Cóż, nie wiem, co tu jest źle. Do 1945 roku rząd II RP (ten z Londynu) miał uznanie międzynarodowe. A w województwie śląskim jednym z urzędowych języków był niemiecki. Taka rzeczywistość...
Owszem też o tym myślałem, jednakże język urzędowy województwa to nie to samo co urzędowy Państwa , niektórzy mogliby pomyśleć iż chodzi o Polskę pod okupacją jednakże to nie była Polska lecz Generalne Gubernatorstwo.
A jeżeli chodzi o rząd w Londynie to owszem był on tam i był uznawany przez społeczność międzynarodową ale rząd sam dla siebie nie miał konstytucji kwietniowej , ona wraz z upadkiem państwa przestała funkcjonować.
mysle ze to chodzi o 2 RP czyli trwala wtedy wojna,trzeba bylo mowic po niemiecku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cóż, nie wiem, co tu jest źle. Do 1945 roku rząd II RP (ten z Londynu) miał uznanie międzynarodowe. A w województwie śląskim jednym z urzędowych języków był niemiecki. Taka rzeczywistość...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem też o tym myślałem, jednakże język urzędowy województwa to nie to samo co urzędowy Państwa , niektórzy mogliby pomyśleć iż chodzi o Polskę pod okupacją jednakże to nie była Polska lecz Generalne Gubernatorstwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeżeli chodzi o rząd w Londynie to owszem był on tam i był uznawany przez społeczność międzynarodową ale rząd sam dla siebie nie miał konstytucji kwietniowej , ona wraz z upadkiem państwa przestała funkcjonować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane