Zapytałam po co muzułmanom meczety, skoro modlą się na ulicach, gdziekolwiek, wszędzie gdzie się da, a nie po co katolikom kościoły. Muzułmanie podczas swej modlitwy to zawalidrogi. Ja odniosłam się do Twojego pytania o kościoły, w żartobliwej formie. Co mają moje dwie wypowiedzi ze sobą wspólnego?
ciezka, siermiezna,wrecz niemiecka,logika Freedom jest w stanie sciagnac jednoczesnie wszystkie sputniki z orbity okoloziemskiej...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Malgo tutaj ciągle przejawiają się te same fotki z pewnej dzielnicy Francji. Oni modlą się się na ulicy bo nie mają meczetu. Od sierpnia państwo udostępnia im teren dawnych koszar i problem powinien się skończyć. Dodam, że FR jako państwo świeckie potępiło uliczne modły. Zatem po co im meczety? Po to żeby mieli się gdzie modlić i po by nikt nie narzekał na zablokowane ulice.
Owszem Gurool, nie chcę, choć niektórzy mogą zarzucić rasizm i nietolerancję. Była tu też mowa o tatarskich muzułmanach a oni akurat są przykładem, że można zasymilować się i żyć w zgodzie z inną religią. Problem jest w zajadłości i nienawiści do inności, muzułmanów osiedlających się w dzisiejszych czasach.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
klisz08 ja nie widzę różnicy między tym co na fotce, a np naszym bożym ciałem. No może częstotliwość inna. Ja przynajmniej jestem konsekwentna i każdą religię traktuje tak samo. Wy jesteście zaślepieni swoją.
Freedom, oni nawet jak będą mieli ten swój meczet i tak w konkretnej, przypadającej na ich modły godzinie będą to robić w miejscu gdzie się znajdują. Poza tym, na temat kościoła też sporo fotek się powtarza... ;)
i znow szufladkowanie ludzi-moze nadasz nam wszystkim numerki,mentalna"Niemro"?P.S.Wbrew pozorom moj horyzont myslowy siega dalej i potrafie zdystansowac sie do tego co dla mnie oznacza sacrum.Ale Twoja mentalnosc nawet nie przypuszcza takiej mozliwosci i zaklada ,ze KAZDY katolik ma wiadro na glowie i bezmyslnie podskakuje w rytm tego ,co mu ksiadz na tym wiadrze wystuka...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dlatego każda religia powinna zostać w sferze prywatnej i w miejscach do tego przeznaczonych ( kościól/meczet). Wiesz, że jestem przeciwna wychodzeniu religii na ulicę - bez względu na wyznanie, przeszkadza mi to w tym samym stopniu. Wkurza mnie to, że jedna wiara potępia drugą, swoich przywar nie widząc. Obłuda w czystej postaci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
klisza, Twój horyzont zdecydowanie szeroki nie jest. /947649 - tu coś o Tobie :D
Nie widzą swoich przywar zatwardziali wyznawcy, zaślepieni, zwierzchnicy, którzy przyrośli do swoich stołków i za wszelką cenę chcą żyć w swoim boskim światku. Zrozum Freedom, że są ludzie, którzy rozumieją i widzą ten problem, że są ludzie wierzący, którzy potępiają hipokryzję duchownych, że gdyby mogli, sami by wywalili na zbity pysk darmozjadów, oszustów, pe****lów. Nie widziałam jeszcze abyś napisała, że widzisz różnicę miedzy fanatycznymi katolami a wierzącymi, którzy nie szkodzą nikomu. Traktujesz wszystkich tak samo a to niesprawiedliwe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Malgo pisałam to niejednokrotnie, ale po którymś razie dałam sobie spokój, bo wiecie lepiej co myślę. Nie mam ochoty za każdym razem tłumaczyć tego samego. Dla Ciebie zrobię wyjątek - nie mam nic do osób wierzących dopóki nie obnoszą się ze swoją religią. Wiara to bardzo osobista sprawa i nic mi do tego, o ile w sferze prywatnej pozostaje. Religie uważam za ograniczającą, ale jak wiesz ( było wałkowane kilka razy ) mało kto stosuje się do zasad.
A obnoszenie się ze swoją orientacją seksualną (parady równości, manifestacje różnej maści)? Czyż nie powinno to pozostać w sferze osobistej, bez wywlekania na ulice? Sądzę, że jednak ludzie zawsze będą się gromadzić, czy to na procesjach czy paradach równości. Gdyby tak każdy w domu celebrował w samotności lub w towarzystwie rodziny, nie byłoby żadnej jedności w grupach społecznych. Żadna idea nie miałaby racji bytu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Malgo, za paradami/manifestacjami też nie przepadam. Budzą one skrajne emocje i sporo nienawiści. Takie wychodzenie na ulicę z reguły tylko pogłębia przepaść między stronami. Wolę np happeningi - są bardziej twórcze i niosą za sobą jakiś przekaz dający do myślenia.
freedom, po części mógłbym się z Tobą zgodzić (no dobra, zgadzam się:P) - wiara sprawa prywatna, niech się modlą w świątyniach. Ale zwróć uwagę na to, że żyjemy w Polsce, tutaj od 1000 lat żyją głównie chrześcijanie. Czy katolicy jakoś Cie krzywdzą tym w co wierzą? No nie bardzo. A muzułmanie? Aktualnie nie, bo ich w PL nie ma, ale jak się pojawią to na pewno nie dałabyś sobą pomiatać. Tak więc dobrze by było aby w PL było tak jak Japonii - islamiści nie mają wstępu do kraju.
Stanie pedzio za nimi i stwierdzi: "szwedzki stół..."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu brakuje tylko polskiego ORMO z ,,80-tkami" wstawali by jeden przez drugiego...;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po co im meczety skoro modlą się gdzie popadnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a po co nam kościoły skoro też można się modlić gdzie popadnie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chociażby po to, abyś nie narzekała codziennie na zablokowane ulice ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie z pierwszego komenta :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapytałam po co muzułmanom meczety, skoro modlą się na ulicach, gdziekolwiek, wszędzie gdzie się da, a nie po co katolikom kościoły. Muzułmanie podczas swej modlitwy to zawalidrogi. Ja odniosłam się do Twojego pytania o kościoły, w żartobliwej formie. Co mają moje dwie wypowiedzi ze sobą wspólnego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
malgolina, powiedz wprost - nie chcesz meczetów w Polsce. Pewnie wiesz, że nie jesteś sama jeśli chodzi o tą kwestię:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciezka, siermiezna,wrecz niemiecka,logika Freedom jest w stanie sciagnac jednoczesnie wszystkie sputniki z orbity okoloziemskiej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgo tutaj ciągle przejawiają się te same fotki z pewnej dzielnicy Francji. Oni modlą się się na ulicy bo nie mają meczetu. Od sierpnia państwo udostępnia im teren dawnych koszar i problem powinien się skończyć. Dodam, że FR jako państwo świeckie potępiło uliczne modły. Zatem po co im meczety? Po to żeby mieli się gdzie modlić i po by nikt nie narzekał na zablokowane ulice.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem Gurool, nie chcę, choć niektórzy mogą zarzucić rasizm i nietolerancję. Była tu też mowa o tatarskich muzułmanach a oni akurat są przykładem, że można zasymilować się i żyć w zgodzie z inną religią. Problem jest w zajadłości i nienawiści do inności, muzułmanów osiedlających się w dzisiejszych czasach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klisz08 ja nie widzę różnicy między tym co na fotce, a np naszym bożym ciałem. No może częstotliwość inna. Ja przynajmniej jestem konsekwentna i każdą religię traktuje tak samo. Wy jesteście zaślepieni swoją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Freedom, oni nawet jak będą mieli ten swój meczet i tak w konkretnej, przypadającej na ich modły godzinie będą to robić w miejscu gdzie się znajdują. Poza tym, na temat kościoła też sporo fotek się powtarza... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i znow szufladkowanie ludzi-moze nadasz nam wszystkim numerki,mentalna"Niemro"?P.S.Wbrew pozorom moj horyzont myslowy siega dalej i potrafie zdystansowac sie do tego co dla mnie oznacza sacrum.Ale Twoja mentalnosc nawet nie przypuszcza takiej mozliwosci i zaklada ,ze KAZDY katolik ma wiadro na glowie i bezmyslnie podskakuje w rytm tego ,co mu ksiadz na tym wiadrze wystuka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego każda religia powinna zostać w sferze prywatnej i w miejscach do tego przeznaczonych ( kościól/meczet). Wiesz, że jestem przeciwna wychodzeniu religii na ulicę - bez względu na wyznanie, przeszkadza mi to w tym samym stopniu. Wkurza mnie to, że jedna wiara potępia drugą, swoich przywar nie widząc. Obłuda w czystej postaci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klisza, Twój horyzont zdecydowanie szeroki nie jest. /947649 - tu coś o Tobie :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzą swoich przywar zatwardziali wyznawcy, zaślepieni, zwierzchnicy, którzy przyrośli do swoich stołków i za wszelką cenę chcą żyć w swoim boskim światku. Zrozum Freedom, że są ludzie, którzy rozumieją i widzą ten problem, że są ludzie wierzący, którzy potępiają hipokryzję duchownych, że gdyby mogli, sami by wywalili na zbity pysk darmozjadów, oszustów, pe****lów. Nie widziałam jeszcze abyś napisała, że widzisz różnicę miedzy fanatycznymi katolami a wierzącymi, którzy nie szkodzą nikomu. Traktujesz wszystkich tak samo a to niesprawiedliwe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgo pisałam to niejednokrotnie, ale po którymś razie dałam sobie spokój, bo wiecie lepiej co myślę. Nie mam ochoty za każdym razem tłumaczyć tego samego. Dla Ciebie zrobię wyjątek - nie mam nic do osób wierzących dopóki nie obnoszą się ze swoją religią. Wiara to bardzo osobista sprawa i nic mi do tego, o ile w sferze prywatnej pozostaje. Religie uważam za ograniczającą, ale jak wiesz ( było wałkowane kilka razy ) mało kto stosuje się do zasad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A obnoszenie się ze swoją orientacją seksualną (parady równości, manifestacje różnej maści)? Czyż nie powinno to pozostać w sferze osobistej, bez wywlekania na ulice? Sądzę, że jednak ludzie zawsze będą się gromadzić, czy to na procesjach czy paradach równości. Gdyby tak każdy w domu celebrował w samotności lub w towarzystwie rodziny, nie byłoby żadnej jedności w grupach społecznych. Żadna idea nie miałaby racji bytu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgo, za paradami/manifestacjami też nie przepadam. Budzą one skrajne emocje i sporo nienawiści. Takie wychodzenie na ulicę z reguły tylko pogłębia przepaść między stronami. Wolę np happeningi - są bardziej twórcze i niosą za sobą jakiś przekaz dający do myślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
freedom, po części mógłbym się z Tobą zgodzić (no dobra, zgadzam się:P) - wiara sprawa prywatna, niech się modlą w świątyniach. Ale zwróć uwagę na to, że żyjemy w Polsce, tutaj od 1000 lat żyją głównie chrześcijanie. Czy katolicy jakoś Cie krzywdzą tym w co wierzą? No nie bardzo. A muzułmanie? Aktualnie nie, bo ich w PL nie ma, ale jak się pojawią to na pewno nie dałabyś sobą pomiatać. Tak więc dobrze by było aby w PL było tak jak Japonii - islamiści nie mają wstępu do kraju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma się co martwić żydów przed 1939 też tyle było ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic tylko podbiec i każdemu kopa w doope zasadzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba w samej francji :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak w europie się szydzi sie z katolików a lansuje się pe**lstwo to muzułmanów jest coraz więcej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane