Reklama
Reklama

Komentarze

3
S
szulcik Padawan

Jednak gatunek ludzki to ,,dziwny" gatunek ...Gdyby zwierzeta potrafiły mówić to nie jedna dziwna historię ,by opowiedziały.

[Usunięty użytkownik]

Eh moja kuzynka też prowadziła syna na specjalnej smyczy i uprzęży. Po prostu dziewczyna ma problem z lewą nogą i nie daje rady biec. Ba - nawet szybko iść. Spacer czy cokolwiek to była udręka. Berbeć nawet siedmioletni kiedy zobaczył na horyzoncie psa reagował tak 'Piesek!' i cwałem do niego. Nie ważne ,że pies większy od niego, że po drugiej stronie ruchliwej jezdni. Leci i już. Pozostawała tylko uprząż i smycz. Inaczej nie dała z nim rady wyjść. I nie, nie był wychowany bezstresowo. To były te lata gdzie nie znano bezstresowego wychowania.

M
mcebury Szyderca

Szybki wpi(erd)dol i zaraz by grzeczny był.

Reklama