ksiadz przeprosil i oddal sie do dyspozycji papieza.ciekawe czy przylapani na jezdzie na procentach politycy,samorzadowcy itp tak postepuja?politycy nie dmuchaja w alkomat zaslaniajac sie immunitetem.jak karac to wszystkich
Oczywiście, że tak postępują. Oddają się do dyspozycji swoich przełożonych, a przełożeni sobie nimi dysponują. To są tak zwani dyspozycyjni, kiedyś się to inaczej nazywało. Ryba psuje się od głowy.
ksiadz przeprosil i oddal sie do dyspozycji papieza.ciekawe czy przylapani na jezdzie na procentach politycy,samorzadowcy itp tak postepuja?politycy nie dmuchaja w alkomat zaslaniajac sie immunitetem.jak karac to wszystkich
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że tak postępują. Oddają się do dyspozycji swoich przełożonych, a przełożeni sobie nimi dysponują. To są tak zwani dyspozycyjni, kiedyś się to inaczej nazywało. Ryba psuje się od głowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za dużo wina mszalnego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane