Reklama
Reklama

Komentarze

3
A
acer326 Bóg Wiochy

Dobra,ale wytłumaczcie mi po kiego grzyba ta siekiera

M
masakra01 Łowca

bo bez młota nie robota...w tym wypadku bez siekiery ;)

B
byku0981 JP 100%

To żadna wiocha tylko zwyczajna wymiana wahacza w maluchu. O wiele łatwiej jest go wymienić gdy położy się samochód na boku niż wjeżdżając na kanał. Oczywiście trzeba zrobić to z głową i odpowiednio zabezpieczyć samochód przed pogięciem np. starymi oponami i tylną kanapą wyjętą z maluszka ;P

Reklama