wytłumaczyć i lepiej żeby posłuzył się ksiązeczką niż żeby dziecko dowiadywało się o takich rzeczach od starszych i ''mądrzejszych'' kolegów - więc gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha widziałem to ostatnio xd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem o czym wy gadacie, mnie przyniosl bocian??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze ostrzejsza jest książeczka ,,Grzeczna'', którą napisał Sven Nyhus.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co? w poarku czy na mieście tego nie zobaczą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepiej opowiadać dzieciom, że znaleziono ich w kapuście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma wiochy. najlepiej weglug ciebie to robic dzieci w balona piepszac ze sie je w kapuscie znalazlo co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez przesady. Dzieci nie interpretują tego w tak jednoznaczny sposób jak autorka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieci patrzą na tą bajkę trochę inaczej niż my tzn. dla nich są to tylko dwa bawiące się psy i niech nikt mi nie mówi że jak taki przedszkolak weźmie taką bajkę do ręki to powie odrazu coś w stylu "ale się bzykają" ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli dziecko i tak tego nie zrozumie, to po co takie obrazki ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście dzieci nie mają takich brudnych skojarzeń ja Ty... wstydź się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzę w tym nic, co by zasługiwało na miano wiochy. Czy uświadamianie ludzi jest takie złe ? Czy moze kolejny buntownik spod znaku Rydzyka czuje się zniesmaczony ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wrzucający o seksie pewnie się dowiedział w wieku 20 lat, czyli przed chwilą i teraz ją wszystko dziwi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uczą dzieci od małego. A później 15-sto latki chodzą z brzuszkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z brzuszkiem chodzą 15 - sto latki , których nie uczono.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Goniąca się s**a - tak, to rzeczywiście bardzo edukacyjne. Należałoby również pokazać dwa kopulujące psy tej samej płci, bo przecież homoseksualizm jest normalną orientacją i dzieciom trzeba koniecznie pokazać jak Azor siada Szarika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurde, lepsze to, niż jakby się o tym dowiedziało patrząc na paradę równości i te wymalowane dziwadła, które w żadnym stopniu nie zasługują na miano homoseksualistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecku, takie rzeczy trzeba po prostu wytłumaczyć a nie robić id**tyczne niby kształcące książeczki. Na poznanie "szczegółów" przyjdzie czas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie zobaczy w książce to zobaczy na ulicy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko u nas i w Las Vegas... Z jakiego zascianka trzeba byc, zeby ksiazke tego typu uznac za wioche? Wlasnie przez takie podejscie slyszy sie kwiatki typu "przed slubem nie mozna zajsc w ciaze" "za pierwszym razem nie mozna zajsc bo blona" a pozniej 15 latka w ciazy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wziął ją na pieska :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no lepiej żeby później kr***ni z samosi, bravo i innych gówien pytali czy po wytarciu się ręcznikiem chłopaka swojej siostry mogą być w ciąży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może po prostu w innych, normalnych krajach seks nie jest tematem tabu i dzieci są uświadamiane we wczesnych latach swojego życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież małym dzieciom trzeba wpajać, że przynoszą je bociany albo rosną w kapuście, bo seks to jest zuuuooo -.-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby powiedział mój eks tekst z pornosów: "F**k my baby, I'm so dirty" nabiera nowego znaczenia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Seks nie jest tematem tabu od bardzo bardzo dawna. A zwierzątka, drogi autorze tej 'wiochy' też To robią. Jeśli nie wierzysz zapytaj mamy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To u nich dopiero na etapie piesków są...? My motylki przerabialiśmy jakieś 50 lat temu.Ech...Ten zacofany Zachód...:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego Anglicy to jeden z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych krajów na świecie, a Polska to średniowiecze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, to wszystko przez tę książkę!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
^ No nie wiem czy uświadamianie dzieciaków ruchającymi się psami jest dobre.. Tyle że dzieciak jak patrzy na to to widzi dwa przytulające się psy, a nie bunga bunga
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozmnażanie jest zjawiskiem naturalnym w przyrodzie,które należy dziecku wytłumaczyć w odpowiedni dla jego wieku sposób.Kolejny przykład rodzica,według którego dzieci przynosi bocian.Gratuluje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt, że używasz określenia "bunga bunga" zamiast "seks" swiadczy o tym, że nie dorosłeś nawet do walenia gruchy, o seksie nie wspominając.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam skończonych studiów pedagogicznych, ale myślę, że dziecko powinno być uświadamiane o tych rzeczach przez swoich rodziców, nawet jak mają się podpierać przy tym takimi książeczkami, niż dowiedzieć się od innych dzieciaków w szkole czy na podwórku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się. Nie musi mówić dokładnie co robi z tata z mamą czyli co i gdzie wkłada i co robi, żeby było dziecko, bo to jest chore i spaczy mu psychike. Ale rozmawianie z dzieckiem o tym (odpowiednio dobrane slownictwo do wieku dziecka) jest jak najbardziej pozadane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma nic gorszego niż "ochranianie" dziecka przed wszystkim, do czego zdaniem rodziców takowe nie dorosło. Im później zostanie uświadomione, że istnieje coś takiego jak seks -> rozmnażanie, śmierć, dobro i zło, tym większego szoku dozna i będzie mu trudniej to zaakceptować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tuboshu ja żadnego szoku nie doznałem (brakiem św. Mikołaja, również się nie przejąłem ;-)). Dango to chyba Twoja pierwsza sensowna wypowiedź-brawo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie? Ja pamiętam, że ryczałem i krzyczałem, że to nieprawda, że on na pewno istnieje:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi mi o to, że dziecko prędzej czy poźniej i tak dowie się o tych sprawach, więc lepiej, żeby dowiedziało się od rodziców, na spokojnie i pedagogicznie, niż z taniego pornucha znalezionego za śmietnikiem, jak to było w moich starych czasach :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane