Takie rzeczy się zdarzają, kolega mojego Taty, jadać rowerem do pracy, przejeżdżając koło lasu usłyszał piszczenie dochodzące ze szczelnie zamkniętego worka na śm***i, gdy go otwarł okazało się że w worku jest mały piesek. Przygarnął go do siebie i teraz biedny bezbronny piesek ma porządny dom.
I kochających właścicieli. Ten pies miał dużo szczęścia, gdyby ten człowiek tamtędy wtedy nie przejeżdżał to piesek by się udusił, aż serce się kraje jak się takie rzeczy słyszy. Nie bądźmy obojętni!!!
Takie rzeczy się zdarzają, kolega mojego Taty, jadać rowerem do pracy, przejeżdżając koło lasu usłyszał piszczenie dochodzące ze szczelnie zamkniętego worka na śm***i, gdy go otwarł okazało się że w worku jest mały piesek. Przygarnął go do siebie i teraz biedny bezbronny piesek ma porządny dom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I kochających właścicieli. Ten pies miał dużo szczęścia, gdyby ten człowiek tamtędy wtedy nie przejeżdżał to piesek by się udusił, aż serce się kraje jak się takie rzeczy słyszy. Nie bądźmy obojętni!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane