patrze na to zdjęcie, patrze patrze i patrze i mysle o co tu chodzi..... zal mi was ludzie, normalne jedzenie, az mi slinka cieknie jak na to patrze..... ^^
dobrze, że w ogóle mają co jeść. wiochą byłaby wtedy, gdyby część dzieci siedziała przy pustych stołach, a część przy przeładowanych żarciem. podziały zawsze były, są i będą. trzeba się z tym pogodzić.
Niejednokrotnie dorośli nie mogą się pogodzić z powodzeniem drugiego człowieka, a ty wymagasz od dzieci, aby były wdzięczne za to, że w ogóle mają co jeść, gdy jego koledzy objadają się smakołykami. Niepojęte dla mnie to przyzwolenie na eksponowanie podziału między biednymi a bogatymi.
d**ablada1989 masz rację,ale zara tu wyjdziesz na najgorszego jak ja:) Że biednych prześladujesz i w ogóle drań najgorszy z Ciebie:)Podziały są,były i będą,ale ludzie lubią się oszukiwać i udawać dobrych,a za plecami śmieją się z biednych.
d**ablada1989 masz rację,ale zaraz tu wyjdziesz na najgorszego jak ja:) Że biednych prześladujesz i w ogóle drań najgorszy z Ciebie:)Podziały są,były i będą,ale ludzie lubią się oszukiwać i udawać dobrych,a za plecami śmieją się z biednych.
To w takim razie czemu nikt się nie czepia że po ulicy jedni chodzą w markowych ciuchach a inni nie? Taka prawda,że kto ma pieniądze ten ma wszystko a ludzie biedniejsi nie mają nic. Nie rozumiem oburzenia od zawsze było tak że bogatsi mają lepiej nie tylko dzieci ale i młodziez czy ludzie starsi.
Tu chodzi o to, że są dwa rodzaje obiadów- tańsze za bodajże 2,50 i droższe za 7zł i dzieci które płacą mniej jedzą troszkę gorsze i na plastikach, a te co płacą więcej lepsze na szklanych talerzach, ja tam nie widzę żeby im się krzywda działa.... jedzą taniej to mają gorsze, dziwne strasznie....
to nie chodzi o to czy fasolowa,czy pomidorowa,ale powinni podawał posiłek poprostu w talerzu,a nie na plastikowej tacce,wtedy wszystkie dzieci spożywały by posiłek w jednakowch telerzach
Jak dla mnie nie ma co się czepiać, oczywiste, że jak ktoś płaci, to dostanie lepsze, sprawiedliwości nie ma na świecie, niestety. Ja szczerze nigdy nie rozumiałem idei obiadów w szkołach, chyba, że dla dzieci z biednych rodzin, które nie mają w domu,a tak poza tym, to dla mnie bez sensu.
Jak w Macdonaldzie wcinaja z papierowych pudełek albo styropianu to jest COOL, ale w szkole to juz dyskryminacja. Cieszcie sie ze maja co jesc zamiast wyszukiwac dziury w calym
Jeśli rodzice mają pieniądze to naturalne,że ich dzieci powinny jeść lepiej niż dzieci z rodzin patologicznych.Niedość,że jedzą za darmo to jeszcze mają pretensje,że talerz plastikowy,że nie smakuje...
Rzeczywiście,masz rację...Ale często ubóstwo idzie w parze np.z alkoholizmem.Większość biednych dzieci ma w domu rodziców alkoholików.Nie wszyscy,ale większość.Taka smutna prawda.
Nie wszyscy biedni to patologia a zresztą co są dzieci winne że ojciec pije i bije a na obiad nie da ?????? Słyszałem o tym przypadku w radiu te na plastikach dostawały dzieci które miały posiłek opłacany z pomocy społecznej a na normalnych talerzach jadły dzieci którym opłacali rodzice .
Samarka. Skąd ty bierzesz takie brednie? Większość biednych to alkoholicy? To tak jakby powiedzieć, że zdecydowana większość zamożnych to złodzieje i pazerne bydlaki. Jedno i drugie twierdzenie bez sensu.
Z doświadczenia to wiem.Jak chodziłam do podstawówki dzieci ubogie miały rodziców zaglądających do kieliszka.Zresztą to jest wszędzie widoczne-alkohol jest przyczyną ubóstwa bardzo wielu rodzin.Nie trzeba szukać daleko-na osiedlu,w bloku,w mieście...Wszędzie jest pełno przykładów.
Znam takie rodziny,że choćby im dać nie wiadomo ile kasy wszystko przeznaczą na alkohol a potem chodzą i pożyczają od sąsiadów.Zresztą miałam raz"przyjemność" być w siedzibie MOPS-u w moim mieście,gdzie wywieszona była kartka"ZAKAZ WSTĘPU POD WPŁYWEM ALKOHOLU"-to chyba o czymś św
Ja przyznam rację Samarce. A dlaczego?
Pracuję w supermarkecie na kasie w małej mieścinie co człowieka niemal się kojarzy, wiadomo, częste zakupy parę razy, miasto czasami huczy od plotek. Kto wie czy prawda czy nie ale inaczej jest jak się widzi oczami. Poza chlającymi emerytami widzę czasem i
A ja przyznam rację Samarce. A dlaczego? Pracuję na kasie w supermarkecie w małej mieścinie co kojarzy się klientów bo często robią zakupu. Poza chlającymi emerytami, są też ubogie rodziny co kupując chleb, masło, jakąś tanią wędlinę, nie kupią nic dziecku słodkiego ale za to najtańszy
(cd.) browar i to po kilka puszek. I co? sebek110974 ubóstwo to nie patologia? Nie przyczepiłbym się, gdyby było napisane, że nie każda rodzina w ubóstwie to patologia, ale takowe są a w nich, papierosy, alkohol i przemoc.
(cd.) browar i to po kilka puszek. I co? sebek110974 ubóstwo to nie patologia? Nie przyczepiłbym się, gdyby było napisane, że nie każda rodzina w ubóstwie to patologia, ale takowe są a w nich, papierosy, alkohol i przemoc. Zamiast tego alkoholu, od niedzieli dziecko by coś dostało.
w mojej szkole dzieci z biednych rodzin nie chodzily na lekcje ale na obiad przychodzily wiec dla nich posilek byl najwazniejszy podzial jest niesprawiedliwy ale dla dziecka ktore w domu nie ma jedzenia to i taki obiad mu smakoje takie jest zycie nikt nie mowil ze bedzie lekko ja tez nie jadlem
OK. Ci co płaca mniej lub wcale nie mogą co prawda narzekać bo co by było gdyby dostawali takie dania jak Ci Nowobogadzcy. Oburzenie tych co płacą więcej. Ale czemu po prostu nie można zrobić 2 przerw obiadowych.Nikt by nie patrzył nikomu do talerza i nie było by ze ktoś ma lepsze czy gorsze
no takie jest życie, ci co mają więcej kupują więcej i tyle. Można by dać równo wszystkim towarzyszom jak w korei pln ale chyba raczej nie chcieliby się tam przeprowadzić
Ja na tym zdjęciu nie widzę żadnej zastawy, więc nie kupuję tekstu o rzekomej segregacji klasowej dzieci. Jeśli miałbym się pod czymś podpisać to chciałbym dowód, a nie domniemanie. A żarcie zupełnie przyzwoite swoją drogą, gorszy syf kiedyś na stołówkach się jadło - i nawet na prawdziwym talerzu.
A może dzieciakom totalnie wisiało to na czym jedzą; tylko "starzy" zrobili aferę na miarę TVN. To takie medialne. Musimy też pamiętać o względach epidemiologicznych bo przecież była to firma kateringowa.
Tu nie chodzi o zawartość posiłku tylko sposób ich podania.
Podaja na 2 różnych zestawach naczyń biedniejsi na plastikowych a bogatsi na szklanych (porcelanopodobnych).
Taka segregacja jest niedopuszczalna, a szczególnie dzieciaki są wredne dla siebie i to tylko prowokuje ich zachowania o wysmiewa
no takie jest życie, ci co mają więcej kupują więcej i tyle. Można by dać równo wszystkim towarzyszom jak w korei pln ale chyba raczej nie chcieliby się tam przeprowadzić
Ktoś kto widzi tutaj tylko michę fasoli a nie problem jest dla mnie ograniczonym pustakiem.Mało kto dotarł do żródła żeby chociaż dowiedzieć się o co chodziło...Posty w stylu "jak patologia to niech wpierd@lają co im dają" przyprawiły mnie o mdłości...Teraz możecie naje**ć mi minusów ile c
to jakaś bzdura. skoro te bogate dzieci jedzą lepiej, to gdzie zdjęcie ich obiadu do porównania... ?? poza tym to co widze na zdjęciu jest pełnowartościowym posiłkiem, a talerza się chyba nie je o ile się nie myle....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bardzo wyśmienite dania widzę :PP . Według mnie wcale nie są najtańsze skoro widzę tyle kiełbasy w fasolce, nie ważne że w plastiku, wazne, żeby sobie pojeść.
o uj tu chodzi???????????? ze w innych szkolach podaja na talezach?????? a uj te dzieci to obchodzi !!!!!!!! wazne ze nawet za te 2 zl maja cos cieplego do zjedzenia!!!!!! bo nieestety w wielu rodzinach to moga liczyc tylko na chleb z margaryna .... z biedronki
nie rozumiem dlaczego masz tyle minusów. Jeśli ich posiłek tak wygląda - zupa, fasolka, chleb, herbata/kompot za 2 zł to nie ma co narzekać,że to w plastikach jest! Za taką cenę? W żadnej stołówce tak się nie zje
o c**j tu chodzi???????????? ze w innych szkolach podaja na talezach?????? a c**j te dzieci to obchodzi !!!!!!!! wazne ze nawet za te 2 zl maja cos cieplego do zjedzenia!!!!!! i je to nie obchodzi ze z plastikowej miski wazne ze jest cos cieplego!!!!!!!!!!!!
ja pi**dole! co za czasy! ja to w szkole moglem pomazyc o fasolce w ktorej plywa kielbasa. Ja jadlem pomidorowke na wodzie po gotowaniu "parowek" z dnia wczesniejszego. Co prawda podana byla na ceramicznych talerzach, ktorych nie bylo nawet jak zlapac bo byly tak powyszczerbiane ze mozna b
a ktoś tam na wysokim stołku ostatnio dostał nowy tv i nowy tablet, będzie mógł sobie przynajmniej poczytać co inni sądzą o takim roz***niu pieniędzy gdy oszczędza się nawet na dzieciach...
Gdy ja chodzilam do szkoly, w stolowce w ogole nie bylo darmowych posilkow dla 'biednych dzieci' i wszyscy jakos zyli. Dzisiaj to juz sie niektorym w du**e poprzewracalo..
Może i się poprzewracało, ale jak już są te posiłki to powinno być równo dla wszystkich, żeby dzieciaki nie czuły się gorsze, bo co one winne. Albo nikt nie powinien dostawać albo wszyscy to samo.
Gdy ja chodziłem do szkoły to nigdy nie widziałem nikogo szukającego jedzenia w śmietniku. Dziś widze takich ludzi codziennie. Władzy państwowej sie poprzewracało.
Szkoda, że autor nie postarał sie bardziej bo na obiad dyrektor szkoły ma 5zł na "wsad" do kotła a dla wieźnia jest 7zł. I to jest dopiero wiocha
D**a tam ze biedniejszym jedzeniem,bo fasolka jest ok,ale największą wiochą jest sposób podania.Bo czy darmowego jedzenia nie można podać na normalnych talerzach?A nie w plastikowych jak na jakimś festynie.
nie rozumiem o co ci chodzi? Tak jest w świecie kapitalizmu, gdzie liczy się pieniądz. A myślisz że poza stołówką jak jest? Jedne dzieci jedzą Snickersa a inne mimni wafelka z czekoladopodobnej masy, jedne chodzą w markowych ciuchach a inne w ubraniach z lumpeksu.
Dokładnie! Segregacja jest na każdym kroku, więc nie wiem o co tyle szumu. Lepsze ciuchy, telefony, komputery, kieszonkowe. Jak mają się czuć dzieci, które tego nie mają? Może powinni dostać za free? Niech się cieszą, że mają jakieś papu, a skoro nie smakuje to może nie są głodni ...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
fasolka po bretońsku z kiełbasą i chlebem jest zaj@bista . ale pomysł z absurdu to wiocha. łapa w górę .
a bzdurzysz fasolka jest ok a jeszcze za frajer i im źle za moich czasów mamusia musiała za to płacić a teraz i tak źle narzekanie i szukanie dziury w całym to wiocha
Uwielbiam fasolke po bretońsku, tylko trzeba samemu zrobic, ta ze sklepu jest paskudna. No i ciężkostrawna. Dzieciakom nic nie będzie jak zjedzą raz na jakis czas :)
W mojej szkole było tak samo :/ Dzieciaki co miały obiady z MOPS-u jadły serdele na gorąco, a Ci co mieli wykupione obiady jedli np. schabowego z ziemniakami i marchewką. Żenada. Wstyd dla dyrektora, że w ogóle na takie coś pozwolił!
Ciekawe czy w tych serdelkach za stawkę żywieniową z MOPSu było choć trochę prawdziwego mięsa... Mięsa oddzielanego mechanicznie na bank w nich nie brakowało.
U mnie w szkole każdy dostaje jedzenie z plastikowych pojemników i krzywda im się nie dzieje, dania są identyczne dla każdego. Posiłki nie są ani złe, ani jakoś specjalnie dobre, ale jakoś da się je zjeść. Ceny nie są wygórowane 2zł za zupę 5 za drugie danie. Jak komuś się nie podoba to niech przyn
eee wcale nie tak najgorzej .. fasolowa z kiełbaska całkiem niezła wyżerka tylko brakuje tam papryczki chili ..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wreszcie coś nie o pieskach, a problemach ludzi. W podstawówce chodziłem na obiady i pierwsze danie (zupa) zawsze oddawałem koledze z klasy. Pochodził z patologicznej rodziny, rodzice chlali, a on był fajnym kolegą, więc co miałem mu nie dać. Kiedyś nie było takich podziałów na biednych i bogatych
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ludzie sobie pomagali i jak biedniejszy to nie znaczy, ze gorszy. Tylko teraz ludziom się od dobrobytu w d**ach przewraca. Ogarnijcie się, nie każdy ma w życiu pod nos wszystko podkładane i trzeba to zrozumieć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ode mnie masz owacje na stojąco za tą wypowiedź, a nawet ukłon :)
zgadzam sie tobom .a niektorymi z was powinno sie zajac kuratorium ha ha .Moze Pani Dyrektor ma fundować obiady z własnej kieszeni dla dzieci tych nierobow.W mojej szkole tez byla stolowka i chodzily na obiady te dzieci ktorych rodzicow bylo stac.Ja nie chodzilam bo mame tez
nie bylo stac i nic mi sie nie stalo ze nie jadlam.Wcale sie przez to nie czulam gorsza .autor przesadzil i to grubo.a tak wogle to niech sie ciesza ze w ogole cos dostajom i zgaadzam sie z lucy
rusofil4: sama sobie zaprzeczasz w tym co piszesz! Najpierw piszesz, że Twoja mama korzysta z pomocy opieki społecznej, a teraz wyzywasz biednych ludzi od nierobów? WTF?
rusofil4: naucz się czytać ze zrozumieniem to raz, dwa - naucz się pisać poprawnie po polsku. Ja zbytnio nie kumam tej wiochy. Jakbym miał mieć za friko nawet stosunkowo gorsze żarcie, ale takie jakie widać na zdjęciu to z radości bym skakał. (te "gorsze obiady" są opłacane przez MOPS)
Zapewne sama nie jesteś osobą starszą, a chodzisz do gimnazjum, ale jeśli już jesteś osobą dorosłą i pustą to dedykuję ci to " Zapomniał wół, jak cielęciem był "
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jedzenie z plastików jest droższe, więc brakuje tu ewidentnie logiki. ktoś stara się tym dzieciom pokazać, że są gorsze. jedna stołówka, jeden obiad, tak powinno być - jeśli zamożnym dzieciom się nie podoba, to niech mamusia i tatuś wykupią obiadki w restauracji.
Jak ja chodziłem do podstawówki to nie jadłem żadnych obiadów, bo rodziców nie było na to stać. Jadły tylko dzieci z zamożnych rodzin albo tych co dostawali z mopsu. Mi musiały wystarczyć same kanapki i do nikogo nie miałem żalu.
myslenie twe jest po prostu skandaliczne. skoro napisales ze zostales wychowany tak, jak napisałes to mi sie wydaje ze zabraklo w tym wychowaniu odorbine wspolczucia dla innych. moja mama od lat korzysta z pomocy opieki społecznej. i moja siostra jako uczennica
rowniez korzysta z darmowych obiadow ale w szkole gdzie ja sie uczylam podzialow ze wzglednu na tak zwana "klase społeczna" nie bylo. i jest to zachowanie naganne i trzeba je karcic a
nie popierac!tu nie chodzi o sam smak tych obiadow a o klasyfikacje dzieci na lepsze i gorsze o ich uczucia ktore bedom mialy wplyw na ich rozwoj psychiczny. jakom świadomosc bytu bedom mialy te dzieci ? ze zyja w kraju ktury nie pozwala im
korzystac z tego z czego korzystajom bardziej zamozni od nich?ok - nie muszom miec wszystkiego ale moim zdaniem podział obiadow przez MOPS byl niepotrzebny...jezeli majom pieniondze na to zeby utrzymywać rodziny alkoholowe i dawac im pieniondze nie interesujonc sie na co
Czego miałem współczuć jak w moim domu pracował tylko tata u prywaciarza na koparce i na papierze zarabiał 2500 zl wiec nie przysługiwało nam nic z opieki, a na święta dostał wypłatę dosłownie 100 zl bo szef mu powiedział ze nie ma pieniędzy...
Poniewaz musial synowi kupic nowy samochod... A przez plot mam sasiadow ojciec w wiezie niu za kradzieze, matka pijaczka. Dla takiej rodziny obiadek w szkole i pieniadze z mopsu oczywiscie przysluguja. W tym karju pomaga sie ludziom ktorzy nie doceniaja pomocy,
a tym którzy na nią zasługują brakuje pieniędzy... Jezeli uwazasz moje myslenie za skandaliczne to wykarm 5 osobowa rodzine za 100 zl. Poprostu mowie to czego sam doswiadczylem jako dziecko i do nikogo nie mam zalu ze rodzice nie mieli dla mnie na czegolade.
bez przesady nie róbcie afery.przecież nie dają dzieciom gówien tylko normalne jedzenie.a myslicie że co jak kolega koleżanka ma ubrania firmowe i inne bajery to jak czuje dziecko które ma bety od po braciach siostrach znajomych można by tak wymieniać bez końca. takie jest zycie.
Nie szkoda jednorazowych naczyń?Moim zdaniem jak biedne dzieci jedzą za darmo to powinni talerze za sobą umyć a nie rosnie mlode pokolenie nierobów co będą wiedzieć ze i tak opieka da za darmo to po h.j robić
Po pierwsze kolego nie jedzą za darmo tylko szkołę dofinansowuje GOPS lub MOPS. Po drugie to nie ich wina, że mają rodziców alkoholików, którzy wolą piwo lub wino zamiast dać dziecku jeść. Poza tym jak dostawałeś jedzonko pod nosek od mamusi to po ch*j się udzielasz???
Oglądałam to tv ze te dzieciaki są podzielone biedne jedzą w tacka a bogate w zastawach i mają lepsze meni, bardzo przykre ze sie tak dzieje. Niby miało sie to zmienic tak mówili no ale zobaczymy. Przykre i smutne. Ale fasolka bo bretońsku jest wyje*ebana mniam ;)
za moich czasów obiad w szkole kosztował 2,20 zł i to był taki syf ze nie dało sie tego zjeść :P Lepiej było kupic sobie chipsy z pokemonami i było smaczniej i przyjemniej :)))
patrze na to zdjęcie, patrze patrze i patrze i mysle o co tu chodzi..... zal mi was ludzie, normalne jedzenie, az mi slinka cieknie jak na to patrze..... ^^
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobrze, że w ogóle mają co jeść. wiochą byłaby wtedy, gdyby część dzieci siedziała przy pustych stołach, a część przy przeładowanych żarciem. podziały zawsze były, są i będą. trzeba się z tym pogodzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niejednokrotnie dorośli nie mogą się pogodzić z powodzeniem drugiego człowieka, a ty wymagasz od dzieci, aby były wdzięczne za to, że w ogóle mają co jeść, gdy jego koledzy objadają się smakołykami. Niepojęte dla mnie to przyzwolenie na eksponowanie podziału między biednymi a bogatymi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
d**ablada1989 masz rację,ale zara tu wyjdziesz na najgorszego jak ja:) Że biednych prześladujesz i w ogóle drań najgorszy z Ciebie:)Podziały są,były i będą,ale ludzie lubią się oszukiwać i udawać dobrych,a za plecami śmieją się z biednych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
d**ablada1989 masz rację,ale zaraz tu wyjdziesz na najgorszego jak ja:) Że biednych prześladujesz i w ogóle drań najgorszy z Ciebie:)Podziały są,były i będą,ale ludzie lubią się oszukiwać i udawać dobrych,a za plecami śmieją się z biednych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największą wiochą w tym przypadku jest opis pod zdjęciem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powiem krótko. popatrzcie na ich rodziców. a potem oceniajcie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...dobrze że wybrałeś sobie rodziców i napisałeś piąty post od 16.05.2011r
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech sie cieszą że cokolwiek mają :>
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To w takim razie czemu nikt się nie czepia że po ulicy jedni chodzą w markowych ciuchach a inni nie? Taka prawda,że kto ma pieniądze ten ma wszystko a ludzie biedniejsi nie mają nic. Nie rozumiem oburzenia od zawsze było tak że bogatsi mają lepiej nie tylko dzieci ale i młodziez czy ludzie starsi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
racja, zadna nowosc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi o to, że szkoła to nie miejsce na taką segregację. Wystarczająco jest tego gdzie indziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uważam, że takie coś jest absolutnie niedopuszczalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu chodzi o to, że są dwa rodzaje obiadów- tańsze za bodajże 2,50 i droższe za 7zł i dzieci które płacą mniej jedzą troszkę gorsze i na plastikach, a te co płacą więcej lepsze na szklanych talerzach, ja tam nie widzę żeby im się krzywda działa.... jedzą taniej to mają gorsze, dziwne strasznie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie chodzi o to czy fasolowa,czy pomidorowa,ale powinni podawał posiłek poprostu w talerzu,a nie na plastikowej tacce,wtedy wszystkie dzieci spożywały by posiłek w jednakowch telerzach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja takie zupy mogę jeść codziennie, nie wiem co tutaj jest takiego smutnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fasolka jest przecież świetna :) Osobiście wolałbym jeść ją zamiast tych "urozmaiconych posiłków".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dla mnie nie ma co się czepiać, oczywiste, że jak ktoś płaci, to dostanie lepsze, sprawiedliwości nie ma na świecie, niestety. Ja szczerze nigdy nie rozumiałem idei obiadów w szkołach, chyba, że dla dzieci z biednych rodzin, które nie mają w domu,a tak poza tym, to dla mnie bez sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne , gdyby u mnie były obiady w technikum to bym chodził codziennie. A tak to trza wpieprzać jakieś kanapki .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak w Macdonaldzie wcinaja z papierowych pudełek albo styropianu to jest COOL, ale w szkole to juz dyskryminacja. Cieszcie sie ze maja co jesc zamiast wyszukiwac dziury w calym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli rodzice mają pieniądze to naturalne,że ich dzieci powinny jeść lepiej niż dzieci z rodzin patologicznych.Niedość,że jedzą za darmo to jeszcze mają pretensje,że talerz plastikowy,że nie smakuje...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samarka ubóstwo to nie patologia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczywiście,masz rację...Ale często ubóstwo idzie w parze np.z alkoholizmem.Większość biednych dzieci ma w domu rodziców alkoholików.Nie wszyscy,ale większość.Taka smutna prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wszyscy biedni to patologia a zresztą co są dzieci winne że ojciec pije i bije a na obiad nie da ?????? Słyszałem o tym przypadku w radiu te na plastikach dostawały dzieci które miały posiłek opłacany z pomocy społecznej a na normalnych talerzach jadły dzieci którym opłacali rodzice .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samarka. Skąd ty bierzesz takie brednie? Większość biednych to alkoholicy? To tak jakby powiedzieć, że zdecydowana większość zamożnych to złodzieje i pazerne bydlaki. Jedno i drugie twierdzenie bez sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z doświadczenia to wiem.Jak chodziłam do podstawówki dzieci ubogie miały rodziców zaglądających do kieliszka.Zresztą to jest wszędzie widoczne-alkohol jest przyczyną ubóstwa bardzo wielu rodzin.Nie trzeba szukać daleko-na osiedlu,w bloku,w mieście...Wszędzie jest pełno przykładów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam takie rodziny,że choćby im dać nie wiadomo ile kasy wszystko przeznaczą na alkohol a potem chodzą i pożyczają od sąsiadów.Zresztą miałam raz"przyjemność" być w siedzibie MOPS-u w moim mieście,gdzie wywieszona była kartka"ZAKAZ WSTĘPU POD WPŁYWEM ALKOHOLU"-to chyba o czymś św
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja przyznam rację Samarce. A dlaczego? Pracuję w supermarkecie na kasie w małej mieścinie co człowieka niemal się kojarzy, wiadomo, częste zakupy parę razy, miasto czasami huczy od plotek. Kto wie czy prawda czy nie ale inaczej jest jak się widzi oczami. Poza chlającymi emerytami widzę czasem i
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja przyznam rację Samarce. A dlaczego? Pracuję na kasie w supermarkecie w małej mieścinie co kojarzy się klientów bo często robią zakupu. Poza chlającymi emerytami, są też ubogie rodziny co kupując chleb, masło, jakąś tanią wędlinę, nie kupią nic dziecku słodkiego ale za to najtańszy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
(cd.) browar i to po kilka puszek. I co? sebek110974 ubóstwo to nie patologia? Nie przyczepiłbym się, gdyby było napisane, że nie każda rodzina w ubóstwie to patologia, ale takowe są a w nich, papierosy, alkohol i przemoc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
(cd.) browar i to po kilka puszek. I co? sebek110974 ubóstwo to nie patologia? Nie przyczepiłbym się, gdyby było napisane, że nie każda rodzina w ubóstwie to patologia, ale takowe są a w nich, papierosy, alkohol i przemoc. Zamiast tego alkoholu, od niedzieli dziecko by coś dostało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
K***A to wola o pomstę do nieba!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałam babcie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obiadow i zyje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w mojej szkole dzieci z biednych rodzin nie chodzily na lekcje ale na obiad przychodzily wiec dla nich posilek byl najwazniejszy podzial jest niesprawiedliwy ale dla dziecka ktore w domu nie ma jedzenia to i taki obiad mu smakoje takie jest zycie nikt nie mowil ze bedzie lekko ja tez nie jadlem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OK. Ci co płaca mniej lub wcale nie mogą co prawda narzekać bo co by było gdyby dostawali takie dania jak Ci Nowobogadzcy. Oburzenie tych co płacą więcej. Ale czemu po prostu nie można zrobić 2 przerw obiadowych.Nikt by nie patrzył nikomu do talerza i nie było by ze ktoś ma lepsze czy gorsze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no takie jest życie, ci co mają więcej kupują więcej i tyle. Można by dać równo wszystkim towarzyszom jak w korei pln ale chyba raczej nie chcieliby się tam przeprowadzić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech sie ciesza ze maja w ogole co jesc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja na tym zdjęciu nie widzę żadnej zastawy, więc nie kupuję tekstu o rzekomej segregacji klasowej dzieci. Jeśli miałbym się pod czymś podpisać to chciałbym dowód, a nie domniemanie. A żarcie zupełnie przyzwoite swoją drogą, gorszy syf kiedyś na stołówkach się jadło - i nawet na prawdziwym talerzu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bueah. U mnie w sq też było takie coś, ale moja mama wparowała i na drugi dzień głupoty w sq nauczycielek i dyr wywietrzały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
weź te swoje skróty sobie w dupsko wpakuj. Nie długo może zaczniesz s**ć na raty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zatłukłbym za miskę fasolki po bretońsku, uwielbiam to. Mogę wpieprzać to nawet z papierowego kubka po kawie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może dzieciakom totalnie wisiało to na czym jedzą; tylko "starzy" zrobili aferę na miarę TVN. To takie medialne. Musimy też pamiętać o względach epidemiologicznych bo przecież była to firma kateringowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i? Jak masz 5tys złotych to kupujesz Tico, a nie Jaguara XS. Skoro kupiły tanie obiady to jedzą tanie, chyba normalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu nie chodzi o zawartość posiłku tylko sposób ich podania. Podaja na 2 różnych zestawach naczyń biedniejsi na plastikowych a bogatsi na szklanych (porcelanopodobnych). Taka segregacja jest niedopuszczalna, a szczególnie dzieciaki są wredne dla siebie i to tylko prowokuje ich zachowania o wysmiewa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
si ze sobą jedzenie i sprawa załatwiona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no takie jest życie, ci co mają więcej kupują więcej i tyle. Można by dać równo wszystkim towarzyszom jak w korei pln ale chyba raczej nie chcieliby się tam przeprowadzić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś kto widzi tutaj tylko michę fasoli a nie problem jest dla mnie ograniczonym pustakiem.Mało kto dotarł do żródła żeby chociaż dowiedzieć się o co chodziło...Posty w stylu "jak patologia to niech wpierd@lają co im dają" przyprawiły mnie o mdłości...Teraz możecie naje**ć mi minusów ile c
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ja lubie fasolke po bretońsku smaka robią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tą fasolkę to bym op***dolił...;>
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jakaś bzdura. skoro te bogate dzieci jedzą lepiej, to gdzie zdjęcie ich obiadu do porównania... ?? poza tym to co widze na zdjęciu jest pełnowartościowym posiłkiem, a talerza się chyba nie je o ile się nie myle....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardzo wyśmienite dania widzę :PP . Według mnie wcale nie są najtańsze skoro widzę tyle kiełbasy w fasolce, nie ważne że w plastiku, wazne, żeby sobie pojeść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o uj tu chodzi???????????? ze w innych szkolach podaja na talezach?????? a uj te dzieci to obchodzi !!!!!!!! wazne ze nawet za te 2 zl maja cos cieplego do zjedzenia!!!!!! bo nieestety w wielu rodzinach to moga liczyc tylko na chleb z margaryna .... z biedronki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie rozumiem dlaczego masz tyle minusów. Jeśli ich posiłek tak wygląda - zupa, fasolka, chleb, herbata/kompot za 2 zł to nie ma co narzekać,że to w plastikach jest! Za taką cenę? W żadnej stołówce tak się nie zje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o c**j tu chodzi???????????? ze w innych szkolach podaja na talezach?????? a c**j te dzieci to obchodzi !!!!!!!! wazne ze nawet za te 2 zl maja cos cieplego do zjedzenia!!!!!! i je to nie obchodzi ze z plastikowej miski wazne ze jest cos cieplego!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech sie cieszą że wogóle mają coś ciepłego do zjedzenia a nie pierdzielą o segregacji na stołówce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Truja dzieciaki tymi plastikami... wspolczuje im w przyszlosci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja pi**dole! co za czasy! ja to w szkole moglem pomazyc o fasolce w ktorej plywa kielbasa. Ja jadlem pomidorowke na wodzie po gotowaniu "parowek" z dnia wczesniejszego. Co prawda podana byla na ceramicznych talerzach, ktorych nie bylo nawet jak zlapac bo byly tak powyszczerbiane ze mozna b
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To co proponujecie lewaki? Szlachta ma jeść te gorsze posiłki, czy ma dopłacić plebsowi do lepszych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
te szlachcic, żeby nie plebs nie miał byś co do dzioba włożyć;] chodzi mi o jedzenie, bo pewnie przypał jak ty co innego sobie od razu skojarzył...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ktoś tam na wysokim stołku ostatnio dostał nowy tv i nowy tablet, będzie mógł sobie przynajmniej poczytać co inni sądzą o takim roz***niu pieniędzy gdy oszczędza się nawet na dzieciach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdy ja chodzilam do szkoly, w stolowce w ogole nie bylo darmowych posilkow dla 'biednych dzieci' i wszyscy jakos zyli. Dzisiaj to juz sie niektorym w du**e poprzewracalo..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może i się poprzewracało, ale jak już są te posiłki to powinno być równo dla wszystkich, żeby dzieciaki nie czuły się gorsze, bo co one winne. Albo nikt nie powinien dostawać albo wszyscy to samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdy ja chodziłem do szkoły to nigdy nie widziałem nikogo szukającego jedzenia w śmietniku. Dziś widze takich ludzi codziennie. Władzy państwowej sie poprzewracało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda, że autor nie postarał sie bardziej bo na obiad dyrektor szkoły ma 5zł na "wsad" do kotła a dla wieźnia jest 7zł. I to jest dopiero wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ramach zemsty za tańszy obiad, później będą zagazowywać tych, którzy jedli ten droższy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
marudza... sam bym z checia tak pojadl co dzien :P a nie jestem biedny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
D**a tam ze biedniejszym jedzeniem,bo fasolka jest ok,ale największą wiochą jest sposób podania.Bo czy darmowego jedzenia nie można podać na normalnych talerzach?A nie w plastikowych jak na jakimś festynie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie rozumiem o co ci chodzi? Tak jest w świecie kapitalizmu, gdzie liczy się pieniądz. A myślisz że poza stołówką jak jest? Jedne dzieci jedzą Snickersa a inne mimni wafelka z czekoladopodobnej masy, jedne chodzą w markowych ciuchach a inne w ubraniach z lumpeksu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie! Segregacja jest na każdym kroku, więc nie wiem o co tyle szumu. Lepsze ciuchy, telefony, komputery, kieszonkowe. Jak mają się czuć dzieci, które tego nie mają? Może powinni dostać za free? Niech się cieszą, że mają jakieś papu, a skoro nie smakuje to może nie są głodni ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fasolka po bretońsku z kiełbasą i chlebem jest zaj@bista . ale pomysł z absurdu to wiocha. łapa w górę .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fasolka to jedno z najgorszych dan jakie kiedykolwiek jadlam. Fuj. Nie powinno tak byc,szkoda dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie znasz się :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty sie nie znasz!:P Wole delikatne smaki,a fasolka to taka ciezka,niedobra breja:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo nie umiesz gotować :) Ja robię pyszną :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie gotuje:) Nigdy sie do tego nie przekonam bo nienawidze fasoli:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a bzdurzysz fasolka jest ok a jeszcze za frajer i im źle za moich czasów mamusia musiała za to płacić a teraz i tak źle narzekanie i szukanie dziury w całym to wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiam fasolke po bretońsku, tylko trzeba samemu zrobic, ta ze sklepu jest paskudna. No i ciężkostrawna. Dzieciakom nic nie będzie jak zjedzą raz na jakis czas :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedni lubia inni nie,ja nie lubie i tyle:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fasolkę tez wielbię ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko nie rozumiem co jest zlego w fasolce po bretońsku. ludziom sie w d**ach popi****lilo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie oceniaj wyciągając wnioski na podstawie fotek z portalu wiocha tylko odnajdź źródło tematu z zobaczysz o co w tym biega.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mojej szkole było tak samo :/ Dzieciaki co miały obiady z MOPS-u jadły serdele na gorąco, a Ci co mieli wykupione obiady jedli np. schabowego z ziemniakami i marchewką. Żenada. Wstyd dla dyrektora, że w ogóle na takie coś pozwolił!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serdle na goraco sa pyszne i duuzo musztardy:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy w tych serdelkach za stawkę żywieniową z MOPSu było choć trochę prawdziwego mięsa... Mięsa oddzielanego mechanicznie na bank w nich nie brakowało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OTAKE Polskę walczyliśmy! hahahahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieje ze pomysłodawca stracił prace.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie masz ciekawszych zajęć o 7 rano ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie znalazłem Twojego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobiście uwielbiam fasolkę, ale wytłumacz to dziecku dlaczego Polska to dziwny kraj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie w szkole każdy dostaje jedzenie z plastikowych pojemników i krzywda im się nie dzieje, dania są identyczne dla każdego. Posiłki nie są ani złe, ani jakoś specjalnie dobre, ale jakoś da się je zjeść. Ceny nie są wygórowane 2zł za zupę 5 za drugie danie. Jak komuś się nie podoba to niech przyn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eee wcale nie tak najgorzej .. fasolowa z kiełbaska całkiem niezła wyżerka tylko brakuje tam papryczki chili ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wreszcie coś nie o pieskach, a problemach ludzi. W podstawówce chodziłem na obiady i pierwsze danie (zupa) zawsze oddawałem koledze z klasy. Pochodził z patologicznej rodziny, rodzice chlali, a on był fajnym kolegą, więc co miałem mu nie dać. Kiedyś nie było takich podziałów na biednych i bogatych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie sobie pomagali i jak biedniejszy to nie znaczy, ze gorszy. Tylko teraz ludziom się od dobrobytu w d**ach przewraca. Ogarnijcie się, nie każdy ma w życiu pod nos wszystko podkładane i trzeba to zrozumieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ode mnie masz owacje na stojąco za tą wypowiedź, a nawet ukłon :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam sie tobom .a niektorymi z was powinno sie zajac kuratorium ha ha .Moze Pani Dyrektor ma fundować obiady z własnej kieszeni dla dzieci tych nierobow.W mojej szkole tez byla stolowka i chodzily na obiady te dzieci ktorych rodzicow bylo stac.Ja nie chodzilam bo mame tez
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też się kłaniam, tęskniłem za takim Tensorkiem. Kiedyś było go dużo takiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie bylo stac i nic mi sie nie stalo ze nie jadlam.Wcale sie przez to nie czulam gorsza .autor przesadzil i to grubo.a tak wogle to niech sie ciesza ze w ogole cos dostajom i zgaadzam sie z lucy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rusofil4: sama sobie zaprzeczasz w tym co piszesz! Najpierw piszesz, że Twoja mama korzysta z pomocy opieki społecznej, a teraz wyzywasz biednych ludzi od nierobów? WTF?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ona hce penisa w pohwje. Swendzi jom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rusofil4: naucz się czytać ze zrozumieniem to raz, dwa - naucz się pisać poprawnie po polsku. Ja zbytnio nie kumam tej wiochy. Jakbym miał mieć za friko nawet stosunkowo gorsze żarcie, ale takie jakie widać na zdjęciu to z radości bym skakał. (te "gorsze obiady" są opłacane przez MOPS)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie lubie dzieci dobrze im tak xD jedyne dziecko co lubie to Connie Talbot xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapewne sama nie jesteś osobą starszą, a chodzisz do gimnazjum, ale jeśli już jesteś osobą dorosłą i pustą to dedykuję ci to " Zapomniał wół, jak cielęciem był "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedzenie z plastików jest droższe, więc brakuje tu ewidentnie logiki. ktoś stara się tym dzieciom pokazać, że są gorsze. jedna stołówka, jeden obiad, tak powinno być - jeśli zamożnym dzieciom się nie podoba, to niech mamusia i tatuś wykupią obiadki w restauracji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ja chodziłem do podstawówki to nie jadłem żadnych obiadów, bo rodziców nie było na to stać. Jadły tylko dzieci z zamożnych rodzin albo tych co dostawali z mopsu. Mi musiały wystarczyć same kanapki i do nikogo nie miałem żalu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
myslenie twe jest po prostu skandaliczne. skoro napisales ze zostales wychowany tak, jak napisałes to mi sie wydaje ze zabraklo w tym wychowaniu odorbine wspolczucia dla innych. moja mama od lat korzysta z pomocy opieki społecznej. i moja siostra jako uczennica
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rowniez korzysta z darmowych obiadow ale w szkole gdzie ja sie uczylam podzialow ze wzglednu na tak zwana "klase społeczna" nie bylo. i jest to zachowanie naganne i trzeba je karcic a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie popierac!tu nie chodzi o sam smak tych obiadow a o klasyfikacje dzieci na lepsze i gorsze o ich uczucia ktore bedom mialy wplyw na ich rozwoj psychiczny. jakom świadomosc bytu bedom mialy te dzieci ? ze zyja w kraju ktury nie pozwala im
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
korzystac z tego z czego korzystajom bardziej zamozni od nich?ok - nie muszom miec wszystkiego ale moim zdaniem podział obiadow przez MOPS byl niepotrzebny...jezeli majom pieniondze na to zeby utrzymywać rodziny alkoholowe i dawac im pieniondze nie interesujonc sie na co
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
je przeznaczom to rownie dobrze mogliby dołozyc te pare zlotych na kazdy obiad dziecka korzystajacego z ich pomocy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czego miałem współczuć jak w moim domu pracował tylko tata u prywaciarza na koparce i na papierze zarabiał 2500 zl wiec nie przysługiwało nam nic z opieki, a na święta dostał wypłatę dosłownie 100 zl bo szef mu powiedział ze nie ma pieniędzy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poniewaz musial synowi kupic nowy samochod... A przez plot mam sasiadow ojciec w wiezie niu za kradzieze, matka pijaczka. Dla takiej rodziny obiadek w szkole i pieniadze z mopsu oczywiscie przysluguja. W tym karju pomaga sie ludziom ktorzy nie doceniaja pomocy,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a tym którzy na nią zasługują brakuje pieniędzy... Jezeli uwazasz moje myslenie za skandaliczne to wykarm 5 osobowa rodzine za 100 zl. Poprostu mowie to czego sam doswiadczylem jako dziecko i do nikogo nie mam zalu ze rodzice nie mieli dla mnie na czegolade.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dzieci z "biednych" rodzin dzien w dzien przebywali pod sklepikiem szkolnym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rusofil4 a tak poza tematem weź dodatkowe lekcje jeżyka polskiego bo popełniane przez Ciebie błędy ortograficzne są skandaliczne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze im tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bez przesady nie róbcie afery.przecież nie dają dzieciom gówien tylko normalne jedzenie.a myslicie że co jak kolega koleżanka ma ubrania firmowe i inne bajery to jak czuje dziecko które ma bety od po braciach siostrach znajomych można by tak wymieniać bez końca. takie jest zycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam lubię fasolke ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to w ogóle tu robi?! Nie wiadomo kompletnie o co chodzi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie szkoda jednorazowych naczyń?Moim zdaniem jak biedne dzieci jedzą za darmo to powinni talerze za sobą umyć a nie rosnie mlode pokolenie nierobów co będą wiedzieć ze i tak opieka da za darmo to po h.j robić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze kolego nie jedzą za darmo tylko szkołę dofinansowuje GOPS lub MOPS. Po drugie to nie ich wina, że mają rodziców alkoholików, którzy wolą piwo lub wino zamiast dać dziecku jeść. Poza tym jak dostawałeś jedzonko pod nosek od mamusi to po ch*j się udzielasz???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram. Stop państwu opiekuńczemu !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co za de**l pisał opis pod tym zdjęciem bo nic nie da się z niego zrozumieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oglądałam to tv ze te dzieciaki są podzielone biedne jedzą w tacka a bogate w zastawach i mają lepsze meni, bardzo przykre ze sie tak dzieje. Niby miało sie to zmienic tak mówili no ale zobaczymy. Przykre i smutne. Ale fasolka bo bretońsku jest wyje*ebana mniam ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze zależy jak i z czego zrobiona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja lubię fasolkę jak jest zrobiona z grochu i kukurydzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kukurydzy ? fuuujjj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mozna byc takim g**jem i zrobic takie cos biednym dziecia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest kraj według Tuska i jego "niedojd ministrów" refundacja recept.... podział na równych i równiejszych ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A za innych rządów było lepiej? Przecież to jedna banda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za moich czasów obiad w szkole kosztował 2,20 zł i to był taki syf ze nie dało sie tego zjeść :P Lepiej było kupic sobie chipsy z pokemonami i było smaczniej i przyjemniej :)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane