Popieram, dla mnie wiochą jest ciągłe opisywanie na fb co kto robi, z kim itp itd. a jak już widzę powstawiane zdjęcia jedzenia i podpis "kolacja" albo coś w tym stylu to szlak mnie trafia. Gó**o mnie obchodzi co kto ma na talerzu i co będzie robił wieczorem:/
Popieram, dla mnie wiochą jest ciągłe opisywanie na fb co kto robi, z kim itp itd. a jak już widzę powstawiane zdjęcia jedzenia i podpis "kolacja" albo coś w tym stylu to szlak mnie trafia. Gó**o mnie obchodzi co kto ma na talerzu i co będzie robił wieczorem:/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a niektórzy to już opisują cały dzień po kolei, nawet, ze piją kawę, sprzątają albo idą się wykąpać..litości!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane