Reklama
Reklama

Komentarze

4
[Usunięty użytkownik]

Mięczaki...my kieliszki to z dyni robiliśmy.

L
l3choslav Wieśniak

Wash & go czyli wódka i zagrycha w jednym. Pierw pięćdziesiąteczka a potem chrup ogóreczka;)

D
DonGreg123 Wieśniak

to nie jest wiocha tylko potrzeba kulturalnego picia - charakterystyczna dla płcie słabej (nie koniecznie pięknej). za moich czasów jak nie było kieliszków to się piło z gwinta, ale może ja stary jestem.

C
czarna1281 Snajper

w takich ogórkach w pożądnej restauracji podają wytrawne zupy lub dobre napoje, ale trzeba się znać a nie śmiać i mysleć że to wiocha

Reklama