cała ta mistyczna błazenada to w tej chwili kiermasz postaw rodziców, kupczenie wiarą, jakby dziecku kazali w to pseudo komunowanie skakać z gołym tyłkiem to by to robiły, nie ma nic wspólnego z wiarą i świadomością wiary, wyścig pajaców przed błaznami kto piękniejszy, bogatszy, aby sąsiadom szczena opadła, zazwyczaj tak jest - opada na widok tej ogromnej głupoty
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rower to był szczyt marzeń... eh
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
..ja dostałam magnetofon!! Tzw Jamnika ... ale był szał! I do tego kasetę z utworami Shazzy... normalnie byłam wniebowzięta :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja najbardziej pamiętam marki niemieckie od chrzestnego i późniejsze zakupy w Pewexie :))))) to było coś! :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A mój chrzestny mnie olał i nawet nie przyjechał...od Babci dostałam 50 zł.. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Na pocieszenie Ci powiem, ze to był ostatni raz kiedy widziałam mojego :))
Komercjalizacja i pieniądz wdziera się wszędzie.Niedaleko mnie jest miejsce gdzie był w czasie II wojny obóz przejściowy,zginęło tam mnóstwo ludzi.Komuna to uszanowała,plac stał pusty,mimo że to jedna z najlepszych lokalizacji w tej części miasta.Teraz budują tam biurowiec.
cała ta mistyczna błazenada to w tej chwili kiermasz postaw rodziców, kupczenie wiarą, jakby dziecku kazali w to pseudo komunowanie skakać z gołym tyłkiem to by to robiły, nie ma nic wspólnego z wiarą i świadomością wiary, wyścig pajaców przed błaznami kto piękniejszy, bogatszy, aby sąsiadom szczena opadła, zazwyczaj tak jest - opada na widok tej ogromnej głupoty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rower to był szczyt marzeń... eh
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..ja dostałam magnetofon!! Tzw Jamnika ... ale był szał! I do tego kasetę z utworami Shazzy... normalnie byłam wniebowzięta :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja najbardziej pamiętam marki niemieckie od chrzestnego i późniejsze zakupy w Pewexie :))))) to było coś! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mój chrzestny mnie olał i nawet nie przyjechał...od Babci dostałam 50 zł.. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pocieszenie Ci powiem, ze to był ostatni raz kiedy widziałam mojego :))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Free jesteś moją bratnią duszą :) ach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bliźniaczko Ty moja :))))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Komercjalizacja i pieniądz wdziera się wszędzie.Niedaleko mnie jest miejsce gdzie był w czasie II wojny obóz przejściowy,zginęło tam mnóstwo ludzi.Komuna to uszanowała,plac stał pusty,mimo że to jedna z najlepszych lokalizacji w tej części miasta.Teraz budują tam biurowiec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane